Nadchodzi mleczarska katastrofa?
Ceny masła i mleka w proszku rosną, ale rynek wciąż pozostaje niestabilny. O globalnych turbulencjach, roli Chin, presji kosztowej oraz przyszłości polskich mleczarni mówi Jarosław Malczewski, prezes Polskiej Grupy Mleczarskiej, w rozmowie z Krzysztofem Wróblewskim dla Polski Rolnej – Nowego Przeglądu Mleczarskiego.
Sytuacja na rynku mleczarskim wciąż pozostaje dynamiczna i pełna niepewności. Jak podkreśla Jarosław Malczewski, obserwujemy kontynuację trendu wzrostowego na światowych giełdach – drożeją masło, odtłuszczone mleko w proszku oraz sery. Jednocześnie pojawiają się poważne zakłócenia w handlu międzynarodowym, m.in. związane z problemami logistycznymi i eksportowymi w rejonie Zatoki Perskiej oraz trudnościami Nowej Zelandii.
W Unii Europejskiej ceny pozostają stabilne, jednak rynek znajduje się w fazie wyczekiwania. Kluczowe znaczenie mogą mieć odblokowanie szlaków handlowych oraz decyzje największych graczy, takich jak Chiny – odpowiadające za blisko jedną czwartą globalnego importu produktów mleczarskich.
Rozmowa porusza także kwestie rosnących kosztów produkcji – szczególnie energii, gazu i paliw – które bezpośrednio wpływają na rentowność branży. Prezes Polskiej Grupy Mleczarskiej zwraca uwagę na niskie marże w sektorze oraz konieczność działań systemowych, takich jak obniżenie VAT na paliwa czy zmiany w polityce klimatycznej UE, w tym systemie ETS.
Istotnym wątkiem jest również przyszłość struktury rynku. Rosnąca dominacja sieci handlowych może prowadzić do marginalizacji średnich mleczarni i koncentracji produkcji w największych podmiotach. Jednocześnie rozwój ukraińskiego mleczarstwa oraz potencjalne zmiany regulacyjne w UE mogą w dłuższej perspektywie wpłynąć na konkurencyjność europejskich producentów.
To rozmowa, która pokazuje, jak silnie globalna polityka, koszty energii i handel międzynarodowy wpływają dziś na codzienne funkcjonowanie polskiego mleczarstwa.






