Kefir zamiast słodyczy w automatach vendingowych? Zdrowe nawyki zaczynają się w szkole
Coraz więcej mówi się o otyłości wśród najmłodszych, a ta może wpłynąć na całe ich życie. Dlatego jak twierdzą eksperci należy rozpocząć działania na rzecz walki z tą chorobą przewlekłą. Jaką rolę w prawidłowym odżywianiu i profilaktyce otyłości wśród dzieci i młodzieży mają fermentowane produkty mleczne? Zapytaliśmy o to dietetyk kliniczną Justynę Marszałkowską-Jakubik.
Dietetyk o roli fermentowanych produktów mlecznych w diecie dzieci i młodzieży
– Nabiał, a szczególnie produkty fermentowane, powinien być jednym z filarów zdrowej diety dzieci i młodzieży - podkreśliła Justyna Marszałkowska-Jakubik. To przede wszystkim fantastyczne źródło wapnia, ale też białka i witamin niezbędnych do prawidłowego rozwoju kości i mięśni. Wapń odpowiada za budowę i mineralizację kości, białko jest kluczowe dla wzrostu i pracy mięśni, a ponadto wspiera odporność. Zgodnie z rekomendacjami dietetycznymi dzieci powinny spożywać 2-3 porcje nabiału dziennie, w formie mleka, jogurtu, kefiru lub sera.
Kluczowe jest jednak, jak dodała dietetyk, aby w większości były to produkty naturalne, bez dodatku cukru. Dzięki obecności białka i bakterii probiotycznych produkty te sycą, stabilizują poziom glukozy i sprzyjają lepszej kontroli apetytu poprzez „dokarmianie” pożytecznych bakterii bytujących w jelicie.
Jakie znaczenie w kontekście przeciwdziałania otyłości i nadwagi u dzieci i młodzieży mają fermentowane produkty mleczne
– Coraz więcej badań wskazuje, że regularne spożycie fermentowanych produktów mlecznych wspiera prawidłową masę ciała u dzieci i młodzieży – zwróciła uwagę ekspertka. Działają na kilka sposobów: wpływają na mikrobiotę jelitową, regulują metabolizm oraz dają też większe uczucie sytości po posiłku. Dane z niedawno opublikowanego raportu ZPPM potwierdzają tę zależność w polskiej populacji dzieci.
Raport ten, jak dodała ekspertka, pokazuje, że dzieci, które regularnie spożywają fermentowane produkty mleczne rzadziej mają nadwagę lub otyłość: 3% vs 11% u tych, które ich unikają. To wskazuje, że włączenie jogurtu, kefiru, maślanki czy skyru do codziennej diety może wspierać profilaktykę otyłości.
Czy promocja tego rodzaju produktów w szkołach służy minimalizowaniu liczby dzieci z nadwagą?
– Szkoła to środowisko, w którym dzieci spędzają wiele godzin dziennie, więc tam również uczą się codziennych nawyków – oceniła ekspertka. Jeśli w sklepikach czy stołówkach dostępny będzie jogurt zamiast słodyczy, dziecko naturalnie częściej sięgnie po wartościowy produkt. Promocja jogurtu czy kefiru to prosty sposób, by ograniczyć podaż pustych kalorii i wspierać zdrową mikrobiotę jelitową, co w perspektywie sprzyja utrzymaniu prawidłowej masy ciała.
Kluczowe nawyki wynosimy z domu, jednak wpływ szkoły jest także ogromny i nie możemy go lekceważyć. Obserwacja nauczycieli czy kolegów z klasy ma znaczący wpływ na wybory dziecka. Dziecko, które widzi, że jego koledzy wybierają jogurt, z większym prawdopodobieństwem zrobi to samo. Dlatego tak ważne jest, by promocja fermentowanych produktów mlecznych obejmowała również przestrzeń szkolną.
Czy smakowe fermentowane produkty mleczne są tak samo zdrowe jak ich naturalne/bezsmakowe odpowiedniki?
– Fermentowane produkty mleczne smakowe nadal dostarczają wapnia i białka, ale często zawierają duże ilości cukru dodanego. Dlatego w profilaktyce otyłości zdecydowanie lepszym wyborem są naturalne wersje, które można wzbogacić owocami, orzechami czy płatkami. To kompromis między "zdrowo" a "smacznie" – i właśnie takie podejście warto promować w edukacji dzieci i rodziców.
Na szczęście, jak dodała dietetyk, w sklepach pojawia się coraz więcej produktów owocowych bez dodanego cukru, jeśli nie przepadamy za produktami naturalnymi można wybierać właśnie te produkty jako pomysł do lunchboxu. Ale szykując posiłki w domu warto pokazać dzieciom, że naturalny nabiał fermentowany może być bazą do smacznych i atrakcyjnych posiłków – koktajli czy deserów np. sernika na zimno z owocami – spuentowała Justyna Marszałkowska-Jakubik.






