Żywności bezpiecznej nie można mylić z żywnością zdrową

04.12.2018 -

– Każda żywność umieszczona na rynku musi być bezpieczna, ale nie należy mylić tego z żywnością zdrową. Sieci fast food mają najwyższe wymagania jeśli chodzi o bezpieczeństwo i jakość surowców. Nie zmienia to faktu, że żywności przez nie oferowanej nie chcielibyśmy dawać naszym dzieciom – mówi Aleksandra Porada, ekspert ds. Bezpieczeństwa żywności i weterynarii KRD-IG.

 



 

Aleksandra Porada zauważa, że, choć nie zdajemy sobie z tego sprawy, codziennie 1,5-2 mld ludzi nie spożywa tyle żywności, ile by potrzebowało.

– Dla nich głównym problemem jest dostępność tej żywności. Są regiony na świecie, gdzie nie jest ona produkowana w wystarczającej ilości, dlatego jej producenci nie przywiązują dużej wagi do kwestii bezpieczeństwa czy jakości, ale tak naprawdę do tego żeby ją wyprodukować – wskazuje.

W ocenie ekspertki bezpieczeństwo żywności jest kolejnym etapem tej drogi, możliwym do osiągnięcia wtedy, kiedy żywność jest produkowana w odpowiedniej ilości.

– Dopiero wtedy możemy stworzyć systemy, które sprawią, że żywność będzie bezpieczna. Z taką żywnością mamy do czynienia w większości państw rozwiniętych, w tym w Polsce. Najwyższy etap to taki, w którym wszyscy wiemy, że produkowana żywność jest w pełni bezpieczna. Konsumenci dokonują wyboru ze względu na swoje preferencje: cenę, opakowanie, ale nie zastanawiają się czy ta żywność jest bezpieczna, ponieważ my jako producenci i służby to zapewniamy – dodała.

Porada wskazała, że należy odróżnić bezpieczeństwo żywności od jej jakości handlowej.

– Oba te terminy mają określone w prawie definicje. Jako producenci czy podmioty związane z transportem i przechowywaniem żywności musimy spełniać określone wymagania, które weryfikują inspekcje. Natomiast jakość to dobrowolny wybór producenta. On sam decyduje jak wysoką jakość żywności będzie zapewniał np. stosując odpowiednie certyfikaty – dodała.

Przedstawicielka KRD-IG przypomniała, że każda żywność umieszczona na rynku musi być bezpieczna, ale nie należy mylić tego z żywnością zdrową.

– Dobrym przykładem są sieci fast food, które mają najwyższe wymagania jeśli chodzi o bezpieczeństwo i jakość surowców, natomiast żywność oferowana przez nie, jak wiemy, nie jest tym, co chcielibyśmy dawać naszym dzieciom – dodała.

W dyskusji na temat bezpieczeństwa żywności i systemów jakości Porada wskazała, że każda produkowana żywność musi być bezpieczna.

– Jest to warunek konieczny. Inspekcje Weterynaryjna i Sanitarna rejestrują i zatwierdzają wszystkie podmioty związane z produkcją, przetwarzaniem i sprzedażą żywności. Jeżeli produkowana żywność nie będzie bezpieczna, stwarza zagrożenie dla zdrowia i życia konsumentów. Natomiast systemy jakości są dobrowolne i, co do zasady, komercyjne. Ich posiadanie nie jest wymagane prawem. Decydują o tym wymogi klientów czy oczekiwania konsumentów. Natomiast brak wdrożenia takich systemów nie powoduje żadnego zagrożenia dla zdrowia i życia konsumentów – dodała.

(04.12.2018 za portalspozywczy.pl)


Współpraca