Na Saharze powstaje mleczne imperium. Inwestycja warta 3,5 mld dolarów
Na środku Sahary trwa budowa jednego z najbardziej ambitnych projektów rolniczych na świecie. W algierskiej prowincji Adrar powstaje kompleks, który docelowo pomieści 270 tys. krów mlecznych i będzie produkował nawet 100 tys. ton mleka w proszku rocznie. Jak informuje portal TopAgrar.com, inwestycja ma pomóc Algierii ograniczyć import mleka i zwiększyć bezpieczeństwo żywnościowe kraju.
Mleczne imperium na środku pustyni
Jak informuje portal TopAgrar.com, w algierskiej prowincji Adrar powstaje jeden z największych kompleksów mleczarskich na świecie. Inwestycja obejmie około 117 tys. hektarów i połączy w jednym miejscu uprawę pasz, hodowlę bydła mlecznego oraz produkcję mleka w proszku. Projekt realizują katarska spółka Baladna oraz algierski Narodowy Fundusz Inwestycyjny.
Tysiące krów przylecą samolotami
Projekt wszedł już w kolejną fazę realizacji. Jak podaje TopAgrar.com, Baladna podpisała kontrakty o wartości ponad 635 mln dolarów, a do Algierii ma trafić 30 tys. krów rasy holsztyńskiej sprowadzonych ze Stanów Zjednoczonych.
Chcą ograniczyć import mleka
Po zakończeniu inwestycji kompleks ma produkować nawet 100 tys. ton mleka w proszku rocznie.
Największym wyzwaniem będzie pustynia
Najtrudniejszym elementem przedsięwzięcia pozostają warunki klimatyczne. W regionie Adrar przez ponad 130 dni w roku temperatura przekracza 40 st. C, dlatego utrzymanie setek tysięcy krów będzie wymagało nieprzerwanego chłodzenia oraz ogromnych ilości wody.
Powodzenie całego przedsięwzięcia będzie zależało nie tylko od skali inwestycji, ale przede wszystkim od niezawodności systemów chłodzenia, nawadniania i dostaw energii. W warunkach saharyjskiego klimatu nawet krótkotrwała awaria mogłaby zagrozić funkcjonowaniu jednej z największych farm mlecznych na świecie.






