Przez projekt ROP, jogurt naturalny zdrożeje nawet o 20 groszy
Marcin Hydzik, Prezes Zarządu Związku Polskich Przetwórców Mleka ostrzega, że jeżeli wprowadzimy w Polsce system Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta według propozycji Ministerstwa Klimatu i Środowiska, to cena kubka jogurtu naturalnego może wzrosnąć nawet o 20 groszy.
Obecny projekt ROP może ograniczyć produkcję mleka
Zauważa, że polskie rozwiązania w koncepcji Ministerstwa Klimatu kopiują te z Węgier, gdzie wprowadzono znacjonalizowany i upaństwowiony system.
Oznaczało to, wg węgierskich przedsiębiorców, wzrost cen żywności o 4%, dziewięciokrotny wzrost dotychczasowych opłat produktowych np. tektury i papieru oraz czterokrotny wzrost cen kubków do jogurtów i śmietany – mówi prezes ZPPMMarcin Hydzik stwierdził, że im niższa efektywność państwowego systemu, tym wyższe stawki opłat, a tym samym wyższe ceny. Istnieje duże niebezpieczeństwo, że wobec aktualnej sytuacji zakładów mleczarskich i rolników, niskiej marży, na której operuje branża i silnej pozycji sieci handlowych podwyżki kosztów w wyniku ROP nie będą mogły być zaabsorbowane przez przetwórców ani podwyższone na półkach sklepowych, co oznaczać będzie niższe ceny dla rolników i w konsekwencji, być może, ograniczenie produkcji mleka.
Opakowania mleczarskie poza systemem kaucyjnym. ROP może to zmienić
Te argumenty zostały przedstawione w imieniu branży mleczarskiej podczas spotkania reprezentantów koalicji 37 organizacji spożywczych z Parlamentarnym Zespołem ds. Ochrony i Rozwoju Sektora Spożywczego posła Piotra Kandyby (KO) z udziałem Małgorzaty Gromadzkiej (KO) Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa. Posłanki Gabrieli Lenartowicz (KO) oraz dyr. Joanny Trybus z Departamentu Rynków Rolnych i Energii Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Takie postawienie sprawy stoi w sprzeczności ze wspólnym stanowiskiem Ministerstwa Klimatu i Ministerstwa Rolnictwa podczas prac nad ustawą o systemie kaucyjnym, kiedy to wyłączono wszystkie opakowania po mleku i jego przetworach z tego systemu motywując to powodami higienicznymi – podkreśla Marcin Hydzik







