Upały to wyzwanie dla ludzi, rolnictwa i całej gospodarki

Wraz z początkiem lata w polskich mediach przetacza się fala ostrzeżeń przed upałami.


Według prognoz pogody wakacje w tym roku zaczną się upałami - miejscami zanotujemy nawet 35-38 stopni Celsjusza. Pomarańczowe ostrzeżenia Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej pojawiły się w zdecydowanej większości kraju.
           
Wysokie temperatury to przedewszystkim wyzwanie dla systemu energetycznego. Jak twierdzi  Maciej Wapiński, rzecznik prasowy Polskich Sieci Elektroenergetycznych, obecnie nie występują ograniczenia w pracy elektrowni, a system elektroenergetyczny jest przygotowany na nadchodzące upały. - Obecnie nie występują ograniczenia w pracy elektrowni systemowych wynikające z poziomu lub temperatury wody” – mówi Wapiński. Dane PSE nie wskazują na to, żeby taka sytuacja miała nastąpić. Nawet gdyby doszło do ograniczenia pracy niektórych elektrowni węglowych i gazowych, nie będzie to stanowić zagrożenia dla bezpieczeństwa pracy systemu - wskazał rzecznik. Jego zdaniem polski system jest obecnie dobrze przygotowany zarówno na wysokie zapotrzebowanie zimą, jak i latem. Ostatniej zimy przy wielodniowych mrozach system pracował bezpiecznie pomimo rekordów zapotrzebowania. - W poprzednich latach bez przeszkód przechodziliśmy także przez fale upałów. By tak pozostało niezbędne jest zapewnienie odpowiednich mocy dyspozycyjnych, czyli takich, które pracują niezależnie od warunków pogodowych - wskazał Wapiński. Mimo to niezwykle ważna jest obietnica włączenia zakładów przetwórstwa spożywczego takjiech jak mleczarnie czy zaklady mięsne do inrastruktury krytycznej.
           
Gdy w 2025 roku fale upałów przetaczały się przez Europę Środkową i Zachodnią oraz Stany Zjednoczone, Allianz Trade przygowowało raport, jak wpłyną na gosodarkę. Analitycy słusznie zwrócili uwagę, że wysokie temperatury zmniejszają wydajność pracy. Allianz Trade podaje, że stres cieplny zmniejszy całkowity potencjalny czas pracy na całym świecie o -2,2 proc., co odpowiada 80 mln pełnoetatowych miejsc pracy. Według raportu Lancet Countdown z 2022 r., w 2021 r. utracono 470 mld potencjalnych godzin pracy – było to o 37 proc. więcej w porównaniu ze średnią roczną z lat 1990-99 i średnio 139 godzin straconych na osobę. Negatywne skutki są bardziej widoczne w krajach rozwijających się, gdzie pracownicy o niższych dochodach są często bardziej narażeni na fale upałów.        Generalnie Allianz Trade szauje, że straty PKB z powodów upałów wahają się od -0,1 punktu procentowego w Niemczech do nawet -1,4 punktu procentowego w Hiszpanii, przy całkowitych stratach wynoszących -0,5 punktu procentowego w Europie, -0,6 punktu procentowego w USA i -1,0 punktu procentowego w Chinach. Dla porównania, jeden dzień ekstremalnych upałów (powyżej 32°C) odpowiada połowie dnia strajków.
           
Wysokie temperatury to poważne zagrożenie nie tylko dla ludzi czy gospodarki jako całości, lecz także dla zwierząt. Fale upałów mogą prowadzić do przegrzania organizmu, odwodnienia, pogorszenia dobrostanu, a w skrajnych przypadkach nawet do śmierci zwierzęcia.
           
Upały mają bardzo istotny wpływ na produkcję mleka u krów mlecznych. Gdy temperatura i wilgotność powietrza są wysokie, zwierzęta doświadczają stresu cieplnego, który obniża ich wydajność i pogarsza dobrostan. Krowy podczas upałów jedzą mniej, aby ograniczyć produkcję ciepła powstającego podczas trawienia. Mniejsze pobranie energii i składników pokarmowych prowadzi do spadku wydajności mlecznej, utraty masy ciała czy pogorszenia kondycji zwierząt.
           
Przy silnym stresie cieplnym produkcja mleka może spaść o 10–30 proc., a w skrajnych przypadkach nawet bardziej. Najbardziej narażone są krowy o wysokiej wydajności, ponieważ ich metabolizm generuje więcej ciepła. W ślad za tym może iść pogorszenie jakości mleka. Upały mogą powodować spadek zawartości tłuszczu i białka w mleku, wzrost liczby komórek somatycznych i większe ryzyko problemów zdrowotnych wymienia. Dodatkowo stres cieplny zwiększa ryzyko: kwasicy żwacza, kulawizn, chorób metabolicznych, pogorszenia płodności i skuteczności inseminacji.
           
Krowa mleczna podczas gorących dni może potrzebować ponad 100–150 litrów wody dziennie. Niedobór wody szybko przekłada się na spadek produkcji mleka, ponieważ mleko składa się w około 87% z wody.  Za granicę komfortu termicznego krów mlecznych przyjmuje się zwykle temperaturę około 20–25°C. Ryzyko stresu cieplnego ocenia się często za pomocą wskaźnika THI (Temperature-Humidity Index). Przy wysokiej wilgotności objawy stresu mogą pojawić się już przy temperaturach około 22–24°C.
           
Wszystko powyższe potwierdza, że upały nie powinny być bagatelizowane. Należy się do nich odpowiednio przygotować. Z drugiej strony jszcze 20 lat temu wiele zjawisk pogodowych, w tym upalne lata, traktowano jako część naturalnej zmienności klimatu. Wielu ludzi pamięta temperatury rzędu 30-35 stopni z lat 80. i 90., natomiast obecnie bywają opisywane jako „gorące piekło”, „afrykańskie żary” czy „zabójcza fala gorąca”.
           
Mroźne zimy, gorące lata, śnieżyce czy burze były czymś, z czym ludzie po prostu żyli. Dziś często te same zjawiska przedstawiane są w mediach w sposób alarmistyczny, wywołując strach i poczucie ciągłego zagrożenia. Warto pamiętać, iż czerpiąc wiedzę z mediów głównego nurtu, że strach sprzedaje się lepiej niż spokój, a sensacyjne nagłówki przyciągają więcej uwagi niż rzeczowa analiza.
             
 
 
 
 

Współpraca