Zarządzanie ryzykiem w rolnictwie 2026. Klimat, kredyty i ubezpieczenia pod presją
Susze, przymrozki, niestabilne ceny i rosnące zadłużenie gospodarstw — uczestnicy Europejskiego Forum Rolniczego 2026 w Jasionce alarmowali, że polskie rolnictwo wchodzi w epokę permanentnego ryzyka. Eksperci, bankowcy i przedstawiciele rynku ubezpieczeń debatowali o tym, jak zabezpieczyć produkcję żywności w czasach zmian klimatycznych i coraz większej niepewności ekonomicznej.
Podczas panelu „Zarządzanie ryzykiem w rolnictwie – wyzwania, ubezpieczenia oraz nowe narzędzia w dobie zmian klimatycznych”, który odbył się w ramach Europejskie Forum Rolnicze 2026, eksperci wskazywali, że współczesne rolnictwo musi mierzyć się jednocześnie z ryzykiem pogodowym, finansowym i rynkowym.
Dr hab. Michał Soliwoda podkreślał, że coraz większe znaczenie mają ryzyka cenowe i zakłócenia w globalnych łańcuchach dostaw, które od pandemii COVID-19 i wybuchu wojny w Ukrainie stały się jednym z kluczowych wyzwań dla bezpieczeństwa żywnościowego. Eksperci rynku ubezpieczeniowego zwracali uwagę na gwałtowny wzrost częstotliwości susz, przymrozków wiosennych i gradobić, które jeszcze kilkanaście lat temu występowały znacznie rzadziej.
W trakcie debaty podkreślano, że mimo dopłat państwowych do polis rolnych poziom ubezpieczenia upraw w Polsce nadal pozostaje niski. Rolnicy coraz częściej inwestują jednak w rozwiązania ograniczające skutki ekstremalnych zjawisk pogodowych — od systemów przeciwgradowych po technologie retencji wody i rolnictwo precyzyjne.
Dużo miejsca poświęcono również sytuacji ekonomicznej gospodarstw. Przedstawiciele sektora bankowego alarmowali, że przy rosnących kosztach produkcji i niestabilnych cenach skupu zdolność kredytowa wielu gospodarstw pozostaje ograniczona. Zwracano uwagę, że małe i średnie gospodarstwa rolne, dominujące w Polsce, mają coraz większy problem z finansowaniem nowoczesnych inwestycji zabezpieczających produkcję.
Eksperci podnosili także temat bezpieczeństwa żywnościowego i konieczności wzmacniania lokalnych łańcuchów dostaw. Według uczestników debaty rozwój krótkich kanałów dystrybucji i wsparcie lokalnych producentów mogą stać się jednym z kluczowych elementów budowania odporności państwa na kryzysy gospodarcze i klimatyczne.
Panel pokazał, że przyszłość polskiego rolnictwa będzie zależeć nie tylko od poziomu produkcji, ale przede wszystkim od zdolności do skutecznego zarządzania ryzykiem w coraz bardziej nieprzewidywalnych warunkach.






