Krzysztof Jurgiel wystartuje w wyborach do Parlamentu Europejskiego
26.03.2019 -
Były minister rolnictwa ma być tzw. dwójką na liście kandydatów PiS w okręgu obejmującym województwa podlaskie i warmińsko-mazurskie. Z pierwszego miejsca ma startować obecny europoseł PiS z tego okręgu Karol Karski.
– W świetle tego, że Prawo i Sprawiedliwość umieściło mnie na liście do wyborów do europarlamentu, chcemy pokazać, że nasza drużyna jest przygotowana, że mamy kandydatów, którzy mają właśnie doświadczenie na forum Parlamentu Europejskiego, ale też w polityce międzynarodowej – powiedział dziennikarzom Jurgiel. Dodał, że jego dotychczasowe doświadczenie i aktywność – w ocenie prezesa PiS i Komitetu Politycznego tej partii – „są potrzebne”. – I dlatego znalazłem się na liście do europarlamentu, żeby te prace kontynuować – stwierdził Jurgiel.
Były minister rolnictwa i były wieloletni szef PiS w regionie wskazywał, że rolnictwo i polityka spójności są obszarami, w których chciałby dalej pracować. Podkreślił, że będzie również zabiegał o kontynuację specjalnego programu dla regionów wschodniej Polski na wyrównywanie szans rozwojowych (w latach 2007-2013 program nosił nazwę Rozwój Polski Wschodniej, na lata 2014-2020 obowiązuje program Polska Wschodnia jako dodatkowy program dofinansowany z UE i budżetu państwa dedykowany pięciu najbiedniejszym województwom: warmińsko-mazurskiemu, podlaskiemu, lubelskiemu, podkarpackiemu i świętokrzyskiemu).
– Teraz będę zabiegał wspólnie z naszym rządem o nowy program dla Polski Wschodniej, ale chciałbym, żeby był bardziej finansowo wsparty – mówił kandydat.
– Uważam, że kandydatura pana posła Jurgiela do europarlamentu to najlepsza kandydatura w tym okręgu, pierwsza kandydatura tak naprawdę w historii eurowyborów, kiedy mamy bardzo mocną kandydaturę z naszego województwa podlaskiego – mówiła posłanka Krynicka. Dodała, że posłom PiS zależy na tym, by Jurgiel jako europoseł zabiegał „o korzystne warunki funkcjonowania w UE” Polski i regionu podlaskiego.
Były wiceminister rolnictwa Jacek Bogucki przekonywał, że Krzysztof Jurgiel, jeśli będzie wybrany w majowych wyborach do PE, będzie „znakomitym przedstawicielem Polski”, reprezentującym interesy regionów, które wymagają wyrównywania szans rozwojowych. Apelował do wyborców o udział w wyborach do PE, bo – co podkreślał – „od frekwencji zależy jak silną reprezentację będziemy mieli jako województwo, jako region”.
Wybory do PE odbędą się w Polsce 26 maja.
(26.03.2019 za PAP)






