Ruina zbożowców dosięga mleczarzy ?

Podczas ogólnopolskiej debaty pt.: „Przyszłość polskiej branży mleczarskiej w Polsce i na świecie. Aktualna sytuacja na rynku mleka” Krzysztof Wróblewski – redaktor naczelny „Polski Rolnej – Nowy Przegląd Mleczarski” rozmawiał z Tomaszem Chądzyńskim – przewodniczącym rady nadzorczej Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Łowiczu, członkiem Rady Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich Związek Rewizyjny w Warszawie.

 
Podczas rozmowy poruszono wiele tematów związanych m.in. z polskim mleczarstwem. Tomasz Chądzyński, odnosząc się do słów Krzysztofa Wróblewskiego, przyznał, że na nie tylko polskim rynku mleka widać kryzys, ponadto widać wielką niepewność o przyszłość tego rynku. Spadająca opłacalność produkcji mleka wiąże się m.in. z wysokimi kosztami produkcji w tym cenami pasz. Nawet spadki cen o 20-30 zł/t nie rekompensują wcześniejszych wzrostów cen sięgających 100 zł/t.  
W dalszej części swojej wypowiedzi Tomasz Chądzyński zaznaczył, że należy za wszelką cenę zadbać o hodowców bydła mlecznego, którzy jeśli zrezygnują z hodowli bydła mlecznego i produkcji mleka już nie powrócą do tego kierunku produkcji. Zdecydowanie łatwiej jest w szybki sposób odbudować hodowlę trzody chlewnej. 
Krzysztof Wróblewski wspomniał o takich krajach jak Holandia, Wielka Brytania czy Francja, które wspierają eksport do Polski swoich wyrobów mleczarskich często po cenach dumpingowych. Zaznaczył ponadto, że kolejne zagrożenie pojawiło się ze strony Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Jego zdaniem zagrożenie to jest dużo większe niż umowa z krajami Mercosur. Od 1 stycznia 2026 roku produkty mleczarskie dostarczane na rynek europejski będą zwolnione z opłat celnych. Duże zagrożenie stanowić będzie mleczarstwo ukraińskie, gdzie pomimo wojny powstają nowe, duże holenderskie gospodarstwa mleczne. Nie można również zapominać o Białorusi, która jest znaczącym producentem mleka. 
Podczas rozmowy poruszono temat wielkich sieci handlowych, które bez względu na ceny mleka płacone przez zakłady mleczarskie producentom mleka żądają kolejnych obniżek cen na wyroby mleczarskie. Przewodniczący rady nadzorczej łowickiej spółdzielni uważa, że niezbędne jest stworzenie komisji trójstronnej, w przeciwnym razie sieci handlowe nadal będą dyktowały ceny na produkty mleczarskiej bez żadnych ograniczeń. 
Redaktor naczelny Polski Rolnej zapytał swojego rozmówcy czy polscy producenci mleka zdają sobie sprawę z trudnej sytuacji, jaka od dłuższego czasu dominuje na rynku mleka?  Tomasz Chądzyński odpowiedział, że branża mleczarska od lat boryka się z mniejszymi lub większymi kryzysami. Jednak do tej pory po spadkach cen przychodził wzrost cen często bardzo wysoki, obecnie brakuje przesłanek, by spodziewać się poprawy, a jeśli nawet się ona poprawi, to z pewnością wzrosty cen w skupie nie będą wysokie. 
Rozmówcy zgodzili się, że należy zrobić wszystko, co możliwe, by powstrzymać likwidację polskich gospodarstw rodzinnych, ponieważ to m.in. dzięki nim Polska ma zapewnione bezpieczeństwo żywnościowe, a ceny żywności są na akceptowalnym poziomie.  
 

Współpraca