Zakupy przyszłości – jak zmieni się branża handlowa w przyszłym dziesięcioleciu?

28.11.2018 -

Spersonalizowane oferty stworzone na podstawie internetowych śladów, okulary do wirtualnej rzeczywistości i jeszcze większy nacisk na online – tak według specjalistów od marketingu już za kilkanaście lat może wyglądać proces zakupowy. Na jakie jeszcze zmiany powinni przygotować się przedstawiciele branży handlowej?

E-commerce był krokiem milowym, który zrewolucjonizował już rynek handlowy. To jednak dopiero początek zmian. Jak przewidują specjaliści, przyszłością branży będzie jeszcze większy nacisk na cyfryzację i automatyzację procesu zakupowego.

W wirtualnej sieci zakupowej

Przede wszystkim sklepy będą dbać o stworzenie jeszcze dokładniejszych spersonalizowanych doświadczeń zakupowych. Dzięki śladom naszej aktywności w sieci oraz wieloletnim rejestrom dokonywanych zakupów, będziemy otrzymywać dokładnie do nas dopasowane rekomendacje z odpowiednimi produktami. Dodatkowo nasze telefony, dzięki podłączeniu do kanałów Bluetooth, będą wysyłać informacje o naszej szczegółowej lokalizacji w danym sklepie. Oznacza to, że np. stojąc przed półką ze słodyczami otrzymamy poprzez aplikację informację o promocji na dane cukierki.

Rozszerzona rzeczywistość handlowa

Jednym z najbardziej gorących tematów w handlu jest wirtualna rzeczywistość. Już teraz okulary virtual reality, umożliwiające eksplorowanie wirtualnej rzeczywistości, pojawiają się w coraz większej liczbie domów, a potencjał do ich wykorzystania coraz wyraźniej dostrzega również branża FMCG. Nic dziwnego: mają wiele właściwości, które świetnie mogą wspierać cele sprzedażowe. Handlowcy na spotkaniach z detalistami będą mogli np. używać tej technologii do pokazywania najnowszych produktów. Dzięki temu właściciele sklepów będą mogli zobaczyć jak wyglądają ekspozycje asortymentu zwizualizowane w trójwymiarze. Również potencjalni nabywcy będą mogli przeglądać w domu wirtualne towary przed ich zakupem.

Zakaz handlu wspiera wynalazki

Rozwój wirtualnego handlu nie pozostanie bez wpływu na sklepy stacjonarne. Szacuje się, że do 2027 roku sprzedaż online wzrośnie z dzisiejszych 10% do aż 40%. Co w takim razie stanie się z galeriami handlowymi? Prawdopodobnie skurczą się one do niewielkich placówek wysyłkowych obsługujących tylko klientów online. Tradycyjne sklepy będą bardziej służyć jako showroom, w którym konsumenci będą mogli spróbować towaru, a następnie zamówić go już z dostawą pod własne drzwi. Co ciekawe, koncept ten przyspieszyć może wprowadzony kilka miesięcy temu zakaz niedziel handlowych. W końcu w niedzielę teoretycznie handlować nie wolno, ale prawo nie zakazuje otwarcia sklepów oraz sprzedaży w sieci. Dlatego placówki handlowe prawdopodobnie w końcu zaczną zamieniać się w tzw. wystawy, w których klienci będą mogli do woli oglądać produkty, ale sama transakcja będzie już finalizowana na ich smartfonach. Automatyzacja handlu przyspieszy również proces zakupowy. Zamiast stać w kolejkach, odpowiednie czujniki będą skanować nasze karty kredytowe i pobiorą odpowiednią sumę po naszym wyjściu ze sklepu.

Handlowcy idący z duchem czasu

Również dystrybutorzy żywności już zaczynają korzystać z nowinek technologicznych do poprawienia komfortu konsumentów. Badanie KPMG wskazuje, że trzy czwarte menedżerów stosuje zaawansowaną analizę danych do poprawy poziomu dostępności produktów lub zarządzania cenami. Zdaniem 65% respondentów, dzięki szybkiej analizie danych konsumenckich firmy mogą jednocześnie prowadzić działania i inicjatywy w całym łańcuchu dostaw. Taki sam odsetek badanych inwestuje już w analitykę danych, a z ich deklaracji wynika, że do 2019 roku będzie to już 90% firm. 41% przedsiębiorstw deklarujących inwestycje w systemy sztucznej inteligencji, zamierza używać ich do zwiększenia rozumienia potrzeb konsumentów i jednocześnie poprawy ich obsługi. – Umiejętność szybkiego reagowania na potrzeby potencjalnych klientów i elastyczność to skuteczny sposób na podnoszenie konkurencyjności firm z branży FMCG. Dostrzeganie trendów i pomysł na to, jak w danym momencie wykorzystać je dla swojej marki, to niezwykle istotny sposób na zwiększanie wpływów naszych marek – mówi Stephane Tikhomiroff, dyrektor generalny w Perfetti Van Melle Polska.

Czas na przygotowanie do technologicznej rewolucji

Wszystkie powyższe rozwiązania mogą brzmieć jak z filmu science-fiction, dlatego warto zapytać czy możemy się ich spodziewać w najbliższym czasie w Polsce? – Nasz kraj prędzej czy później również stanie się częścią zakupowej rewolucji, ale będzie ona budowana przez wiele lat. Należy pamiętać, że w polskim społeczeństwie istnieje spora przepaść technologiczna między młodszym a starszym pokoleniem. Osoby starsze i seniorzy raczej nie są zainteresowane nowinkami technologicznymi i uczeniem się nowych nawyków. Spora część z nich nawet nie korzysta z internetu. Dlatego nie sądzę żeby sklepy stacjonarne zniknęły w kilka lat, gdyż będą mieć cały czas swoją klientelę. Z czasem jednak ta rewolucja z pewnością nadejdzie, dlatego warto zacząć się do niej przygotowywać, aby nie zostać wyprzedzonym przez konkurencję, a tym samym nie tracić zysków – twierdzi Stephane Tikhomiroff.

(28.11.2018 za media.synertime.pl)


Współpraca