Chińskie cła odwetowe, presja taniego importu ze Stanów Zjednoczonych, rosnące koszty pracy i ograniczenia Zielonego Ładu sprawiają, że europejski model produkcji mleka staje się coraz trudniejszy do utrzymania. W rozmowie Krzysztofa Wróblewskiego z Jarosławem Malczewskim padają mocne diagnozy i konkretne prognozy – w tym pytanie, czy cena mleka poniżej 2 zł za litr stanie się nową normą, a nie tylko przejściowym epizodem.


Rok 2025 zamyka się dobrymi statystykami dla polskiego mleczarstwa – produkcja rośnie, wydajność poprawia się, a sektor po raz kolejny udowodnił swoją siłę organizacyjną. Ale za tymi liczbami kryje się coraz więcej strukturalnych zagrożeń.

W ostatniej w tym roku rozmowie na kanale Polska Rolna Krzysztof Wróblewski rozmawia z Jarosławem Malczewskim, prezesem Polskiej Grupy Mleczarskiej, o realnym stanie branży mleczarskiej w Polsce i Europie. W centrum dyskusji są chińskie cła odwetowe, globalna konkurencja kosztowa, presja importu ze Stanów Zjednoczonych oraz skutki Europejskiego Zielonego Ładu.

Rozmowa pokazuje, że problemem nie jest sama cena mleka, lecz relacja kosztów do przychodów, utrata konkurencyjności UE oraz brak systemowych mechanizmów ochronnych. Padają konkretne prognozy dotyczące cen skupu, możliwych scenariuszy wyjścia z kryzysu oraz zapowiedź przygotowania mapy zagrożeń dla polskiego rolnictwa w ramach inicjatywy prezydenckiej.

To rozmowa o tym, dlaczego statystyczny sukces może poprzedzać realny kryzys – i co trzeba zrobić, by go złagodzić.
 

Współpraca