Zmiany w ESG obejmą firmy mleczarskie

Jednym z elementów tzw. Zielonego Ładu jest raportowanie ESG (Environmental, Social, Gover-nance). Jest to proces ujawniania informacji o wpływie działalności firmy na środowisko, społe-czeństwo i sposób zarządzania i stanowi kluczowy element strategii zrównoważonego rozwoju, umożliwiając organizacjom transparentne przedstawianie działań w takich obszarach jak redukcja emisji CO₂, poszanowanie praw pracowniczych czy etyczne zarządzanie. Raportowanie obejmuje wszystkie większe firmy, a zatem również firmy spożywcze, w tym mleczarnie.


Obowiązek dodatkowego raportowania spraw niefinansowych od samego początku wzbudzał wiele kontrowersji i niechęci. Jak mówi Piotr Arak, główny ekonomista VeloBanku, w rozmowie z serwisem bankier.pl, ESG stało się wstydliwym akronimem przynajmniej po drugiej stronie Atlantyku, ale nawet dzisiaj w Europie symbolizuje zbytnie „dokręcenie śruby” przemysłowi. Rozszerzenie negatywnych konsekwencji wzrostu ze środowiskowych na „S” oznaczające prawa pracownicze, warunki pracy, różnorodność, czy relacje z lokalnymi społecznościami to wyjście dalekie od głównego biznesu. Do tego doszło „G”, czyli ład korporacyjny – przejrzystość, etyka biznesu, controlling. – Dzisiaj te wszystkie kwestie kojarzą się z przykrymi obowiązkami raportowania danych, których nikt w mniejszych firmach nie zbiera i którymi nikt się nie interesuje. Dla wielu mniejszych firm one są bardzo odległe od głównych zadań. W końcu płacą podatki, przestrzegają prawa pracy, czy od tego, że mają mniejszą proporcję zatrudnionych kobiet w zarządzie, ma zależeć ich zdolność kredytowa? Nie można przesadzać z regulacjami – mówi Piotr Arak.
           
W podobnym tonie wypowiedział się przedstawiciel Polmleku. Szymon Borucki w kwietniu 2025 roku podkreślał, że raportowanie ESG nie sprzyja rozwojowi biznesu. - W Grupie Polmlek ten obszar jest przypisany Adamowi Grabowskiemu i mnie. Obserwujemy na bieżąco, jak przebiega tworzenie raportów ESG w spółkach Grupy. Samo raportowanie to proces wymagający od nas zaangażowania ogromnej ilości pracowników do czynności, które same w sobie nie poprawią ani wskaźników zużycia energii, ani nie zmniejszą emisji CO2. W każdym zakładzie musimy stworzyć komórki skupiające się na tworzeniu raportów, do tego zatrudnić doradców – to rodzi ogromne koszty i wkład pracy. Nie są to warunki sprzyjające rozwojowi zdrowego biznesu. Mam na myśli proces raportowania – skomplikowany, angażujący – mówił Szymon Borucki.
           
Zmiany dotyczące raportowania ESG
W pierwszych dniach stycznia br. na stronach Rządowego Centrum Legislacji opublikowano projekt nowelizacji ustawy o rachunkowości. Ministerstwo Finansów chce zwolnić część firm z obowiązku raportowania ESG, który według obecnych przepisów obejmowałby je m.in. w sprawozdaniu za 2025 r. Przygotowana przez Ministerstwo Finansów propozycja dotyczy zwolnienia niektórych firm z obowiązku raportowania o wpływie ich działalności na „obszar środowiskowy, spraw społecznych, w tym praw człowieka, oraz ładu korporacyjnego, a także wpływu tych trzech obszarów na rozwój, wyniki i sytuację jednostki (tzw. sprawozdawczość zrównoważonego rozwoju lub sprawozdawczość ESG)”.
           
W uzasadnieniu przypomniano, że według obecnych przepisów obowiązek sporządzania raportów ESG został rozłożony na trzy etapy i że od 2025 r. – w raportach za rok obrotowy 2024 – objął on już największe przedsiębiorstwa, zatrudniające ponad 500 pracowników i spełniające jednocześnie jeden z progów finansowych definiujących duże jednostki. Poza tym obowiązek taki od ub.r. mają także podmioty stojące na czele grupy o zatrudnieniu przekraczającym 500 osób, które również przekraczają jednocześnie jeden z progów finansowych.
           
MF w uzasadnieniu wskazało także, że niedawno zmienione zostały unijne przepisy dotyczące obowiązku raportowania ESG i że w efekcie doszło do zawężenia obowiązku sporządzania takich raportów wyłącznie do firm, które zatrudniają ponad 1 tys. osób i których przychody netto przekraczają 450 mln euro. Wprawdzie przepisy unijne mówią, że firmy, które już takim obowiązkiem zostały objęte, powinny nadal sporządzać raporty ESG, jednak pozwalają one na zwolnienie z tego obowiązku tych firm, które znajdują się poza zakresem nowych przepisów unijnych. I właśnie to zwolnienie wprowadza projekt nowelizacji ustawy o rachunkowości.

– Na jego podstawie jednostki zainteresowania publicznego oraz jednostki zainteresowania publicznego będące jednostkami dominującymi grup kapitałowych, w których w danym roku obrotowym i roku obrotowym go poprzedzającym zatrudnienie nie przekroczyło 1000 pracowników (w przeliczeniu na pełne etaty) oraz przychody netto ze sprzedaży towarów i produktów nie przekroczyły wysokości 1 900 000 000 zł po dokonaniu wyłączeń konsolidacyjnych (…), albo 2 280 000 000 zł przed dokonaniem takich wyłączeń konsolidacyjnych, będą zwolnione za lata obrotowe 2025 i 2026 z obowiązku sporządzania sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju lub sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju grupy kapitałowej, a także przedstawiania informacji na temat kluczowych zasobów niematerialnych (…)” – napisano w uzasadnieniu. Dodano również, że celem projektu jest jak najszybsze wdrożenie takiej możliwości. Dzięki temu firmy, które mają rok obrotowy równy kalendarzowemu, będą mogły skorzystać ze zwolnienia przed terminem sporządzenia sprawozdania z działalności za 2025 r., który przypada z końcem marca 2026 r.

To nie jedyna zmiana. Zgodnie z podpisaną przez Prezydenta nowelizacją ustawy o rachunkowości, ustawy o biegłych rewidentach, firmach audytorskich oraz nadzorze publicznym, a także niektórych innych ustaw, firmy tzw. drugiej fali – czyli duże jednostki oraz małe i średnie przedsiębiorstwa będące emitentami papierów wartościowych dopuszczonych do obrotu na jednym z rynków regulowanych Europejskiego Obszaru Gospodarczego – będą zobowiązane do sporządzania raportów ESG w 2028 roku (za rok obrotowy 2027). Natomiast jednostki z tzw. trzeciej fali, czyli firmy nienotowane na giełdzie, będą zobowiązane do raportowania zrównoważonego rozwoju dopiero w 2029 roku (za rok obrotowy 2028).
           
Obecnie obowiązujące przepisy zakładają, że jednostki z drugiej fali miały rozpocząć raportowanie ESG w roku przyszłym – za 2025 r., natomiast firmy z trzeciej grupy miały złożyć raport za 2026 r. w roku 2027. Na powyższych zmianach skorzystają m.in. zakłady mleczarskie.
           
Jak wynika z raportu KPMG pt. "Benchmark ESG 2025" 88%, opisujące raportowanie ESG za rok 2024, który został opublikowany w listopadzie 2025 roku, najbardziej aktywne raportowo są spółki z przemysłu naftowego, wydobywczego i energetycznego. Na przeciwległym biegunie, z najniższym wynikiem znalazły się firmy produkujące żywność.
           
Sam pomysł raportowania wewnętrznej polityki firmy wydaje się co najmniej irracjonalny. Zgodnie ze słowami Szymona Boruckiego, przedsiębiorstwa, zamiast optymalizować procesy, skupiać się na wydajności i jakości swoich produktów bądź usług, muszą przeznaczać środki finansowe i zasoby ludzkie na tworzenie raportów, które nic nie wnoszą do biznesu. Biznes jako całość powinien naciskać i lobbować, aby znieść w ogóle te przepisy.
 

Współpraca