Silne rolnictwo i przetwórstwo. Polmlek o wyzwaniach i przyszłości branży

Adam Grabowski, z Grupy Polmlek, wziął udział w debacie „Silne rolnictwo i przetwórstwo – gwarant bezpieczeństwa żywnościowego” podczas Forum Rynku Spożywczego i Handlu, gdzie przedstawił diagnozę obecnej sytuacji na rynku mleka oraz kierunki rozwoju branży. W swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na potrzebę stabilnych zasad współpracy z rolnikami i konieczność inwestycji, które pozwolą Polsce utrzymać konkurencyjność na globalnym rynku.


Grabowski podkreślił, że sektor mleczarski działa w systemie produkcji ciągłej – bez znaczącej sezonowości i bez możliwości zatrzymania skupu. Nadwyżki produkcyjne są jednocześnie siłą i słabością branży: zapewniają stabilność dostaw, ale przy przepełnionych magazynach powodują gwałtowne spadki cen. Wskazał także, że produkty mleczarskie, choć psujące się szybko, dają ograniczone możliwości magazynowania jedynie w formie mleka w proszku lub mrożonego masła, co sprzyja wahaniom cen na rynku światowym.

Adam Grabowski podkreślił, że firma współpracuje z rolnikami w oparciu o ceny rynkowe – bez systemu spółdzielczego – co oznacza codzienne negocjacje i odbiór każdej ilości mleka. Produkt musi zostać natychmiast przetworzony, niezależnie od tego, czy rynek w danym momencie preferuje produkty wysokomarżowe, czy masowe, takie jak proszek mleczny. Branża – jak stwierdził – często bywa „niewolnikiem mleka w proszku”, bo globalne ceny na masło czy proszki nie zależą od polskich przetwórców.

Odnosząc się do obecnej sytuacji rynkowej, Grabowski mówił wprost o kryzysie mleczarskim, który jest zjawiskiem cyklicznym i powtarzalnym. Mimo trudności Polmlek zamierza – jeśli rolnicy będą protestować – dołączyć do nich, wskazując, że niskie ceny nie są w pełni zależne od przetwórców. Firma stara się płacić możliwie najlepiej, zachowując odpowiednią jakość i efektywność produkcji.

Kluczowym elementem strategii Polmlek jest konsolidacja oraz inwestycje w nowoczesne technologie. Grabowski przypomniał, że rozwój grupy był możliwy dzięki przejęciom, budowie dużych proszkowni i produkcji wysoko specjalistycznych komponentów, takich jak białka serwatkowe czy laktoferyna. Jego zdaniem w mleczarstwie istnieją dwa kierunki rozwoju:
produkcja masowa – ogromne wolumeny w możliwie najniższej cenie przy wysokiej jakości,
produkcja wysoko specjalistyczna – mniejsze ilości, ale wysokomarżowe produkty dla rynków globalnych.

Jak podkreślił, tylko takie podejście pozwoli polskim firmom utrzymać pozycję w międzynarodowej rywalizacji, a jedyną drogą jest dalsza konsolidacja sektora oraz silna współpraca z rolnikami.

Grabowski wezwał również do wsparcia państwa w budowaniu i powiększaniu nowoczesnych ferm, które mogą liczyć 500-1000 krów. Jego zdaniem to właśnie inwestycje w nowe gospodarstwa, a nie wyłącznie dopłaty do sprzętu, są szansą dla młodych i obecnych rolników. To one zapewnią wysoką jakość surowca i stabilną przyszłość przetwórstwa, które z kolei może dostarczać produkty premium – od mleka w proszku po laktoferynę – konkurujące na najbardziej wymagających rynkach świata.

„Do tego trzeba dążyć” – podsumował Grabowski – wskazując, że silne rolnictwo i silne przetwórstwo muszą rozwijać się równolegle, bo tylko wtedy polska żywność może utrzymać swoją pozycję i jakość w globalnej gospodarce.
 

Współpraca