Zapraszamy na cykliczny wywiad Krzysztofa Wróblewskiego z Jarosławem Malczewskim - prezesem Polskiej Grupy Mleczarskiej.


Gościem programu Polska Rolna był Jarosław Malczewski, prezes Polskiej Grupy Mleczarskiej, wiceszef rolniczego OPZZ i ekspert branżowy. W rozmowie z Krzysztofem Wróblewskim omówił on konsekwencje otwarcia europejskiego rynku na import produktów mleczarskich z USA.
Malczewski wskazał, że obawy rolników przed napływem taniego masła i innych wyrobów mlecznych są uzasadnione. Ceny amerykańskiego masła, sięgające w Polsce ok. 17 zł/kg, mogą doprowadzić do dramatycznego spadku cen skupu mleka, co zagrozi opłacalności gospodarstw rodzinnych. Zwrócił uwagę na brak przejrzystości w kwestii kontyngentów importowych – szczególnie że na masło nie ustalono żadnych limitów.
Ekspert podkreślił, że polityka wolnego handlu, nowe umowy z USA i Mercosur oraz brak mechanizmów ochronnych (np. Safeguard odnoszących się do cen, a nie tylko wolumenów) osłabiają konkurencyjność unijnych rolników. Dodatkowo europejscy producenci ponoszą wyższe koszty związane z Zielonym Ładem i normami środowiskowymi, podczas gdy Amerykanie i państwa Mercosur takich obciążeń nie mają.
Malczewski zauważył, że sytuacja jest wynikiem decyzji politycznych podejmowanych ponad głowami rolników. Polscy mleczarze, którzy dzięki kredytom i dotacjom unijnym zmodernizowali gospodarstwa, stają się zakładnikami globalnych interesów przemysłu motoryzacyjnego i chemicznego. Tymczasem to właśnie gospodarstwa rodzinne są fundamentem bezpieczeństwa żywnościowego i powinny być chronione oraz wspierane większymi dopłatami.
W rozmowie podniesiono także problem nieuczciwej konkurencji z Ukrainy, gdzie koszty produkcji są niższe dzięki tanim paszom i innym warunkom gospodarczym. Malczewski ostrzegł, że bez działań interwencyjnych Polska może stanąć przed kryzysem podobnym do tego z lat 2007–2008, a ceny masła mogą spaść poniżej 20 zł/kg.
Podsumowując, otwarcie rynku UE na import mleczarski z USA i Mercosur grozi destabilizacją rynku, dramatycznym spadkiem cen skupu mleka w Polsce i osłabieniem bezpieczeństwa żywnościowego, a jedynym wyjściem jest wypracowanie strategii ochrony krajowych rolników.
 

Współpraca