Rynek mleka w Polsce i Unii Europejskiej stoi w obliczu poważnych wyzwań, mimo oficjalnych deklaracji o stabilizacji cen. W rozmowie z Krzysztofem Wróblewskim dla Polski Rolnej Jarosław Marczewski, szef Polskiej Grupy Mleczarskiej, wskazuje na systemowe zaniedbania Komisji Europejskiej, rosnącą presję importową oraz brak realnych mechanizmów ochronnych dla producentów mleka.


Gościem Polski Rolnej był Jarosław Marczewski – szef Polskiej Grupy Mleczarskiej, analityk rynku rolno-spożywczego oraz wieloletni ekspert sektora mleczarskiego. W rozmowie z Krzysztofem Wróblewskim omówiona została aktualna sytuacja na rynku mleka w Polsce, Unii Europejskiej oraz w ujęciu globalnym.

Ekspert odniósł się do wypowiedzi unijnego komisarza Hansena, który wskazywał na stabilność cen masła i odtłuszczonego mleka w proszku. Jak podkreślił Jarosław Marczewski, stabilizacja ta występuje jednak na bardzo niskim poziomie, często poniżej progu opłacalności, co w praktyce oznacza kryzys po stronie producentów.

W rozmowie poruszono problem braku sprawnego przepływu informacji pomiędzy rolnikami, przetwórcami a instytucjami unijnymi, co skutkuje spóźnionymi reakcjami Komisji Europejskiej. Przypomniano również kryzys mleczarski z 2015 roku, kiedy działania interwencyjne zostały podjęte dopiero po jego faktycznym zakończeniu.

Jarosław Marczewski zwrócił uwagę na konieczność wprowadzenia mechanizmów wczesnego ostrzegania, podniesienia stawek interwencyjnych oraz zastosowania „miękkich barier” ochronnych, takich jak certyfikacja i standaryzacja importu. W jego ocenie prewencja jest znacznie tańsza i skuteczniejsza niż reagowanie na już rozwinięty kryzys.

Istotnym wątkiem rozmowy były również realne ceny zbytu produktów mleczarskich, które – w przeciwieństwie do cen półkowych – notują znaczące spadki. Ekspert wskazał na rosnące marże sieci handlowych i brak proporcjonalnego przełożenia obniżek cen zbytu na ceny dla konsumentów.

W dalszej części rozmowy poruszono kwestie importu, presji ze strony krajów Mercosur, USA i Chin, a także wpływu kosztów energii na konkurencyjność polskiego mleczarstwa. Jarosław Marczewski jednoznacznie podkreślił, że bez taniej i stabilnej energii nie da się utrzymać opłacalnej produkcji mleka w Polsce.
 

Współpraca