Krzysztof Wróblewski rozmawiał z byłym ministrem rolnictwa, Arturem Balazsem, który od blisko pięćdziesięciu lat prowadzi gospodarstwo rolne.

 Balazs wskazał, że obecna sytuacja ekonomiczna polskich rolników jest najtrudniejsza, jaką pamięta – ceny zbóż, rzepaku i buraków spadły poniżej kosztów produkcji, co zagraża funkcjonowaniu nawet dużych i dobrze prowadzonych gospodarstw.

Były minister skrytykował brak reakcji rządu na kryzys oraz ostrzegł, że destabilizacja rynku rolnego zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu kraju. Jako szczególne zagrożenia wymienił umowę Mercosur, niekontrolowany napływ produktów z Ukrainy oraz import taniego masła i mleka w proszku z USA, który może zdestabilizować polskie mleczarstwo.

Balazs podkreślił, że minister rolnictwa powinien być głosem i obrońcą rolników, a także mieć odwagę otwarcie formułować koncepcję wyjścia z kryzysu. Wyraził nadzieję, że obecny minister, Czesław Siekierski, podejmie konkretne działania w ciągu najbliższych miesięcy i stanie się „trudnym partnerem” dla ministra finansów, broniąc interesów wsi.

Rozmowa zakończyła się refleksją o rosnącej sile sieci handlowych, które coraz skuteczniej wypierają polskie produkty z rynku, mimo ich wysokiej jakości.

Współpraca