Przegląd Mleczarski 8/2026 – Więcej mleka w laktacji ‒ co zdecyduje o wydajności krowy
Wysoka wydajność krów jest jednym z najważniejszych celów nowoczesnej hodowli bydła mlecznego. Pytanie „jak wyprodukować więcej mleka w laktacji?” nie powinno być jednak rozumiane wyłącznie jako próba zwiększenia liczby litrów surowca w zbiorniku. Więcej mleka nie zawsze oznacza lepszy wynik ekonomiczny, jeśli odbywa się kosztem zdrowia krów, rozrodu, długowieczności czy jakości surowca [1, 2].
Warto podkreślić, że laktacja nie zaczyna się w dniu wycielenia. O tym, ile mleka krowa wyprodukuje w pierwszych tygodniach po porodzie, a często także w całej laktacji, decydują: przygotowanie w okresie zasuszenia, pobranie suchej masy, komfort, status metaboliczny po wycieleniu oraz umiejętne zarządzanie szczytem produkcji [3, 4]. Więcej mleka nie jest więc efektem zwiększenia liczebności stada czy zastosowania w dawce drogich dodatków paszowych mających wpływać pozytywnie na laktację, ale wynikiem całego, indywidualnego sposobu zarządzania stadem.Więcej mleka ‒ ale jakim kosztem?
W produkcji mleka łatwo skupić się na wydajności dziennej, średniej laktacyjnej lub rekordach stada. Tymczasem sama liczba litrów nie pokazuje jeszcze, czy produkcja jest opłacalna i bezpieczna dla zwierząt. Krowa może produkować dużo mleka, ale jednocześnie tracić nadmiernie kondycję, mieć problemy z rozrodem, częściej chorować i szybciej być usuwana ze stada [1, 2].
Celem nie powinna być więc maksymalizacja produkcji za wszelką cenę, ale uzyskanie wysokiej, stabilnej i powtarzalnej wydajności. Wydajność należy analizować razem z kosztami żywienia, zdrowotnością wymion, częstością chorób metabolicznych, płodnością, brakowaniem oraz długością użytkowania krów. Dopiero takie podejście pozwala ocenić, czy „więcej mleka” rzeczywiście oznacza lepszy wynik ekonomiczny [5, 6].
Laktacja zaczyna się przed wycieleniem
Jednym z najczęstszych błędów w myśleniu o produkcji mleka jest traktowanie laktacji jako etapu, który zaczyna się dopiero po porodzie. W rzeczywistości przygotowanie do wysokiej produkcji zaczyna się dużo wcześniej ‒ w okresie zasuszenia i w okresie przejściowym. To wtedy decyduje się, czy krowa wejdzie w laktację z dobrym apetytem, prawidłową gospodarką mineralną i bez nadmiernego obciążenia metabolicznego [3, 4].
Okres zasuszenia nie jest „przerwą” w produkcji, ale czasem niezbędnym do regeneracji gruczołu mlekowego i przygotowania krowy do kolejnej laktacji. W tym okresie dochodzi do przebudowy tkanki wydzielniczej wymienia, dlatego zbyt krótkie zasuszenie może ograniczać wydajność w następnej laktacji, a zbyt długie sprzyjać nadmiernemu otłuszczeniu krów. Ważnym elementem profilaktyki mastitis są czopy, które mechanicznie zamykają kanał strzykowy i ograniczają ryzyko nowych zakażeń w okresie zasuszenia.
Z kolei antybiotykoterapia w zasuszeniu powinna być stosowana odpowiedzialnie. W części stad konieczne jest dywanowe zasuszanie pod osłoną antybiotyków. W stadach o dobrej zdrowotności wymion, warto rozważyć zasuszanie selektywne, na podstawie historii zdrowia wymienia, LKS i wyników badań. Działania te należy jednak zawsze skonsultować z lekarzem weterynarii prowadzącym stado. Dobrze zaplanowane zasuszenie wpływa więc nie tylko na zdrowotność wymienia, ale także na start laktacji, jakość siary, pobranie paszy po wycieleniu i dalszą produkcję mleka.
Krowa, która wchodzi w laktację otłuszczona, osłabiona, z niskim pobraniem paszy lub zaburzoną gospodarką wapniową, rzadko wykorzystuje w pełni swój potencjał genetyczny. Dlatego szczególne znaczenie mają ocena kondycji (BCS), profilaktyka hipokalcemii, ograniczanie ryzyka ketozy, dobra jakość dawki pokarmowej dla krów zasuszonych oraz kontrola pobrania suchej masy przed wycieleniem [2, 3].
Okres przejściowy jest newralgiczny również dlatego, że choroby pierwszych tygodni po porodzie wpływają nie tylko na bieżącą mleczność, ale także na rozród, brakowanie i całkowity wynik w laktacji. Badania dotyczące zarządzania krowami przed porodem pokazują, że obsada, czas przebywania w grupie przedwycieleniowej i organizacja grupy mogą być powiązane z chorobami wczesnej laktacji, produkcją mleka, zacieleniem i ryzykiem brakowania [4].
Pobranie suchej masy ‒ najważniejszy limit produkcji
Krowa nie wyprodukuje więcej mleka, jeśli nie pobierze odpowiedniej ilości składników pokarmowych. Wysoka wydajność wymaga energii, białka, składników mineralnych i wody, ale krowa to przede wszystkim przeżuwacz, więc sucha masa i włókno to niezbędne elementy jej codziennej dawki pokarmowej. Dlatego monitoring pobrania suchej masy i stopień jej wykorzystania (analizy strawności w kale) to ważny czynnik w opracowaniu strategii żywienia dla stada. Nawet najlepiej zbilansowana dawka nie zadziała, jeśli krowa będzie pobierała za mało paszy po wycieleniu [1, 2].
Na pobranie paszy wpływa wiele czynników: smakowitość TMR-u, jakość kiszonek, struktura dawki, sortowanie paszy, dostęp do stołu paszowego, obsada, częstotliwość podgarniania paszy, zdrowie racic i komfort legowisk. W praktyce ograniczeniem w produkcji bardzo często nie jest sama wartość pokarmowa dawki, ale warunki decydujące o tym, czy krowa rzeczywiście będzie chciała i mogła ją pobrać [1, 7].
Szczególnie istotny jest początek laktacji. Produkcja mleka rośnie wtedy szybciej niż pobranie suchej masy, dlatego krowa wchodzi w ujemny bilans energetyczny. Sam ujemny bilans energetyczny jest zjawiskiem fizjologicznym, ale jego nadmierne nasilenie i długi czas trwania zwiększają ryzyko ketozy, stłuszczenia wątroby, osłabienia odporności oraz problemów z rozrodem [2, 3].
Zbilansowana dawka pokarmowa
Wysoka produkcja mleka wymaga dawki o odpowiedniej koncentracji energii i białka. Nie oznacza to jednak, że najlepsza dawka to zawsze dawka „najmocniejsza”. Nadmiar łatwo fermentujących węglowodanów, zbyt mało włókna strukturalnego, nieprawidłowy bilans aminokwasów limitujących (głównie metionina) albo zbyt szybkie zwiększanie koncentracji dawki mogą prowadzić do zaburzeń pracy żwacza, spadku pobrania paszy, problemów z racicami i pogorszenia zdrowia stada [1, 8].
W żywieniu krów mlecznych kluczowa jest równowaga. Dawka powinna wspierać produkcję mleka, ale jednocześnie utrzymywać prawidłową pracę żwacza, przeżuwanie i stabilność metaboliczną. Dlatego przy bilansowaniu należy zwracać uwagę nie tylko na energię netto laktacji i białko, ale także na NDF, strawność włókna, skrobię, tłuszcz, strukturę fizyczną dawki oraz jakość pasz objętościowych [1, 9]. Nawet idealnie skomponowana dawka pokarmowa nie umożliwi wysokiej produkcji, jeśli użyjemy pasz niskiej jakości, np. skontaminowanych mykotoksynami.
Badania nad dawkami o różnym poziomie skrobi pokazują, że zmiana proporcji skrobi i włókna może wpływać na pobranie suchej masy, wydajność mleczną i wydajność mleka skorygowanego energetycznie. W praktyce oznacza to, że nie wystarczy „dodać energii” ‒ trzeba jeszcze utrzymać stabilność fermentacji w żwaczu i dopasować dawkę do etapu laktacji, jakości pasz oraz rzeczywistego pobrania [9].
Szczyt laktacji a krzywa laktacji
Pierwsze tygodnie po wycieleniu są jednym z najważniejszych etapów całej laktacji. To wtedy krowa osiąga szczyt produkcji, a jego poziom w dużym stopniu wpływa na przebieg dalszej krzywej laktacyjnej. Jeżeli w tym czasie pojawią się problemy zdrowotne ‒ spadek apetytu, ketoza, hipokalcemia, mastitis, kulawizna lub stres cieplny ‒ straty produkcyjne mogą być trudne do odrobienia [2, 4].
Zarządzanie krowami fresh (tzw. świeżo wycielonymi) powinno być więc jednym z priorytetów w stadzie. Potrzebne są regularne obserwacje, szybka reakcja na spadek pobrania paszy, kontrola temperatury, ocena wypełnienia żwacza oraz monitoring mleczności, jakości mleka i objawów chorób poporodowych. Szczyt laktacji nie jest przypadkiem ‒ jest efektem przygotowania krowy i codziennej kontroli w pierwszych tygodniach po porodzie [3, 4].
Wysoka wydajność w pierwszym miesiącu laktacji może być dobrym sygnałem, ale tylko wtedy, gdy towarzyszy jej prawidłowe pobranie paszy i brak chorób. Krowa, która produkuje dużo mleka, ale gwałtownie traci kondycję, nie jest przykładem dobrze prowadzonej laktacji, lecz zwierzęciem wymagającym szczególnej kontroli metabolicznej [2].
Woda to najtańszy element dawki pokarmowej
Woda jest często pomijanym, a jednocześnie jednym z najważniejszych czynników wpływających na produkcję mleka. Krowa wysokowydajna potrzebuje dużych ilości wody do produkcji mleka, pobierania paszy i utrzymania prawidłowych procesów metabolicznych. Ograniczony dostęp do wody lub zbyt niska wilgotność TMR-u mogą szybko przełożyć się na spadek pobrania suchej masy i niższą mleczność [10].
Znaczenie ma nie tylko liczba poideł, ale także ich lokalizacja, czystość, wydajność przepływu i brak konkurencji między krowami. Woda powinna być łatwo dostępna po doju, przy stole paszowym i w miejscach, w których krowy naturalnie przebywają. Wysoka produkcja mleka zaczyna się nie tylko od dobrej dawki, ale także od prostego pytania: czy krowy mają stały dostęp do czystej i świeżej wody? [10].
W praktyce kontrola poideł powinna być równie rutynowa jak kontrola TMR-u. Brudne poidła, zbyt niski przepływ wody lub zbyt mała liczba punktów dostępu mogą ograniczać pobranie wody, zwłaszcza u krów wysokoprodukcyjnych i w okresach podwyższonej temperatury [10, 11].
Komfort krowy
Krowa produkuje mleko nie tylko przy stole paszowym, ale także podczas odpoczynku. Czas leżenia, przeżuwanie, komfort legowiska, bezpieczeństwo poruszania się i brak stresu społecznego mają bezpośredni wpływ na pobranie paszy, zdrowie racic i produkcję mleka. Jeżeli krowa zbyt długo stoi, walczy o miejsce przy stole lub unika legowiska, jej potencjał produkcyjny nie zostanie w pełni wykorzystany [7].
W stadach wysokowydajnych szczególnie ważne są wygodne legowiska, odpowiednia szerokość przejść, dobra jakość posadzek, prawidłowa obsada i łatwy dostęp do paszy oraz wody. Komfort nie jest dodatkiem do produkcji mleka, ale jej warunkiem. Każde ograniczenie naturalnego behawioru krowy może oznaczać mniej pobranej paszy, większe ryzyko chorób i niższą wydajność [4, 7].
Szczególne znaczenie mają kulawizny. Są one nie tylko problemem dobrostanu, ale także czynnikiem ograniczającym pobranie paszy, aktywność, rozród i wydajność. Modele bioekonomiczne pokazują, że choroby racic generują straty na poziomie całego stada, a ich konsekwencje zależą od profilaktyki, higieny, wczesnego wykrywania i skutecznego leczenia [8]. Krowa, która odczuwa dyskomfort ze względu na choroby kończyn i racic, mniej chętnie porusza się po oborze, a tym samym rzadziej podchodzi do stołu paszowego.
Stres cieplny
Stres cieplny coraz częściej staje się problemem także w warunkach klimatycznych Polski. Spadek produkcji mleka nie pojawia się dopiero przy ekstremalnych upałach. U krów wysokowydajnych zaburzenia komfortu termicznego mogą występować już przy umiarkowanie podwyższonej temperaturze i wilgotności. Z tego powodu użytecznym wskaźnikiem mogą być tabele analizujące zależność temperatura-wilgotność, czyli THI. O stresie cieplnym mówimy już w momencie kiedy wartość tego wskaźnika osiągnie 72, czyli przykładowo w warunkach 26ºC oraz ok. 50-60% wilgotności powietrza (fot. 1). Pierwszym sygnałem jest zwykle spadek pobrania paszy, a dopiero później niższa wydajność [11].
Stres cieplny wpływa również na rozród, odporność, zdrowie wymion i ryzyko chorób metabolicznych. Dlatego wentylacja, zraszanie, cień, dostęp do wody i ograniczanie zagęszczenia obsady powinny być traktowane jako element zarządzania produkcją mleka, a nie wyłącznie poprawa dobrostanu. Krowa, która walczy z przegrzaniem organizmu, nie będzie produkować mleka na poziomie swojego potencjału [11].
Fotografia 1. Analiza zależności temperatury otoczenia, a wilgotności to przydatne narzędzie w ocenie dobrostanu krów

Źródło: opracowanie własne
Metaanaliza dotycząca wpływu stresu cieplnego na krowy mleczne pokazuje, że większy stres cieplny wpływa na spadek pobrania suchej masy, wydajność mleczną i wydajność mleka skorygowanego energetycznie. To oznacza, że chłodzenie krów nie jest kosztem dodatkowym, ale inwestycją w utrzymanie pobrania paszy i stabilnej produkcji, szczególnie w miesiącach letnich [11].
Zdrowe wymię to stabilna produkcja mleka
Wysoka produkcja mleka wymaga zdrowego wymienia. Mastitis, podwyższona liczba komórek somatycznych i infekcje podkliniczne wpływają nie tylko na jakość surowca, ale również na wydajność i opłacalność produkcji. Każdy przypadek zapalenia wymienia oznacza straty mleka, koszty leczenia, ryzyko brakowania oraz ograniczenie możliwości sprzedaży mleka w okresie karencji [12, 13].
Podstawą jest higiena doju, sprawny sprzęt udojowy, prawidłowy dipping, kontrola środowiska i szybkie wykrywanie problemów. Zdrowie wymienia nie może być traktowane jako osobny temat oderwany od produkcji. To jeden z głównych warunków stabilnej, wysokiej i jakościowej laktacji [12].
Podwyższona liczba komórek somatycznych wiąże się ze spadkiem dziennej wydajności mleka oraz pogorszeniem wskaźników rozrodu. Dlatego LKS nie jest wyłącznie parametrem jakości mleka, ale także wskaźnikiem tego, czy krowa rzeczywiście może wykorzystać swój potencjał produkcyjny [13].
Rozród
Produkcja mleka i rozród są ze sobą silnie powiązane. Problemy z zacieleniem bardzo często wynikają z wcześniejszych zaburzeń metabolicznych, nadmiernej utraty kondycji, stresu cieplnego, kulawizn lub chorób po wycieleniu. Mogą być też konsekwencją występowania w stadzie wielu chorób, m.in. wirusowych takich jak BVD, IBR. Krowa, która źle rozpoczyna laktację, może produkować mniej mleka, później wracać do cykliczności i trudniej się zacielać [3, 14].
Dobra wydajność laktacyjna zależy więc również od planowania rozrodu i utrzymania właściwej długości laktacji. Zbyt duże opóźnienia w zacieleniu wydłużają laktację, zmieniają strukturę stada i mogą obniżać efektywność produkcji. Wysoka produkcja mleka powinna iść w parze z dobrą płodnością, a nie odbywać się jej kosztem [13, 14].
Choroby macicy po porodzie, takie jak metritis, ropny wypływ z pochwy czy endometritis, wpływają na płodność poprzez zaburzenia jej środowiska, rozwój zapalenia i pogorszenie warunków dla rozwoju zarodka. Dlatego profilaktyka chorób poporodowych jest jednocześnie elementem poprawy rozrodu i utrzymania wydajności w kolejnych etapach laktacji [14].
Długowieczność a genetyka
Genetyka wyznacza potencjał produkcyjny krowy, ale o jego wykorzystaniu decyduje środowisko (60% czynników warunkujących produkcję mleczną). Selekcja wyłącznie na wydajność może nie wystarczyć, jeśli nie uwzględnia się zdrowia wymienia, racic, płodności, efektywności żywieniowej i długowieczności. Najbardziej opłacalna krowa to nie zawsze ta, która osiąga najwyższy jednodniowy rekord, ale ta, która produkuje dużo, zdrowo i przez
wiele laktacji [5, 6].
Długowieczność ma duże znaczenie ekonomiczne, ponieważ pozwala lepiej wykorzystać koszty odchowu jałówek i zwiększa udział krów w dojrzałych, najbardziej produkcyjnych laktacjach. Większa produkcja mleka powinna być więc rozumiana nie tylko jako wynik jednej laktacji, ale jako suma mleka wyprodukowanego w całym życiu krowy [6].
Nowoczesne programy hodowlane coraz częściej odchodzą od jednostronnego nacisku na mleczność. Coraz większe znaczenie mają cechy funkcjonalne: zdrowie, płodność, odporność, wykorzystanie paszy, długość użytkowania i odporność na zmienne warunki środowiskowe. Tylko wtedy wzrost produkcji może być zgodny z dobrostanem i trwałością użytkowania zwierząt [5].
Narzędzia do monitoringu
Nowoczesna produkcja mleka coraz częściej opiera się na danych. Roboty udojowe, czujniki aktywności, pomiar przeżuwania, przewodność mleka, monitoring temperatury, systemy wykrywania rui i analizy produkcji pozwalają szybciej zauważyć zmiany w zachowaniu lub zdrowiu krów. Dane mogą wskazać problem wcześniej, niż będzie on widoczny w zbiorniku mleka [15].
Sama technologia nie zastąpi jednak obserwacji i decyzji człowieka. Dane mają wartość tylko wtedy, gdy ktoś je analizuje i reaguje. Monitoring powinien wspierać zarządzanie krowami świeżymi, wykrywanie chorób, kontrolę rozrodu, ocenę pobrania paszy i identyfikację zwierząt odstających od grupy. Wysoka produkcja mleka wymaga szybkiego reagowania, a nie tylko zbierania informacji [15].
Rozwój sztucznej inteligencji, analizy obrazu, czujników ruchu i systemów uczenia maszynowego zmienia sposób zarządzania stadem. Technologie te mogą wspierać ocenę aktywności, przeżuwania, pobrania paszy, kondycji (BCS), wykrywanie kulawizn i objawów chorób, ale ich skuteczność zależy od jakości danych oraz od tego, czy informacje są przekładane na konkretne decyzje w oborze.
Czego nie robić?
Chęć zwiększenia produkcji mleka może prowadzić do błędów, jeśli działania są zbyt szybkie albo jednostronne. Nie należy drastycznie zwiększać dawki bez kontroli zdrowia żwacza, ignorować spadku pobrania paszy, opóźniać reakcji na kulawizny (np. poprzez zmniejszenie częstotliwości zabiegów korekcji racic), pomijać jakości kiszonek ani zakładać, że dodatek paszowy rozwiąże problemy zarządzania [1, 9].
Błędem jest również zbyt wysoka obsada, niewystarczający dostęp do stołu paszowego, brak kontroli jakości i dostępności wody, słabe chłodzenie obory, zaniedbanie krów w okresie fresh i niewłaściwa higiena doju. Więcej mleka nie uzyskuje się przez pojedynczą korektę, ale przez usuwanie ograniczeń, które codziennie zmniejszają pobranie paszy, komfort i zdrowie krów [4, 7, 10].
Nie należy także rozdzielać produkcji od zdrowia. Mastitis, kulawizny, choroby macicy, ketoza czy stres cieplny nie są wyłącznie problemem weterynaryjnym. Są czynnikami ograniczającymi produkcję, rozród i okres użytkowania krów [8, 11, 12, 14].
Podsumowując, produkcja większej ilości mleka w laktacji nie zaczyna się od zwiększenia dawki po wycieleniu. Zaczyna się od przygotowania krowy w okresie zasuszenia, prawidłowego startu laktacji, wysokiego pobrania suchej masy, komfortu, zdrowia metabolicznego i skutecznego zarządzania szczytem produkcji [2, 3, 4]. Nie ma jednego rozwiązania, które samo zwiększy wydajność stada. Więcej mleka jest wynikiem systemu, w którym żywienie, zdrowie, dobrostan, rozród, genetyka i monitoring danych działają razem. Dopiero wtedy krowa ma warunki, aby wykorzystać swój potencjał produkcyjny bez nadmiernego obciążenia organizmu [1, 6, 15].
dr inż. Aleksandra Kalińska
Katedra Hodowli i Żywienia Zwierząt
Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie
Literatura
- Gross J.J. (2022). Limiting factors for milk production in dairy cows: Perspectives from physiology and nutrition. Journal of Animal Science, 100(3), skac044. doi: 10.1093/jas/skac044.
- Martens H. (2023). Invited review: Increasing milk yield and negative energy balance: A Gordian knot for dairy cows? Animals, 13(19), 3097. doi: 10.3390/ani13193097.
- Caixeta L.S., & Omontese B.O. (2021). Monitoring and improving the metabolic health of dairy cows during the transition period. Animals, 11(2), 352. doi: 10.3390/ani11020352.
- Cook J.G., Pepler P.T., Viora L., & Hill D.L. (2024). Assessing transition cow management in dairy cows for improved health, milk production, pregnancy, and culling outcomes. Journal of Dairy Science, 107(12), 11381-11397. doi: 10.3168/jds.2024-25047.
- Dallago G.M., Wade K.M., Cue R.I., McClure J.T., Lacroix R., Pellerin D., & Vasseur E. (2021). Keeping dairy cows for longer: A critical literature review on dairy cow longevity in high milk-producing countries. Animals, 11(3), 808. doi: 10.3390/ani11030808.
- Brito L.F., Bedere N., Douhard F., Oliveira H.R., Arnal M., Peñagaricano F., Schinckel A.P., Baes C.F., & Miglior F. (2021). Review: Genetic selection of high-yielding dairy cattle toward sustainable farming systems in a rapidly changing world. Animal, 15(S1), 100292. doi: 10.1016/j.animal.2021.100292.
- Tucker C.B., Jensen M.B., de Passillé A.M., Hänninen L., & Rushen J. (2021). Invited review: Lying time and the welfare of dairy cows. Journal of Dairy Science, 104(1), 20-46. doi: 10.3168/jds.2019-18074.
- Robcis R., Ferchiou A., Berrada M., Ndiaye Y., Herman N., Lhermie G., & Raboisson D. (2023). Cost of lameness in dairy herds: An integrated bioeconomic modeling approach. Journal of Dairy Science, 106(4), 2519-2534. doi: 10.3168/jds.2022-22446.
- Silvestre T., Fetter M., Räisänen S. E., Lage C.F.A., Stefenoni H., Melgar A., Cueva S.F., Wasson D.E., Martins L.F., Karnezos T.P., & Hristov A.N. (2022). Performance of dairy cows fed normal- or reduced-starch diets supplemented with an exogenous enzyme preparation. Journal of Dairy Science, 105(3), 2288-2300. doi: 10.3168/jds.2021-21264.
- Golher D.M., Patel B.H.M., Bhoite S.H., Syed M.I., Panchbhai G.J., & Thirumurugan P. (2021). Factors influencing water intake in dairy cows: A review. International Journal of Biometeorology, 65(4), 617-625. doi: 10.1007/s00484-020-02038-0.
- Chen L., Thorup V.M., Kudahl A.B., & Østergaard S. (2024). Effects of heat stress on feed intake, milk yield, milk composition, and feed efficiency in dairy cows: A meta-analysis. Journal of Dairy Science, 107(5), 3207-3218. doi: 10.3168/jds.2023-24059.
- Costa A., Bovenhuis H., Egger-Danner C., Fuerst-Waltl B., Boutinaud M., Guinard-Flament J., Obritzhauser W., Visentin G., & Penasa, M. (2025). Mastitis has a cumulative and lasting effect on milk yield and lactose content in dairy cows. Journal of Dairy Science, 108(1), 635-650. doi: 10.3168/jds.2024-25467.
- Rearte R., Corva S.G., de la Sota R.L., Lacau-Mengido I.M., & Giuliodori M.J. (2022). Associations of somatic cell count with milk yield and reproductive performance in grazing dairy cows. Journal of Dairy Science, 105(7), 6251-6260. doi: 10.3168/jds.2021-21504.
- LeBlanc S.J. (2023). Review: Postpartum reproductive disease and fertility in dairy cows. Animal, 17(S1), 100781. doi: 10.1016/j.animal.2023.100781.
- Liu N., Qi J., An X., & Wang Y. (2023). A review on information technologies applicable to precision dairy farming: Focus on behavior, health monitoring, and the precise feeding of dairy cows. Agriculture, 13(10), 1858. doi: 10.3390/agriculture13101858.






