Dyrektor Maliszewska: musimy implementować Zielony Ład….
W połowie września cyklicznie odbywa się jedna z ważniejszych imprez mleczarskich w Polsce. W dniach 10-11 września br, w Białymstoku odbyło się 22. Międzynarodowe Forum Spółdzielczości Mleczarskiej.
Forum otworzyła Agnieszka Maliszewska, która jest jego organizatorem oraz nagranie wystąpienia Christophe Hansena, komisarza ds. Rolnictwa KE.
Rynkową sytuację sektora mleczarskiego dosyć dobrze zaprezentowano podczas panelu dyskusyjnego pt. Polska strategia na przyszłość – jakie zmiany czekają polskie zakłady i spółdzielnie mleczarskie w kontekście przyszłych wyzwań i nowej polityki rolnej. Jednym z prelegentów był Łukasz Wyrzykowski, Dyrektor Generalny IFCN AG – The Dairy Research Network, który po angielsku wygłosił bardzo gruntowną analizę sektorową. Zauważył, że zapotrzebowanie na mleko w skali świata rośnie i będzie rosło nadal, co otwiera dobre perspektywy dla sektora mleczarskiego. Musi on jednak reagować na wyzwania zarówno klimatyczne jak i społeczne. Również Piotr Szajner, Kierownik Zakładu Rynków Rolnych i Metod Ilościowych IERiGŻ, stwierdził, że sytuacja w tej chwili na rynku mleka od dłuższego czasu jest relatywnie korzystna w stosunku do innych branż. – Wyniki finansowe branży mleczarskiej są zadowalające w ostatnich dwóch latach, żeby nie powiedzieć bardzo dobre. W związku z tym, w takich warunkach branża mleczarska dysponuje niezłym potencjałem, żeby się do tych wszystkich szczegółowych regulacji, które w najbliższym czasie wpłyną, można się było przystosować – mówił przedstawiciel IERiGŻ.
Z kolei Jerzy Plewa, ekspert z Team Europe, poruszył temat umowy, jaką zatwierdziła Komisja Europejska z krajami Mercosuru. W jego opinii jest to porozumienie strategiczne, to jest tworzenie nowego bloku, który mógłby się zintegrować, jeśli chodzi nie tylko o handel, ale także usługi. U nas tylko i wyłącznie jak mówimy o Mercosur, to sprowadzamy to do spraw rolnictwa i rynku wołowiny i drobiu, czasami cukru. Tak naprawdę ta umowa zawiera wiele więcej elementów.
Zdaniem eksperta umowa daje również możliwości polskim producentom przez dostęp do pasz produkowanych w Ameryce Południowej, których już obecnie nie brakuje na polskim rynku. – Myślę, że coś takiego natychmiast nie ma takiego zagrożenia, dlatego że te kwoty importowe, preferencyjne na mięso drobiowe czy mięso wołowe będą wprowadzane stopniowo. Niemniej jednak w Polsce bardzo mało się mówi, że tak naprawdę to Polska się otworzyła na Mercosur bardzo mocno. Jest zerowa stawka celna na import śruty sojowej i nawet produkowanej w oparciu o rośliny GMO. Polska jest jednym z liderów, jeśli chodzi o import tych pasz właśnie z Argentyny i Brazylii po zerowej stawce celnej – tłumaczył Plewa. Uważa on, że europejscy producenci mleka oraz cały sektor przetwórstwa mleczarskiego jest uznawany za tę gałąź rolnictwa, która może okazać się beneficjentem korzyści płynących z porozumienia. - Gdybyśmy tak dokładnie przejrzeli statystyki i możliwości, to wiemy, że ten blok Ameryki Południowej jest deficytowy, nawet jeśli chodzi o mleko i platformy mleczarskie – mówił Jerzy Plewa. Jego zdaniem, otwarcie się na rynki południowoamerykańskie pomoże w lokowaniu nadwyżek produktów mleczarskich kategorii premium. Oczywiście konieczna jest obecność na tamtejszych rynkach i aktywna promocja naszych towarów. Ponadto twierdził, że w krajach Mercosur produkty mleczarskie mogą się dobrze sprzedawać – jest tam duża nisza na sery, a masło jest dużo droższe w tamtych rejonach, a więc również są szanse na wzrost eksportu nie dla wszystkich, ale dla niektórych towarów z również z Polski.
Interesujące spojrzenie na zarządzanie firmą mleczarską zaprezentował Andrzej Minarczuk, Prezes OSM Kosów Lacki, który powiedział, że w zarządzaniu firmą średniej wielkości, jaka jest kierowana przez niego spółdzielnia, jak w soczewce widać wszystkie trudności mleczarskie. – Musimy inwestować w mądrych, odpowiedzialnych ludzi. Przez ostatnie lata udało się nam stworzyć model zarządzania oparty głównie na dyskusji i na dialogu. Ponieważ nasz zakład zalicza się do średnich, komunikacja między zarządem, i ogólnie kierownictwem z menadżerami średniego szczebla jest bardzo ułatwiona, jest codzienna i jest bezpośrednia – mówił prezes Minarczuk. To jego zdaniem wyzwala lepsze zrozumienie celów i współodpowiedzialność wszystkich.
Ważnym tematem była tzw. zrównoważoność. W ogóle termin „rolnictwo zrównoważone” był odmieniany przez wszystkie przypadki. O znaczeniu tego zagadnienia świadczą wypowiedzi przedstawicielki sieci handlowych i sektora finansowego.
Agnieszka Koc, Dyrektor ds. Ochrony Środowiska sieci Biedronka, podkreśliła, że Biedronka chce obniżyć swoje emisje CO2 do 2045 roku o 90%. W tym celu sieć skupia się na przygotowaniu raportu emisji CO2, tak, aby zebrać rzetelne dane. Biedronka przygotowuje również kalkulator emisji CO2, który dla sektora nabiałowego jest już gotowy. Podkreśliła, że przy ograniczaniu emisji niezmiernie ważny jest aspekt finansowy i ekonomiczny. Biedronka może obniżać swój ślad węglowy, wpływając na swoich dostawców, by ci obniżali swój. – Będziemy prosić naszych dostawców o dostarczenie danych dotyczących emisji CO2. Jest to ważne, gdyż zmiany klimatu bezpośrednio wypływają na rynki finansowe. Natomiast Michał Siwek, Dyrektor Biura Dekarbon – Firmy, które już teraz wdrożą te rozwiązania, zanim staną się one obowiązkowe, zyskają przewagę konkurencyjną, chociażby w postaci tańszego finansowania – podkreślił dyrektor Siwek.
Oba te głosy pokazują jaką presję na przetwórców i w ogóle sektor spożywczy będą wywierać sieci handlowe i organizacje finansowe, aby te realizowały ideologiczne programy unijne.
Na wagę opłacalności rolnictwa i mleczarstwa zwróciła uwagę Magdalena Szabłowska – Dyrektor ds. Eksportu Mlekovity, która powiedziała wprost: myślimy o ekologii, ale przede wszystkim musimy zarabiać i być rentowni. Potrzebujemy stabilności, a przepisy zmieniają się bardzo szybko. – Unia Europejska wyraźnie zmierza w kierunku przeregulowania, co bardzo obniża konkurencyjność – mówiła Magdalena Szabłowska. Agnieszka Maliszewska odpowiedziała, że musimy implementować Zielony Ład, który jest przesądzony. – Są opory przeciwko Zielonemu Ładowi, ale nie ma wyjścia. Zielony Ład może być również naszą szansą, ale rolnicy nie mogą nas blokować – mówiła organizatorka Forum.
Inny przedstawiciel organizacji branżowych, Marcin Hydzik, Prezes Związku Polskich Przetwórców Mleka, podczas swojej wypowiedzi poruszył temat stworzenia zapowiadanego w Dialogu Strategicznym Europejskiego Funduszu Sprawiedliwej Transformacji dla rolnictwa. Miałby on być wyłączony z ram Wspólnej Polityki Rolnej, a polegałby na jednorazowej pomocy dla rolników chcących wdrożyć zasady rolnictwa zrównoważonego. Hydzik zauważył, że byłaby to istotna pomoc dla rolników i że Polska powinna zrobić wszystko, aby do utworzenia takiego Funduszu doszło. Marcin Hydzik odniósł się również do wszelkiego typu opłat, które drenują polskie mleczarstwo. - Mamy Fundusz Ochrony Rolnictwa, który jest podatkiem nałożonym na mleczarstwo w celu płacenia za niekompetencję i złe decyzje w innych branżach. Mamy pomysł na kolejny podatek, czyli Rozszerzoną Odpowiedzialność Producenta, który jeśli zostanie uchwalony, dotknie absolutnie wszystkich producentów mleka i jego przetworów, a jego skala będzie naprawdę odczuwalna. No i mamy całkowicie nieodpowiedzialne apele płynące także, o dziwo, z naszej branży o zwiększenie nawet o 100% składki na Fundusz Promocji Mleka, co w sytuacji wymienionych poprzednio podatków i opłat oraz nieustająco rosnących kosztów prowadzenia działalności jest działaniem samobójczym – mówił prezes Hydzik. Zaapelował o wspólne i solidarne działania całego przemysłu mlecznego, aby przeciwdziałać kolejnym obciążeniom nakładanym na branżę.
Przedstawiciel zagranicznego biznesu, Maciej Tomaszewski, Dyrektor Generalny, Hochland Polska, wskazał, że Polacy nie chcą, mimo deklaracji, płacić za prośrodowiskowe produkty więcej. – W Niemczech robiono badania, z których wynika, że nawet do 20 proc. więcej konsumenci są w stanie zapłacić za takie artykuły. Jednak to nie przekłada się na polskie realia. U nas konsumenci chcą, aby to przemysł przetwórcy i sieci handlowe wzięły te koszty na siebie – mówił Maciej Tomaszewski. Zapowiedział też, że Hochland Polska będzie mocno pracował ze swoimi dostawcami nad wprowadzaniem zrównoważonych rozwiązań. – Pamiętajmy, że proces dekarbonizacji będzie coraz droższy i coraz trudniejsze – zauważył.
Wrażenia, jakie można odnieść w czasie refleksji nad Forum w Białymstoku, jakie takie, że coraz większe znaczenie mają nietradycyjne przewagi rynkowe, takie jak jakość, surowiec, relacje z rolnikami czy innowacyjność, ale na pierwszy plan wysuwają się sprawy ideologiczne, jak zaangażowanie prośrodowiskowe i redukcja emisji CO2, chociaż firmy amerykańskie rezygnują z takich praktyk. Można odczuć przymus o działanie typu ESG wywierany przez lobby finansowe, a o przyszłości w coraz mniejszym stopniu decydują zarządy, a większym unijne ośrodki władzy, które nie oglądając się na rodzime rolnictwo, przesądzają o kierunkach rozwoju i działalności, nawet jeżeli napotykają opór.
Radosław Poniedzielski







