Praca w mleczarni nie jest tym, czego szukają młodzi ludzie. Dla branży to problem
Młodzi ludzie często stawiają wysokie wymagania finansowe i organizacyjne. Nie są gotowi na naukę zawodu od podstaw w trudnych warunkach – mówi Arkadiusz Pisarek, prezes Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich.
Młodzież nie szuka wymagającej pracy
Prezes KZSM zaznacza, że obecnie zmieniamy ten wizerunek ciężkiej pracy w mleczarni na pracę naukową i technologiczną.
Młodzi szukają pracy hybrydowej lub zdalnej o elastycznym czasie pracy. Natomiast praca w zakładzie produkcyjnym na miejscu, często w niewielkich ośrodkach miejskich nie wpisuje się w te oczekiwania. A należy też zaznaczyć, że młodzi ludzie nie zdają sobie sprawy z innowacyjnych i zaawansowanych technologii, które już są wprowadzone do mleczarni – uważa Arkadiusz PisarekWskazuje, że ostatnie lata walki z sektorem mleczarskim poprzez agresywne kampanie marketingowe stosowane przez producentów napojów roślinnych, przyniosły w głowach młodych ludzi wyobrażenie o negatywnym wpływie na zdrowie produktów mlecznych.
Jak mówi, niektórzy uważają, że spożywanie produktów mleczarskich jest szkodliwe i sprzeczne z ich światopoglądem, a cóż dopiero podjęcie pracy w mleczarni, chyba, że w celach sabotażowych lub ośmieszających sektor mleczarski.
Dlatego cała branża mleczarska powinna jednoczyć się w podejmowaniu działań na rzecz promocji produktów mlecznych i budowy jej pozytywnego wizerunku. Kluczem do sukcesu są równoległe działania zarówno na poziomie głównych organizacji mleczarskich, kadry menedżerskiej mleczarni oraz rolników w ścisłej współpracy z kadrami naukowymi krajowych uczelni – mówi prezes Pisarek
Cały artykuł na portalspozywczy.pl






