Nowe, prastare mleko-A2
W ostatnich latach coraz częściej mówi się o mleku A2 jako o łagodniejszej i bardziej naturalnej alternatywie dla tradycyjnego mleka krowiego. Choć dla wielu konsumentów wciąż jest nowością, a cena detaliczna może odstraszać, jego historia sięga początków udomowienia bydła, a współczesne badania wskazują na unikalne właściwości wspierające trawienie.
W przeszłości wszystkie krowy wytwarzały mleko zawierające wyłącznie beta-kazeinę A2 – białko uznawane dziś za pierwotny wariant kazeiny. Dopiero naturalna mutacja, która zaszła kilka tysięcy lat temu u bydła migrującego na północ, doprowadziła do powstania wariantu A1. Krowy wytwarzające mleko z przewagą beta-kazeiny A1 okazały się bardziej wydajne i korzystniejsze dla przetwórstwa (np. produkcji sera), dlatego zaczęto je częściej rozmnażać. Efektem tego było stopniowe wyparcie genu A2 w populacjach bydła europejskiego.
Czym różni się mleko A2 od mleka A1?
Różnica między tymi dwoma rodzajami mleka wynika z jednego aminokwasu w strukturze białka. W beta-kazeinie A1 znajduje się histydyna, podczas gdy w A2 – prolina. To niewielkie, ale kluczowe rozróżnienie przesądza o sposobie trawienia mleka. Jak czytamy w materiałach źródłowych, beta-kazeina A1 podczas trawienia może prowadzić do powstawania peptydu BCM-7 (beta-kazomorfiny-7). U części osób może on wywoływać dyskomfort trawienny, wzdęcia, ból brzucha czy uczucie ciężkości. Natomiast beta-kazeina A2 nie prowadzi do wytwarzania BCM-7, dzięki czemu mleko jest dla wielu osób łatwiejsze do trawienia. Z tego powodu mleko A2 bywa polecane osobom, które doświadczają problemów po spożyciu zwykłego mleka, choć – co trzeba wyraźnie zaznaczyć - nie jest odpowiedzią na alergię na białka mleka krowiego.
Doniesienia naukowe z ostatnich dwóch dekad wskazują, że mleko A2 może przynosić ulgę osobom cierpiącym na: niestrawność, bóle brzucha, wzdęcia czy objawy mylone z nietolerancją laktozy. Niektóre badania sugerują także, że beta-kazeina A2 może mieć łagodniejszy wpływ na mikrobiotę jelitową i procesy zapalne w przewodzie pokarmowym. Niektóre badania wskazują, na pewne podobieństwa mleka A2 do mleka kobiecego, gdyż w mleku kobiecym również występuje wariant beta-kazeiny zbliżony budową do białka A2. To kolejny argument za tym, że mleko A2 może być bliższe naturalnym potrzebom organizmu człowieka, zwłaszcza na wczesnych etapach życia.
Trzeba zaznaczyć, że mleko A2 zawiera te same kluczowe składniki co klasyczne mleko: wapń – wspierający zdrowie kości i zębów, fosfor – kluczowy dla mineralizacji kości, potas – regulujący ciśnienie krwi i wspomaga układ nerwowy czy witaminę B12 – wspierającą pracę układu nerwowego i odpornościowego.
Dzięki łagodniejszej strukturze białkowej może być lepiej tolerowane także przez osoby starsze, u których zmienia się mikrobiota i funkcjonowanie układu trawiennego. W związku z tym produkty z mleka A2 mogą być dobrą alternatywą dla osób: mających dyskomfort po spożyciu tradycyjnego mleka, cierpiących na objawy ze strony przewodu pokarmowego po produktach mlecznych, osób starszych czy dzieci, u których podejrzewa się trudności w trawieniu białek mleka krowiego. Trzeba jednak podkreślić: mleko A2 nie jest rozwiązaniem dla osób z alergią na białka mleka krowiego, ponieważ wciąż zawiera alergeny.
Pozyskiwanie mleka A2
Aby uzyskać mleko A2, potrzebne są zwierzęta o genotypie A2/A2 – czyli takie, które odziedziczyły „pierwotny” wariant genu po obojgu rodzicach. Każda krowa w stadzie musi być genetycznie przebadana, a jej mleko nie może być mieszane z mlekiem innych zwierząt. To proces wymagający selekcji i kontroli, dlatego mleko A2 jest zazwyczaj droższe. Naturalnym źródłem mleka A2 są m.in. kozy, które zachowały pierwotny wariant genu. Coraz częściej pojawiają się także produkty z mleka krowiego A2, takie jak mleko pierwotne A2A2 oferowane przez polskich producentów.
Rosnące zainteresowanie mlekiem A2 wpisuje się w trend powrotu do naturalnych form żywienia i poszukiwania produktów jak najmniej obciążających układ trawienny. Dzięki postępom genetyki i kontrolowanemu doborowi krów możliwe jest dziś ponowne wytwarzanie mleka o składzie zbliżonym do „pierwotnego” mleka ssaków sprzed tysięcy lat.
Rynek mleka A2 — stan aktualny i trendy
Chociaż polski rynek mleka A2 jest w zasadzie raczkujący, to w skali świata ma już zauważalne znaczenie. Według raportu Grand View Research, wartość globalnego rynku A2 mleka wyniosła około 4 mld USD w 2024 roku, a prognozuje się, że osiągnie 11,15 mld USD do 2030 roku. Inne analizy również wskazują na wysoki wzrost – np. Precedence Research prognozuje CAGR (skumulowany roczny wskaźnik wzrostu) na poziomie 18,6% w latach do 2030 r. Z kolei według Future Market Insights rynek wzrośnie z ok. 2,44 mld USD w 2025 r. do blisko 5,78 mld USD w 2035 r. Future Market Insights wskazuje, że około 85% rynku A2 mleka to będzie mleko w formie płynnej w 2025 r.
Na razie główne globalne spożycie i popyt na mleko A2 ma miejsce w Azji. Według Grand View Research region Azji i Pacyfiku odpowiadał za ponad 53 proc. przychodów rynku A2 w 2024 r. i prognozuje się bardzo szybki wzrost w tym regionie. Także inne źródła potwierdzają kluczowe znaczenie rynku azjatyckiego. Raporty Futur Market Insights i inne wskazują, że rosnące dochody, świadomość zdrowotna i rosnące zapotrzebowanie na produkty premium w krajach takich jak Chiny, Indie czy Australia są dużym motorem wzrostu.
Rynek mleka A2 nie jest prosty
Mleko A2 ma znacznie wyższe koszty produkcji – hodowla krów A2/A2 oraz selekcja genetyczna zwiększają koszty, co przekłada się na wyższą cenę końcowego produktu. Również z racji odpowiedniej genetyki krów, podaż tego mleka jest stosunkowo niewielka.
Warto zaznaczyć, że choć świadomość konsumentów rośnie, wielu z nich nadal nie zna różnicy między mlekiem A2 a zwykłym, co może ograniczać popyt tego pierwszego. Dużym wyzwaniem jest również konkurencja ze strony innych napojów mlecznych i roślinnych – rosnący rynek alternatywnych napojów, udających mleko (migdałowe, owsiane, sojowe) stanowi poważną konkurencję dla mleka A2.
Polski rynek mleka A2 jest raczkujący, chociaż mleko A2A2 zostało wpuszczone na rynek przez jedną z największych polskich firm mleczarskich: Spółdzielnię Mleczarską MLEKOVITA w 2024 roku ruszyła kolejna edycja współfinansowanego z Funduszu Promocji Mleka projektu „A2A2 – nowa droga produktów mlecznych – zastosowanie selekcji genomowej w produkcji żywności – edycja 2024”, realizowanego przez Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka. Jak czytamy, głównym celem projektu jest utworzenie polskiego rynku mleka A2A2, który daje szansę na rozwój zarówno polskich hodowli, jak i przetwórców. Federacja informuje, że wyniki badań przeprowadzonych w ramach pierwszych dwóch edycji projektu pokazały, że w polskich stadach drzemie potencjał w kontekście produkcji mleka A2A2. - Dotychczas w ramach projektu badaniom genomowym zostało poddanych już łącznie ponad 30 300 jałówek i krów. W 2022 roku zbadano 14 304 jałówki. 49% z nich ma genotyp A2A2, a kolejne 42% A1A2 i może stanowić populację zapasową. W 2023 roku zbadano 16 001 jałówek i krów. 51% z nich ma genotyp A2A2, a kolejne 41% A1A2 i może stanowić populację zapasową. Utworzenie polskiego rynku mleka A2 to szansa dla polskich hodowców i przetwórców. Na rynku amerykańskim produkty z mleka A2A2 osiągają dużo wyższe ceny niż produkty konwencjonalne. Taka perspektywa daje nadzieję zarówno na zwiększenie opłacalności produkcji mleczarskiej w Polsce, jak i większe możliwości eksportowe – komentuje Agnieszka Nowosielska, Dyrektor ds. Hodowli Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka.
Głównym celem działań inicjatorów projektu jest przekazanie wiedzy na temat szczególnych właściwości mleka A2A2 oraz przekonanie zarówno hodowców, jak i konsumentów, że jest ono wartościową alternatywą dla diety bezmlecznej. W tym roku inicjatorzy projektu chcą m.in. edukować hodowców na temat korzyści wynikających z genotypowania. Oprócz selekcji zwierząt w kierunku białek mleka A2A2, dostarcza ono wielu informacji, których właściwe wykorzystanie w pracy hodowlanej daje wymierne korzyści, m.in. pozwala podejmować bardziej trafne decyzje selekcyjne, umożliwia kontrolę rodowodów, monitoring nosicielstwa wad genetycznych czy uzyskanie ogólnej poprawy wyników ekonomicznych stada. - Chcemy uświadomić polskich hodowców, że genotypowanie nie jest kosztem, a inwestycją w przyszłość hodowli i jej rozwój. Liczymy, że tegoroczna edycja projektu przybliży nas o kolejny krok do dnia, w którym mleko A2A2 zagości na polskich stołach – mówi Leszek Hądzlik, Prezydent Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka.
Jak wynika z raportów PFHB, mleko A2A2 wciąż nie jest szeroko dostępne – to projekt w rozwoju, a nie jeszcze duża linia produktów konsumenckich. Trzecia edycja projektu genotypowania (2024) pokazuje, że działania są głównie na etapie budowy zaplecza hodowlanego – nie masowej produkcji komercyjnej. Jest to nadal produkt tak niszowy, że żadne duże źródła branżowe - raporty analityczne, media mleczarskie, nie publikują regularnych danych dotyczących przychodów czy wolumenu sprzedaży mleka A2A2 w Polsce. Mimo to, rynek mleka A2A2 w Polsce jest bardzo obiecujący, ale wciąż we wczesnej fazie. Kluczowy będzie rozwój produkcji u hodowców i przetwórców. Jeśli konsumencki popyt (wynikający z badania PFHB) się utrzyma, a hodowcy zwiększą skalę produkcji, to w ciągu kilku lat można spodziewać się pierwszych znaczących wolumenów A2A2 w sprzedaży detalicznej. Nawet jeśli początkowo A2A2 będzie traktowane jako produkt niszowy lub premium, co może ograniczać jego masową adopcję – to w perspektywie dekady może stać się znaczącym elementem rynku. Możliwe jest zwiększenie skali produkcji dzięki selekcji i rozmnażaniu krów z genotypem A2/A2, co może obniżyć koszty w długim terminie. Ponadto, PFHB sam wskazuje na możliwości eksportowe jako ważny motywator dla hodowców, gdyż na świecie rynek A2 mleka ma duży potencjał wzrostu, szczególnie w Azji i innych rozwijających się regionach, ze względu na rosnącą świadomość zdrowotną.







