32% mleka jest skażone GMO

06.10.2019 -

3,8% mleka ekologicznego oraz 64,2% czystego mleka zebranego w sierpniu 2019 roku jest zdrowym produktem. A co z resztą? Reszta, tj. 32%, zawiera pochodne GMO.

To zatrważający bilans, który na szczęście dla nas jest raportem, który opisuje rynek mleka w Niemczech. Co ciekawe, niemieccy autorzy artykułu chwalą się szklanką do połowy napełnioną. My natomiast widzimy szklankę do połowy pustą. Niemcy dopuścili do tego, by ich obywatele pili produkt, którego składową są pochodne żywności modyfikowanej genetycznie.

Liczby te zostały opracowane przez niemieckie Towarzystwo Informacji Rynku Rolnego AMI. Co ciekawe, ich obserwatorzy rynku mlecznego uznali fakt mówiący tylko o 32% skażonego mleka za znaczący sukces. Ci sami analizatorzy stwierdzają, że w Niemczech z roku na rok procent mleka obciążonego GMO wzrasta. To, jak to jest?

Tymczasem jedna z miejscowych mleczarni (Hochwald) w kontraście do wyżej wymienionych analiz chwali się tym, że jej produkty są całkowicie wolne od GMO. Uzasadnienie mleczarni o odstąpieniu w procesie produkcji od stosowania pochodnych modyfikowanych genetycznie, na ich przedsiębiorstwie wymógł rynek i konsumenci. Ponadto poinformowano, że do końca tego roku 99,5% niemieckich rolników porzuci GMO na rzecz pożywienia naturalnego.

Oznacza to, że kupujący wymogli na producentach odwrót od biotechnologii na rzecz tradycyjnej i zdrowej żywności. Tylko jak to się ma do wyżej opisanego raportu, którego clou stanowi tekst o stale rosnącym udziale w rynku mleka produktów GMO?

(06.10.2019 za swiatrolnikainfo/bauernstimme.de/PP)


Współpraca