Realizm zamiast optymizmu: Przyszłość polskiego rolnictwa w obliczu globalnych zmian

„Sytuacja rolnictwa europejskiego jest najtrudniejsza w całej jego historii” – tymi słowami Jan Krzysztof Ardanowski, Przewodniczący Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy Prezydencie RP, podsumował perspektywy sektora podczas XV Konferencji Mleczarstwa Polskiego EUROMLECZ 2026 w Ciechocinku. W mocnym i bezkompromisowym wystąpieniu były minister rolnictwa wskazał na zagrożenia płynące z umowy Mercosur, dominacji niemieckiego przemysłu oraz konieczność poszukiwania „rozwiązania narodowego” dla polskiego mleczarstwa.

 

Koniec „wyścigu szczurów”?

Jan Krzysztof Ardanowski rozpoczął od wezwania do realizmu. Zauważył, że dotychczasowy model rozwoju, oparty na ciągłym zwiększaniu skali, modernizacji i robotyzacji, doszedł do ściany. Według prelegenta, w dobie globalizacji i zalewu Europy tanią żywnością z innych kontynentów, to właśnie najbardziej zadłużone i wyspecjalizowane gospodarstwa mogą okazać się najbardziej kruche.
„Ten, który upatrywał jedyne szanse w powiększaniu gospodarstwa, budynków i maszyn, uważając, że w tym wyścigu szczurów jeszcze wytrwa – w przypadku zalania Europy żywnością z innych regionów świata, będzie pierwszym, który upadnie”.


Globalni giganci vs. polskie 6 milionów

Ardanowski zestawił potencjał polskiego pogłowia bydła (ok. 6 mln sztuk) z globalnymi graczami takimi jak Indie (300 mln), Brazylia (200 mln) czy Chiny i USA (po 100 mln). Wskazał, że przy tak ogromnej dysproporcji polskie rolnictwo musi szukać swojej specyfiki i ochrony, zamiast ślepo wierzyć w wygraną na rynkach masowych.


Mercosur i interesy mocarstw

Dużą część wykładu poświęcono geopolityce. Przewodniczący Rady ds. Rolnictwa ostrzegł przed skutkami umowy z krajami Ameryki Południowej (Mercosur). Według niego, rolnictwo europejskie jest „składane na ołtarzu” korzyści innych sektorów, głównie niemieckiego przemysłu, który potrzebuje nowych rynków zbytu w obliczu recesji.
  • Szantaż budżetowy: Ardanowski przytoczył słowa kanclerza Merza o uzależnieniu wpłat do budżetu UE od przyjęcia umowy Mercosur.
  • Polityka Chin: Przestrzegł przed naiwnym liczeniem na nieograniczony eksport do Chin, podkreślając, że tamtejszy handel jest całkowicie podporządkowany polityce i żądaniom inwestycyjnym, które nie zawsze są korzystne dla polskiej suwerenności gospodarczej.


Wspólna Polityka Rolna – czas niepewności

Prelegent zwrócił uwagę na niebezpieczne trendy w Brukseli, gdzie środki na rolnictwo mogą zostać „wrzucone do jednego worka” z polityką spójności. Oznaczałoby to, że rolnicy będą musieli konkurować o pieniądze np. z inwestycjami kolejowymi czy socjalnymi. Ardanowski podkreślił, że docelowo dochody rolników powinny pochodzić z rynku, a nie z subwencji, które stają się narzędziem nacisku politycznego.


Przestroga dla spółdzielni

W wystąpieniu pojawił się również wątek wewnątrzsektorowy. Ardanowski:
  • Skrytykował wyniszczającą konkurencję między polskimi spółdzielniami na rynkach zagranicznych.
  • Ostrzegł przed „siłowymi przejęciami” spółdzielni przez prywatny kapitał, przypominając sprawę Bielmleku jako przestrogę przed doprowadzaniem dobrze prosperujących zakładów do upadłości.
  • Przypomniał, że zarządy spółdzielni są jedynie pracownikami rolników, a prawdziwa siła sektora leży w solidarności członkowskiej.


Podsumowanie: Potrzeba narodowej strategii

Wystąpienie Jana Krzysztofa Ardanowskiego było apelem o wypracowanie narodowej strategii ochrony rolnictwa, która nie będzie oparta wyłącznie na unijnych dotacjach, ale na realnej analizie interesów narodowych.

Pełny zapis wideo  z wystąpienia Jana Krzysztofa Ardanowskiego udostępniamy na naszej stronie internetowej www.polskarolna.pl
 

Współpraca