Potencjał finansowania rolnictwa w Polsce wciąż niewykorzystany. Rolnicy to tylko 6% portfela kredytowego

Mimo rosnących inwestycji w rolnictwie sektor ten wciąż ma duży potencjał w zakresie finansowania bankowego. Jak wskazał Sławomir Grzelczak, wiceprezes Biura Informacji Kredytowej, rolnicy stanowią zaledwie 6% całego portfela kredytowego w Polsce, podczas gdy liczba gospodarstw rolnych wskazuje, że udział ten mógłby być znacznie wyższy. Podczas Europejskiego Forum Finansowania Agrobiznesu ekspert przedstawił aktualny obraz rynku kredytowego dla rolnictwa.


Podczas Europejskiego Forum Finansowania Agrobiznesu Sławomir Grzelczak, wiceprezes zarządu Biura Informacji Kredytowej SA, przedstawił analizę rynku finansowania rolnictwa w Polsce. Jak podkreślił, mimo dużej liczby gospodarstw rolnych potencjał wykorzystania kredytów w tym sektorze wciąż pozostaje znaczny.
Obecnie w Polsce funkcjonuje około 1,3 mln gospodarstw rolnych. Z finansowania kredytowego korzysta jednak tylko około 234 tys. rolników oraz około 1600 firm rolniczych zarejestrowanych w KRS. W ocenie eksperta oznacza to duży, wciąż niewykorzystany potencjał rozwoju rynku finansowego dla rolnictwa.

Jak wskazał Grzelczak, w całym portfelu kredytowym w Polsce rolnicy stanowią jedynie około 6%. Dla porównania mikroprzedsiębiorstwa oraz małe i średnie firmy odpowiadają za około 36% portfela kredytowego. Choć – jak zaznaczył – nie są to w pełni porównywalne grupy, skala różnicy pokazuje, że finansowanie rolnictwa mogłoby być znacznie większe.

Łączna wartość nowej akcji kredytowej dla rolników w ubiegłym roku wyniosła około 9,5 mld zł. Największą część stanowiły kredyty inwestycyjne (48%) oraz kredyty obrotowe (40,5%). Co istotne, w ostatnim czasie widoczny jest wyraźny wzrost kredytów inwestycyjnych – ich sprzedaż zwiększyła się o około 46%. Jednocześnie spadła akcja kredytowa w segmencie kredytów obrotowych, gdzie odnotowano spadek o blisko 20%.
Ekspert zwrócił również uwagę na rosnące znaczenie finansowania leasingowego w rolnictwie. Wartość leasingu i pożyczek leasingowych dla rolników osiągnęła już około 7,5 mld zł, co jest poziomem zbliżonym do całej akcji kredytowej banków. W praktyce oznacza to, że leasing staje się równie istotnym źródłem finansowania inwestycji rolniczych jak kredyty bankowe.

Charakterystyczną cechą rynku finansowania rolnictwa jest silne powiązanie akcji kredytowej z systemem dopłat i programów wsparcia. Jak podkreślił Grzelczak, gdy pojawiają się dopłaty do kredytów lub nowe instrumenty wsparcia, akcja kredytowa wyraźnie rośnie. W okresach bez takiego wsparcia zainteresowanie finansowaniem znacząco spada.
Największe zapotrzebowanie na finansowanie występuje w sektorach produkcji drobiarskiej oraz upraw zbóż, roślin strączkowych i oleistych. To właśnie te segmenty generują największą część kredytów zarówno obrotowych, jak i inwestycyjnych.

Jednocześnie – jak wynika z danych BIK – jakość portfela kredytów rolniczych pozostaje bardzo dobra. Wskaźnik niespłacanych kredytów utrzymuje się na poziomie około 3%, a w ujęciu bardziej szczegółowym nawet poniżej 0,5%. Oznacza to, że rolnicy pozostają wiarygodnymi kredytobiorcami.

Grzelczak zwrócił także uwagę na rolę banków spółdzielczych, które dominują w finansowaniu kredytów obrotowych dla rolników. W przypadku kredytów inwestycyjnych coraz większą aktywność wykazują jednak również banki komercyjne, które stopniowo zwiększają swój udział w tym segmencie rynku.

Podsumowując, ekspert podkreślił, że sektor rolny w Polsce wciąż oferuje znaczące możliwości rozwoju rynku finansowego – zarówno dla banków, jak i instytucji leasingowych. Jednocześnie stabilna jakość portfela kredytów rolniczych pokazuje, że rolnictwo pozostaje stosunkowo bezpiecznym obszarem finansowania.
 

Współpraca