Droga ropa bije Chłopa !
Masło i mleko w proszku drożeją na światowych rynkach, jednak w Polsce rosnąca podaż produktów mlecznych na rynku wewnętrznym zaczyna wywoływać presję cenową ze strony sieci handlowych. O aktualnej sytuacji w sektorze mleczarskim, rosnących kosztach produkcji oraz zagrożeniach dla opłacalności rolnictwa mówił prezes Polskiej Grupy Mleczarskiej Jarosław Malczewski w rozmowie z Krzysztofem Wróblewskim dla „Polski Rolnej”.
Masło i mleko w proszku drożeją
Na globalnych rynkach utrzymuje się wzrost cen podstawowych produktów mleczarskich.Jak wskazał Jarosław Malczewski, masło w Polsce osiągnęło już poziom 18–19 zł za kilogram, a odtłuszczone mleko w proszku wzrosło do około 11,50 zł za kilogram.
W przypadku serów sytuacja wygląda jednak inaczej. Ceny serów dojrzewających pozostają stabilne – przykładowo gouda utrzymuje się na poziomie 13–14 zł za kilogram.
Jednocześnie rośnie również cena tzw. mleka przerzutowego, która osiągnęła już 1,45–1,48 zł za litr.
Chaos informacyjny wokół cen mleka
Zdaniem Malczewskiego problemem jest także brak spójności danych o cenach skupu mleka.Według danych Główny Urząd Statystyczny średnia cena mleka w styczniu wyniosła około 1,88 zł za litr, natomiast dane Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wskazują w niektórych regionach poziom jedynie około 1,50 zł za kilogram mleka.
Różnice wynikają m.in. z różnych metod zbierania danych oraz odmiennego sposobu liczenia cen – brutto, netto czy średnich wypłacanych rolnikom.
Rynek eksportowy wpływa na krajowe ceny
Ekspert zwrócił uwagę, że wcześniejszy spadek opłacalności eksportu spowodował przesunięcie części produkcji na rynek krajowy.Mleczarnie zaczęły zwiększać produkcję tzw. galanterii mlecznej przeznaczonej na sprzedaż w Polsce.
To z kolei zwiększyło podaż na rynku wewnętrznym, co wykorzystują sieci handlowe, naciskając na obniżki cen w nowych kontraktach z dostawcami.
Wojna zwiększa popyt na żywność
Rozmówcy zwrócili uwagę, że konflikty zbrojne zwykle prowadzą do zwiększenia zapotrzebowania na żywność.Państwa starają się wówczas odbudowywać strategiczne zapasy żywności. Podobna sytuacja miała miejsce m.in. przed wybuchem wojny w Ukrainie czy po aneksji Krymu w 2014 roku.
Dodatkowo duże znaczenie może mieć popyt ze strony Chin – największego importera produktów mleczarskich na świecie.
Droga energia uderza w rolnictwo
Jednocześnie rosną koszty produkcji rolnej. Wzrost cen ropy i gazu oznacza wyższe koszty paliwa, nawozów i energii.Zdaniem Malczewskiego konieczna jest dyskusja o:
- wyższych dopłatach do paliwa rolniczego,
- stabilizacji cen nawozów,
- większej kontroli nad strategicznymi nośnikami energii.
Bezpieczeństwo żywnościowe jako element bezpieczeństwa państwa
W rozmowie podkreślono także, że rolnictwo i przetwórstwo żywności powinny być traktowane jako element infrastruktury krytycznej państwa.Zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego wymaga inwestycji m.in. w:
- energetykę,
- infrastrukturę produkcji żywności,
- rozwój krajowych źródeł energii.






