Efektem polityki przyjaźni wobec Chin jest wyłącznie zwiększony import

26.03.2019 -

– Nasze rządy od kilku lat były zachwycone Chinami. Mówiło się, że Chiny będą dla Polski złotym eldorado, że tam umieścimy wielkie ilości naszej żywności i będziemy mogli się rozwijać. Jak się okazuje, z tej polityki przyjaźni wobec Chin wynika na razie to, że jesteśmy coraz większym importerem i kupcem chińskich produktów, natomiast w drugą stronę wygląda to, szczerze mówiąc, śmiesznie – mówił Czesław Cieślak, prezes OSM Koło podczas VII Kongresu Eksporterów Przemysłu Rolno-Spożywczego.

 



 

Czesław Cieślak jest zdania, że ważniejsza od zagrożeń w kraju jest promocja polskiego przemysłu żywnościowego i polskiej żywności, zwłaszcza w Afryce czy Azji.

– Gdybyśmy zajrzeli w wyniki GUS, 80% żywności kierowane jest od nas do Unii Europejskiej. Jednak tak naprawdę te statystyki są mylące, ponieważ eksport żywności z Polski na te rynki odbywa się to tylko po to, żeby powstała tam jakaś wartość dodana, a następnie jest kierowany na rynki trzecie. Zastanówmy się, co powinniśmy zrobić i co zrobiliśmy, żeby pomóc eksporterom samodzielnie wysyłać na rynki afrykańskie czy azjatyckie – dodał.

Prezes OSM Koło skrytykował także powszechny zachwyt nad eksportem do Chin.

– Nasze rządy od kilku lat były zachwycone Chinami. Mówiło się, że Chiny będą dla Polski złotym eldorado, że tam umieścimy wielkie ilości naszej żywności i będziemy mogli się rozwijać. Jak się okazuje, z tej polityki przyjaźni wobec Chin wynika na razie to, że jesteśmy coraz większym importerem i kupcem chińskich produktów, natomiast w drugą stronę wygląda to, szczerze mówiąc, śmiesznie – dodał.

Cieślak wskazał, że w OSM Koło od 10 lat mocno stawia się na kierunek afrykański.

– Po pierwsze, jest bliżej. Po drugie, w Afryce już dziś żyje 1,2 mld ludności, a za 20 lat będą ich 2 mld. Od 10 lat co roku udaje nam się zwiększać, jeśli nie o kilkadziesiąt to o kilkanaście procent, eksport do Afryki. W ciągu dekady zwiększyliśmy go o sto procent. W 2018 roku wyeksportowaliśmy ponad 25 tys. ton mleka w proszku, z czego 90% trafiło do Afryki. Działamy także w Azji, dotarliśmy nawet na Filipiny – dodał.

Prezes OSM Koło wskazał, że należy się zastanowić nad tym jak polityka rządu powinna wspierać eksport.

– Doceniam misje gospodarcze organizowane przez KOWR. Dajemy tam swoje produkty, tylko nic z tego nie wychodzi. Być może trzeba się zastanowić nad tym, żeby producent, który ma szanse eksportować, miał mały stolik i mógł sam te produkty promować. Będzie to na pewno bardziej efektywne niż tylko wystawienie produktów na stoisku KOWR pośród dziesiątków innych, ponieważ komuś, kto nie zna produktu, a chciałby go odszukać, jest na pewno trudno – dodał.

(26.03.2019 za portalspozywczy.pl, fot. portalspozywczy.pl)


Współpraca