Pełne magazyny i manipulacje Wielkich Sieci ...

Rosnąca produkcja mleka, pełne magazyny serów i masła, spadające ceny skupu oraz coraz większa presja ze strony światowej konkurencji – zdaniem Jarosława Malczewskiego polskie mleczarstwo wchodzi w bardzo trudny okres. W rozmowie z Krzysztofem Wróblewskim ekspert analizuje sytuację na rynku mleka, zagrożenia płynące z USA, Ukrainy i Białorusi oraz wskazuje działania, które mogłyby ustabilizować sytuację producentów i przetwórców.


Polski sektor mleczarski znalazł się pod silną presją nadpodaży zarówno na rynku krajowym, jak i światowym. Jak podkreśla Jarosław Malczewski w rozmowie z Krzysztofem Wróblewskim, produkcja mleka nadal rośnie w wielu kluczowych regionach świata, a magazyny wypełnione są serami, masłem i mlekiem w proszku.

Ekspert zwraca uwagę, że choć w części państw Unii Europejskiej – przede wszystkim we Francji, Holandii czy Danii – pojawiają się pierwsze oznaki ograniczania produkcji, to sytuacja rynkowa nadal pozostaje trudna. Szczególnie niepokojące są kolejne obniżki cen skupu mleka w Polsce oraz rosnąca presja wywierana przez sieci handlowe.

W rozmowie poruszono również temat rosnącej konkurencji ze strony Stanów Zjednoczonych, Ukrainy i Białorusi. Zdaniem Malczewskiego kraje te mogą w najbliższych latach znacząco zwiększyć produkcję i eksport produktów mleczarskich, co dodatkowo utrudni sytuację europejskim producentom.

W materiale nie zabrakło także dyskusji o działaniach Komisji Europejskiej, możliwościach interwencji rynkowej oraz konieczności budowania koalicji państw broniących europejskiego mleczarstwa. Rozmówcy podkreślają, że bezpieczeństwo żywnościowe powinno być traktowane jako jeden z kluczowych elementów bezpieczeństwa państw i całej Unii Europejskiej.
 

Współpraca