FRSiH 2025: ROP budzi poważne obawy środowiska mleczarskiego
Marcin Hydzik, prezes Związek Polskich Przetwórców Mleka, podczas debaty FRSiH "Okrągły stół opakowaniowy II. ROP po polsku – droga do recyklingu czy ślepa uliczka?”powiedział, że nowy system rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) według propozycji Ministerstwa Klimatu budzi obawy wśród firm z branży spożywczej, zwłaszcza mleczarskiej, funkcjonującej w warunkach niskich marż.
Węgierskie rozwiązania spowodowały wzrost cen żywności
Marcin Hydzik stwierdził, że ów system przypomina w swoich założeniach system węgierski, który doprowadził do znacznego wzrostu cen produktów spożywczych o kilka procent, a przez swoją scentralizowaną i upaństwowioną formę spowodował znaczne obciążenie dodatkowymi kosztami sektor spożywczy.
Co więcej, dobrze zaprojektowany ROP może stać się impulsem do innowacji – a nie być tylko kolejnym kosztem dla firm, gdyż innowacja pojawia się tam, gdzie regulacja ustawowa jest stabilna, zrozumiała i nastawiona na cel, a nie tylko na obciążenie fiskalne. Wyjaśnił również, że ROP może działać na rzecz gospodarki obiegu zamkniętego i jednocześnie chronić konsumentów – pod warunkiem, że zostanie wdrożony w sposób proporcjonalny i konkurencyjny. Ekologia może iść ręka w rękę z ekonomią – tak dzieje się w pozostałych krajach UE za wyjątkiem Węgier – mówił Marcin Hydzik
Apel do Ministerstwa Klimatu w sprawie ROP
Przypomniał jednocześnie, że nie można różnicować obywateli na mieszkańców gmin i na konsumentów – to jest przecież jedna kieszeń obywatela, z której płaci się za produkty w sklepie i opłaty za gospodarowanie odpadami do gmin. Zatem system ROP, który będzie chronił mieszkańców i konsumentów przed podwyżkami to także nasz cel jako producentów i wprowadzających opakowania.
Uważa, że jest jeszcze czas na podjęcie takich rozmów.







