Kierunek Piątnica i Krasnystaw ?
Początek maja przynosi pogorszenie sytuacji na rynku mleka. Jak wskazuje Jarosław Malczewski, spadki cen, rosnąca produkcja i ograniczony eksport tworzą trudne warunki dla producentów i przetwórców.
W rozmowie z Krzysztof Wróblewski ekspert szczegółowo analizuje aktualne realia rynkowe. Na przełomie kwietnia i maja ceny podstawowych produktów mleczarskich spadały, co było efektem zarówno sezonowego wzrostu podaży, jak i spowolnienia handlu związanego z okresem majówkowym.
Wyraźnie widoczny jest wzrost ilości mleka trafiającego na rynek – zarówno w Polsce, jak i w całej Unii Europejskiej. To przekłada się na spadek cen mleka przerzutowego, które osiąga poziomy nawet 80–90 groszy za litr. Jednocześnie rynek zmaga się z ograniczonym eksportem, co dodatkowo pogłębia presję cenową.
Istotnym problemem pozostaje brak aktywności zakupowej – szczególnie w segmencie masła. Promocje w handlu detalicznym stają się punktem odniesienia dla importerów, co utrudnia negocjowanie wyższych cen przez producentów.
W rozmowie poruszono również kwestie strukturalne – w tym rolę dużych mleczarni, wpływ sieci handlowych na ceny oraz znaczenie eksportu jako kluczowego czynnika poprawy koniunktury. Zdaniem eksperta, bez ożywienia na rynkach globalnych trudno będzie o trwałą poprawę sytuacji.
Dodatkowym wyzwaniem jest rosnąca konkurencja międzynarodowa, w tym potencjalny wpływ Ukrainy na europejski rynek mleka w najbliższych latach.






