Weszliśmy do Danii z serami długodojrzewającymi
13.11.2018 -
– Udało nam się dosyć skutecznie wejść do Danii z naszą linią „Skarby Serowara”, szczególnie z Bursztynem – powiedział Edward Bajko, prezes SM Spomlek w trakcie debaty „Jak skutecznie rozwijać eksport w dobie embarga, protekcjonizmu i wojen handlowych” podczas XI Forum Rynku Spożywczego i Handlu.
– Produkujemy ser Bursztyn – to jest ser holenderski typu gouda, tyle że długodojrzewający. Goudę Holendrzy zaczęli produkować w XII wieku. Robimy to według ich technologii, która ma kilkaset lat, ale na nowoczesnych urządzeniach – mówił Edward Bajko, prezes SM Spomlek.
– Drugi nasz standardowy produkt to jest Radamer. On jest młodszy, bo to jest odpowiedź Holendrów na szwajcarskiego Ementalera. Zaczął być produkowany na początku lat 90., więc ma kilkadziesiąt lat. W moim pojęciu i w mojej definicji jest to żywność naturalna – dodał.
– Jeśli chodzi o ekspansję, to trudno przekonać Holendra, że my mamy ser holenderski lepszy niż Holendrzy, natomiast są rynki, które są dojrzałe, to znaczy konsumenci ściślej definiują, co jest dobre, co jest niedobre, co jest naturalne, co nienaturalne, ale nie są przywiązani do swoich własnych produktów – mówił.
– I takim rynkiem jest Skandynawia. Nam się udaje dosyć skutecznie wejść szczególnie w tej chwili do Danii z naszą linią „Skarby Serowara”, szczególnie z Bursztynem. Zaczęło się od czasowego wprowadzenia naszych serów do ich sieci handlowych, w tej chwili jesteśmy już na stałe w liczących się sieciach handlowych w Danii, niedługo będziemy też w Norwegii – tłumaczył.
– Także to jest ten obszar, w który mi celujemy z naszymi produktami, które według mnie wypełniają definicję naturalnej żywności, ponieważ robimy je z mleka od prawdziwych krów, żadnych tu eksperymentów nie ma – podsumował Edward Bajko.
(13.11.2018 za portalspozywczy.pl, fot. PTWP)






