Minister przedsiębiorczości i technologii ma opublikować skróconą wersję raportu ws. handlu w niedziele
02.04.2019 -
Rząd wysłuchał raportu „Ocena wpływu ograniczenia handlu w niedziele”; zobowiązał minister przedsiębiorczości i technologii do opracowania skróconej informacji na temat raportu oraz jej opublikowania – poinformowało we wtorek Centrum Informacyjne Rządu.
Jak mówiła we wtorek przed posiedzeniem rządu szefowa MPiT, z raportu wynika, że na zakazie handlu w niedziele skorzystało kilka branż, np. turystyka.
– Raport ma zdecydowanie inną wymowę, niż te prezentowane w ciągu ostatnich miesięcy. Przypomnijmy – raporty, które powstawały na zlecenie interesariuszy zmiany obecnej ustawy – podkreśliła we wtorek szefowa MPiT.
„Rada Ministrów wysłuchała raportu «Ocena wpływu ograniczenia handlu w niedziele». Zobowiązała minister przedsiębiorczości i technologii do opracowania skróconej informacji na temat raportu oraz jej opublikowania” – podał CIR we wtorkowym komunikacie.
Emilewicz wyjaśniła dziennikarzom, że resort „poszedł z pytaniami nieco głębiej”. –Sprawdziliśmy, co Polacy robią w czasie „zyskanego dnia wolnego”. Sprawdzaliśmy, jak ten zakaz oceniają pracownicy handlu. To są szersze wyniki, opieraliśmy się na badaniach szeroko dostępnych, także robionych przez różne centra analityczne – wskazała. Zaznaczyła, że w raporcie znajdują się informacje o tym, jak zmienił się rynek handlu detalicznego od 2014 roku. – Zachowania konsumenckie się zmieniają. (...) My pokazaliśmy nie wpływ zakazu handlu, a zatem tylko jeden rok, pokazujemy także pewną tendencję – mówiła.
Ale, jak dodała, resort sprawdzał też, na co Polacy wydają pieniądze w dni wolne od handlu. – Mamy tu też wnioski nieprezentowane dotychczas w żadnych raportach – podkreśliła. I wyjaśniła, że chodzi o to, „jak zmieniły się ruchy na kontach indywidualnych w piątki, soboty w poniedziałki”. Dane te resort pozyskał, jak podkreśliła Emilewicz, „dzięki uprzejmości PKO BP”. – 25% kart płatniczych w Polsce to karty tego banku, a więc wiarygodna pula danych – zaznaczyła Emilewicz.
Szefowa MPiT powiedziała, że z tych badań wynika, że zmieniły się nasze zachowania – w sposób „społecznie atrakcyjny, społecznie ciekawy, budujący kapitał społeczny”. – Polacy nie siedzą w domu w niedziele niehandlowe. Polacy korzystają w większym stopniu, będę o tym dzisiaj mówić i wskazywać (podczas posiedzenia rządu), też z turystyki. A zatem mamy kilka innych branż, które na zamknięciu niedzielnym sklepów (...) zdecydowanie zyskały – podkreśliła Emilewicz.
Ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele i święta weszła w życie 1 marca 2018 roku. Zgodnie z nią handel jest dozwolony w jedną niedzielę w miesiącu – ostatnią, a także w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie i w niedzielę przed Wielkanocą. Od 2020 roku zakaz handlu nie będzie obowiązywał jedynie w ostatnią niedzielę stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia, a także w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie i w niedzielę przed Wielkanocą.
Ustawa przewiduje katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie obowiązuje m.in. w cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą, kawiarniach. Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi kara w wysokości od 1 tys. zł do 100 tys. zł, a przy uporczywym łamaniu ustawy – kara ograniczenia wolności.
(02.04.2019 za PAP, fot. PTWP)






