Maślany wyzysk nadal trwa
Rynek masła w Polsce stoi w miejscu, podczas gdy na świecie ceny rosną nawet o 10 proc. Sery tanieją, marże sieci handlowych sięgają 100 proc., a mleczarstwo pracuje przy rentowności poniżej 1 proc. W rozmowie z Krzysztofem Wróblewskim prezes Jarosław Malczewski (Polska Grupa Mleczarska) mówi o konieczności stworzenia rezerw strategicznych, taniego kredytu inwestycyjnego i wspólnej platformy sprzedażowej dla branży.
Masło: stagnacja w Polsce, ożywienie na świecie
Na rynku krajowym ceny masła utrzymują się na poziomie 15–16 zł/kg. Tymczasem:- Niemcy – ok. 19 zł/kg
- Nowa Zelandia – wzrost o ponad 10%, ok. 23 zł/kg
- USA – poniżej 10 zł/kg (duże zapasy magazynowe)
Duże zapasy i pomysł na rezerwy strategiczne
W Polsce wciąż utrzymują się wysokie stany magazynowe. Zdaniem prezesa Polskiej Grupy Mleczarskiej konieczne jest ich zinwentaryzowanie oraz opracowanie długofalowej strategii zagospodarowania nadwyżek.Propozycja? Rozszerzenie mechanizmu SAFE na bezpieczeństwo żywnościowe – skup nadwyżek do rezerw strategicznych (np. na potrzeby wojska) i stabilizowanie rynku poprzez kontrolowane uwalnianie zapasów.
Sery pod presją – promocje szokują
Sytuacja na rynku serów pozostaje trudna. Gouda w Polsce kosztuje 13–15 zł/kg, podczas gdy na świecie obserwuje się dalszy trend spadkowy (cheddar w USA poniżej 10 zł/kg).Promocyjne ceny plastrowanej goudy czy masła w dyskontach – w przeliczeniu na surowiec – oznaczałyby wycenę mleka poniżej 70 groszy za litr. To pokazuje skalę presji cenowej.
Marże sieci i brak wspólnej strategii sprzedaży
Rozmówcy zwracają uwagę na wysokie marże handlowe oraz brak silnej, wspólnej platformy sprzedażowej polskiego mleczarstwa.Pojawia się koncepcja:
- stworzenia żywnościowej platformy handlowej,
- budowy sojuszy sprzedażowych,
- połączenia elementów rynku hurtowego, terminowego i giełdowego.
Kapitał, kredyt i produkcja zwierzęca
Sektor potrzebuje:- taniego kredytu inwestycyjnego z długą karencją,
- wsparcia dla zwiększenia mocy przetwórczych w produktach wysokomarżowych,
- odbudowy produkcji zwierzęcej jako stabilizatora rynku zbóż.
Pomoc dla Ukrainy a wsparcie dla Polski
W rozmowie poruszono także temat wsparcia finansowego dla producentów mleka w Ukrainie (ok. 63 mln euro rocznie). Przy siedmiokrotnie większej liczbie krów w Polsce analogiczna pomoc powinna – według wyliczeń – sięgać 350–360 mln euro rocznie.Bez takiego wsparcia wielu rolników produkuje poniżej kosztów.
Biogazownie – niewykorzystany potencjał
W Niemczech działa ok. 10 tys. biogazowni, w Polsce – kilkaset. Rozbudowa systemu mogłaby:- stabilizować lokalne ceny energii,
- zagospodarować nadwyżki zbóż,
- poprawić bezpieczeństwo energetyczne wsi.
Rozmowa pokazuje jedno: sektor mleczarski potrzebuje długookresowej strategii, a nie wyłącznie reagowania kryzysowego.






