Jak to jest z rentownością w mleczarstwie?
Na początku lipca br. Mlekovita z Wysokiego Mazowieckiego podała informację, że w 2025 roku rentowność netto spółdzielni spadła do 0,1 proc. Przyjmuje się, że rentowność z branży mleczarskiej jest niska i oscyluje około 1-2 proc. Skąd zatem tak niski wynik Mlekovity?
Zacznijmy od definicji - rentowność netto to procent przychodów, który stanowi zysk netto. Literatura ekonomiczna wskazuje, że ocena rentowności zależy od branży, ryzyka i kapitałochłonności biznesu. Nie ma jednej uniwersalnej właściwej wartości, ale można przyjąć praktyczne progi. Jeżeli rentowność jest w przedziale 0–3 proc. – to jest bardzo niska. Biznes jest podatny na wzrost kosztów lub spadek sprzedaży. Często trudno inwestować i rozwijać firmę.
Rentowność w przedziale 3–5 proc. – można uznać za absolutne minimum dla stabilnie działającego przedsiębiorstwa w wielu branżach. Z kolei poziom 5–10 proc. jest opisywana jako zdrowa rentowność dla większości firm handlowych i usługowych. Przedział rentowności 10–20 proc. –wskazuje na bardzo dobra rentowność, często spotykana w usługach specjalistycznych, IT czy produktach cyfrowych. Powyżej 20 proc. – wysoka rentowność, zwykle wynikająca z silnej przewagi konkurencyjnej lub niskich kosztów zmiennych.
Ekonomia biznesu często przyjmuje, że rentowność poniżej 3 proc. oznacza, iż biznes jest zagrożony przy niewielkich zmianach rynkowych, około 5 proc. stanowi dolną granicę komfortu, a 8–10 proc. i więcej to poziom pozwalający na inwestycje, tworzenie rezerw i rozwój.
Analizując dane z 2025 roku, wywnioskować można, że średnia rentowność sprzedaży branży mleczarskiej utrzymuje się na poziomie około 2–4 proc. Najlepsze prywatne zakłady osiągają 5–8 proc., a sporadycznie więcej, ale wiele dużych spółdzielni mleczarskich świadomie utrzymuje bardzo niską rentowność księgową (nawet 0–2 proc.), ponieważ większą część wypracowanej wartości przekazują dostawcom w postaci wyższych cen skupu mleka.
Warto zwrócić uwagę, że raport rządowy dotyczący sektora wskazuje, iż w 2024 r. rentowność sprzedaży branży mleczarskiej wyniosła 2,6 proc. wobec 5,5 proc. średnio dla całego przemysłu spożywczego. Jednocześnie autorzy podkreślają, że porównanie jest utrudnione przez dominację spółdzielni mleczarskich, które nie maksymalizują zysku, lecz korzyści swoich członków.
Porównanie największych polskich mleczarni pokazuje, że sama wysokość zysku nie mówi wiele o efektywności. W sektorze mleczarskim ważniejsze jest, jaką strategię realizuje przedsiębiorstwo. Paradoksalnie niski zysk nie oznacza słabego zarządzania. Warto pamiętać, że Mlekovita, tak samo jak Mlekpol są spółdzielniami. Ich celem nie jest maksymalizacja zysku netto, lecz płacenie możliwie najwyższej ceny za mleko swoim członkom, utrzymanie stabilnego odbioru surowca i finansowanie inwestycji z wypracowanych środków. O tym właśnie informuje Dariusz Sapiński. Pomimo wygenerowania przez Mlekovitę w 2025 r. historycznych przychodów na poziomie 10,5 mld zł, rentowność netto ukształtowała się na poziomie zaledwie 0,1 proc., co było efektem utrzymywania wysokich cen skupu przy mocnych spadkach cen zbytu. Zgodnie z przyjętą strategią rozwoju, całość tego zysku została w stu procentach przeznaczona na kluczowe inwestycje technologiczne, w tym automatyzację magazynów i rozbudowę linii produkcyjnych, które w wymagającym 2026 roku stabilizują pozycję rynkową firmy. – Pierwsza połowa 2026 roku udowodniła, że mimo niskiego zysku za rok ubiegły na poziomie 0,1 proc. jesteśmy w stanie zabezpieczać stabilność finansową naszych dostawców. Przeznaczenie całości tych środków na innowacje technologiczne, takie jak uruchomiona w ubiegłym roku nowoczesna Fabryka Produktów Mlecznych, pozwala nam obecnie skutecznie stawiać czoło trudnościom rynkowym i budować przewagę opartą na najwyższej jakości - podkreśla Dariusz Sapiński, Prezes Zarządu Grupy Mlekovita.
Podkreśla, że Mlekovita nie przerywa procesów modernizacyjnych ani prac badawczo-rozwojowych, koncentrując się na produktach funkcjonalnych i wysokobiałkowych oraz ekonomicznych opakowaniach, dostosowanych do rosnących potrzeb i oczekiwań konsumentów. Precyzyjne przewidywanie trendów rynkowych pozwala firmie na sprawną obsługę kontraktów krajowych i międzynarodowych w 167 krajach świata, bez ryzyka ograniczenia skali działalności. Działania te gwarantują utrzymanie silnej pozycji rynkowej marki oraz zapewniają stabilne zatrudnienie dla ponad 5,3 tysiąca pracowników.
Dane i komentarze z pierwszej połowy i połowy roku 2026 r. Wskazują, że branża mleczarska stale znajduje się pod presją wysokich kosztów energii i pracy, silnej konkurencji o surowiec, presji cenowej ze strony sieci handlowych i spadków cen części produktów mleczarskich na rynkach światowych. Dlatego eksperci oceniają, że rok 2026 jest trudny pod względem rentowności, mimo wzrostu produkcji i eksportu.






