Kasjerki się boją. Stracą pracę przez automaty?
04.01.2019 -
Kasjerki się boją, bo w przyszłości bezobsługowe kasy mogą zabrać im pracę. W Polsce działa już pierwszy w pełni automatyczny sklep. Stoi za nim Mariusz Świtalski, twórca Biedronki – czytamy w piątek w „Gazecie Wyborczej”.
Krzysztof Łuczak, prezes firmy technologicznej Proxi.cloud, która wraz z Grupą Mobilną Qpony-Blix przeprowadziła badanie wśród pracowników handlu, mówi, że kasjerzy mają świadomość tego, że ich praca jest w dużej mierze powtarzalna i może zostać zautomatyzowana. Z badania wynika, że aż 64% uważa, że samoobsługowe kasy zabiorą im pracę.
Z badań wynika też, że im bardziej odhumanizowany format sklepu, im mniejszy kontakt kasjer-klient, a relacje między siecią a klientem sprowadzają się tylko do ceny produktów, tym obawy o pracę są większe. Strach czują przede wszystkim pracownicy dyskontów – aż 84%, następnie hipermarketów – 71%. Z kolei mniejsze obawy mają kasjerzy z supermarketów – 42% i sieci typu convenience store (sklepy takie jak Żabka) – 19%.
Krzysztof Łuczak mówi, że dyskonty i hipermarkety stawiają w największym stopniu na efektywność kosztową, a taką właśnie można osiągnąć poprzez kasy bezobsługowe. I to tam automatyzacja nastąpi najszybciej.
W Polsce jest już pierwszy sklep w pełni automatyczny, w którym można robić zakupy w niedziele niehandlowe, a także w nocy i w święta. To sieć BioFamily założona przez rodzinę Świtalskich.
(04.01.2019 za „Gazeta Wyborcza”)






