Przełom nastąpi jesienią ?
Produkcja mleka w Unii Europejskiej zaczyna spadać, a ceny mleka przerzutowego rosną. Zdaniem Jarosława Malczewskiego jesienią może rozpocząć się walka mleczarni o surowiec, która będzie sprzyjać podwyżkom cen skupu. Ekspert zastrzega jednak, że zakłady najpierw będą musiały odrobić straty z ostatnich miesięcy.
Mleko będzie droższe?
Rynek mleka wchodzi w drugą połowę roku z mieszanymi sygnałami. Z jednej strony nie widać jeszcze podstaw do gwałtownego wzrostu cen, z drugiej – coraz wyraźniej widać ograniczenie produkcji mleka w Unii Europejskiej.Jarosław Malczewski, prezes Polskiej Grupy Mleczarskiej i ekspert rynku mleka, zwraca uwagę przede wszystkim na sytuację we Francji i Holandii. Wysokie temperatury i susza powodują spadki produkcji, a w przypadku Holandii dodatkowym czynnikiem są rosnące koszty i ograniczenia związane z polityką klimatyczną.
Ceny produktów mleczarskich
W ostatnim tygodniu odnotowano wzrost cen części produktów mleczarskich. Odtłuszczone mleko w proszku kosztowało około 12,50 zł za kilogram, masło około 16,80 zł, a ser Gouda od 14 do 14,50 zł za kilogram. Wzrosła również cena serwatki w proszku.Mleko przerzutowe kosztowało około 1,80 zł za litr. Zdaniem eksperta to ważny sygnał, ponieważ wzrost cen surowca przerzutowego może w dalszej kolejności przełożyć się na ceny mleka w skupie.
Co z rynkiem światowym?
Ważnym elementem analizy pozostaje sytuacja na Global Dairy Trade. Ostatnia aukcja w Nowej Zelandii przyniosła niewielkie odbicie indeksu, ale nie daje jeszcze podstaw do oczekiwania gwałtownego wzrostu cen mleka.Problemem pozostaje przede wszystkim rynek masła. Jednocześnie coraz większe znaczenie dla europejskich producentów mają globalne notowania, które coraz mocniej wpływają na kontrakty zawierane w Europie.
Chiny nie wrócą szybko do wielkich zakupów?
Dużym znakiem zapytania pozostają Chiny. Kraj ten wciąż jest jednym z najważniejszych graczy na światowym rynku mleka, ale rozwój własnej produkcji ogranicza jego zapotrzebowanie na import.Zdaniem Jarosława Malczewskiego europejscy producenci nie powinni zakładać, że Chiny ponownie będą w stanie wchłonąć każdą nadwyżkę mleka w proszku pojawiającą się na rynku.
Jesień może przynieść zmianę
Najważniejsza informacja dla polskich rolników pojawia się jednak pod koniec rozmowy. Produkcja mleka w UE spada, a rywalizacja o surowiec może jesienią stać się coraz bardziej intensywna.Mleczarnie, które będą miały dobrą sytuację finansową, mogą rozpocząć podnoszenie cen skupu. W pierwszej kolejności będą jednak musiały odrobić straty poniesione w ostatnich miesiącach.
Zdaniem eksperta jesienna walka o surowiec może być czynnikiem, który ostatecznie zacznie stymulować wzrost cen mleka w skupie.






