Jakie panują nastroje na europejskim i światowym rynku mleka?
10.11.2018 -
Po zniesieniu kwotowania produkcji mleka, sytuacja na rynku europejskim jest uzależniona od trendów światowych. Jakie następują więc zmiany i czego spodziewać się w najbliższym czasie?
Podczas debaty na sesji poświęconej produkcji mleka na Konferencji „Narodowe wyzwania w rolnictwie” pytaliśmy ekspertów jak oceniają obecną sytuację na krajowym i globalnym rynku mleka oraz jakie są przewidywania na najbliższy okres.
Jak wskazywała Dorota Śmigielska, analityk rynku mleka w Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka, od lipca br. w Polsce skup mleka spada. Dane z września 2018 roku pokazują, że w porównaniu z sierpniem skup był o ponad 4% niższy, ale nadal przewyższa skup z analogicznego okresu roku ubiegłego. Podobne tendencje występują w Unii Europejskiej. Wyniki z sierpnia br. wskazują na spadek produkcji o ok. 4% w porównaniu z lipcem tego roku oraz o 0,1% w zestawieniu analogicznym okresem ubiegłego roku.
– Jeśli chodzi o ceny w Polsce, to tendencja spadkowa utrzymywała się od stycznia i została zatrzymana w lipcu. Od tego momentu stawki zaczęły delikatnie wzrastać. Spadki cen były obecne również w UE, gdzie cena jest niemal 5% niższa niż w roku ubiegłym. Taka tendencja niewielkich spadków może się utrzymywać do końca roku – twierdzi Dorota Śmigielska.
Konsumenci stawiają na ekologię
Michał Rzytki, dyrektor Departamentu Promocji i Jakości Żywności w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, wskazywał na wzrost znaczenia niestandardowych produktów mleczarskich.
– Obserwujemy, że bardzo szybko rośnie sprzedaż produktów ekologicznych wyprodukowanych na bazie mleka, a jednocześnie nie nadąża za tym podaż mleka ekologicznego. W konsekwencji nasze firmy ściągają duże ilości mleka ekologicznego z takich krajów jak Litwa czy Słowacja – podkreślał Rzytki.
Polska po wpływem trendów światowych
Według dr hab. Andrzeja Parzonko z Katedry Ekonomiki i Organizacji Przedsiębiorstw na Wydziale Nauk Ekonomicznych SGGW, sytuacja na rynku mleka w Polsce jest mocno uzależniona od sytuacji na rynkach światowych.
Jego zdaniem tegoroczna susza spowodowała, że został zahamowany wzrost produkcji mleka w Niemczech, spadła produkcja mleka we Francji i we Włoszech. Obserwowany jest też spadek produkcji mleka w Holandii, wynikający również z wprowadzenia ustawy fosforanowej na początku 2018 roku. Jedynym krajem, który notuje pewne zwyżki, jest Irlandia.
– Pod względem cen surowca sytuacja w Europie jest korzystna. Niestety poza UE są też kraje, które decydują o światowej cenie mleka, m.in. Nowa Zelandia, gdzie produkcja ostatnio wzrosła. W ostatnim czasie obserwujemy wyraźny spadek cen masła, co przekłada się na ceny oferowane rolnikom na skupowany surowiec w Nowej Zelandii. Patrząc przez pryzmat historii, ceny w Nowej Zelandii bardzo mocno oddziałują na rynek europejski. Można więc wnioskować, że ten spadek cen w Nowej Zelandii będzie się przekładał na wyhamowanie cen w Europie – uważa Parzonko.
Zdaniem Edwarda Bajko, prezesa zarządu Spółdzielczej Mleczarni Spomlek, dynamika wzrostu podaży mleka wyraźnie wyhamowała, m.in. z powodu suszy. Mimo tego statystyki wskazują, że w Europie nastąpi wzrost produkcji mleka w porównaniu z ubiegłym rokiem. Podobnie sytuacja zmieniać się będzie w USA, a także Nowej Zelandii. Niestety trudno dostępne są dane o produkcji w krajach, które są obecnie importerami, a jednocześnie dużymi producentami mleka, zyskującymi na znaczeniu. Mowa tu o Indiach, Rosji czy Brazylii. W ocenie prezesa Spomleku na razie ten wzrost produkcji mleka na szczęście nie wyprzedza wzrostu konsumpcji.
Głos w tej sprawie zabrał również prof. dr hab. Andrzej Babuchowski, prezes zarządu Instytutu Innowacji Przemysłu Mleczarskiego Sp. z o.o. Jego zdaniem niewielki wzrost produkcji wynika m.in. z faktu, że w wielu krajach europejskich zredukowano stada krów na skutek braku pasz. Nastąpił również spadek wydajności od krowy, co było spowodowane suszą. Kolejnym czynnikiem mającym wpływ na rynek europejski, jest spadek popytu w Chinach, które były głównym importerem produktów mleczarskich, ale w tym kraju wahania z roku na rok są dość duże.
– Generalnie przewidywania dla Unii Europejskiej na przyszły rok są takie, że ceny będą może na nieco wyższym, ale zbliżonym poziomie do roku ubiegłego – przewiduje Babuchowski.
(10.11.2018 za Łukasz Chmielewski, farmer.pl, fot. AK)






