Mleko najtaniej produkuje się z „objętościówek”
28.03.2019 -
Podczas Konferencji „Nowoczesna produkcja mleka” dr Marcin Gołębiewski podpowiadał jak zmaksymalizować produkcję mleka z pasz objętościowych.
Dr Gołębiewski wskazywał na szeroki zakres w parametrach zbieranych pasz objętościowych. W przypadku sianokiszonki rozbieżności w zakresie poziomu białka mieszczą się w granicach 96-216 g/kg suchej masy. Brakujące białko przy słabej jakości sianokiszonce musi być uzupełnione białkiem w paszy treściwej, a trzeba zaznaczyć, że białko jest jednym z droższych komponentów dawki pokarmowej.
Wykładowca wskazywał, że dobre efekty w postaci wzrostu plonu białka o ok. 300 kg/ha daje bezpośredni podsiew użytków zielonych. Zabieg ten generuje również wzrost plonu cukrów rozpuszczalnych o ok. 200 kg/ha.
Podobne rozbieżności w zawartości składników pokarmowych występują w przypadku kiszonki z kukurydzy. W tym przypadku najważniejszy składnik, jakim jest skrobia, może wahać się w granicach 270-370 g/kg suchej masy.
W przypadku kukurydzy podstawowymi determinantami jakości uzyskanej paszy są takie czynniki jak termin zbioru, a także wysokość koszenia roślin.
Dr Gołębiewski posłużył się podczas wykładu bardzo obrazowymi przykładami strat, jakie generują złej jakości pasze objętościowe.
Według wyliczeń eksperta straty białka w wyniku stosowania złej jakości sianokiszonki w stadzie 30 krów mogą w ciągu roku spowodować ubytek z wysokości nawet 30 tys. zł. Z kolei pogorszona jakość kiszonki z kukurydzy na skutek obniżonego poziomu skrobi to w takim stadzie strata kolejnych 28 tys. zł.
(28.03.2019 za Łukasz Chmielewski, famer.pl)






