6 kluczowych wyzwań w handlu detalicznym
09.12.2019 -
– Mamy już za sobą pewne zmiany, których skutki odczujemy w nadchodzącym roku. Niedawno rozpoczęła się nowa kadencja Sejmu, więc z pewnością pojawi się wiele nowych pomysłów na usprawnianie gospodarki. Mamy nadzieję, że będą one wprowadzane rozważnie i powoli, tak aby przedsiębiorcy mieli czas na dostosowanie się do przepisów – mówi Waldemar Nowakowski, prezes Polski Izby Handlu.
Waldemar Nowakowski, prezes Polskiej Izby Handlu, podsumowując 2019 rok, wskazał sześć kluczowych wyzwań w handlu detalicznym, które dotyczą zarówno 2019 jak i 2020 roku.
1. Ograniczenie handlu w niedziele
W przypadku ograniczenia handlu w niedziele sytuacja jest dynamiczna, ponieważ nie weszło ono jeszcze w życie w całości. Dlatego kompleksowa ocena będzie możliwa tak naprawdę dopiero po roku obowiązywania pełnego ograniczenia, czyli pod koniec 2020. Obecnie w świetle danych, jakie docierają do PIH z różnych wywiadowni oraz z branży, wyłania się następujący obraz: sklepy do około 100 m2, które mogą działać w niedziele na podstawie przewidzianych przez ustawę wyłączeń, w szczególności w oparciu wyłączenie pozwalające właścicielowi stanąć za ladą, w sporej części odnalazły się w nowej rzeczywistości legislacyjnej. Większe sklepy (z reguły powyżej 100 m2), które z wyłączeń skorzystać nie mogą i muszą być zamknięte w niedziele, osiągają gorsze wyniki niż przed wprowadzeniem ograniczenia. Przyczynia się do tego dodatkowo agresywna polityka marketingowa sieci dyskontowych mająca na celu wyrobienie w konsumentach nawyku dokonywania zakupów w piątek i sobotę właśnie w dyskontach. Mankamentem ustawy wydaje się brak odpowiedniego zdefiniowania w treści ustawy pomocy rodziny, która to definicja wyraźnie wskazałaby, kto konkretnie może takiej pomocy udzielać przedsiębiorcy. Takie definicje w polskim prawie istnieją i ich zaadaptowanie do ustawy poprawiłoby sytuację mniejszych i średnich sklepów.
2. Podatek od handlu
Duże emocje branży budzi także ustawa o podatku od sprzedaży detalicznej zwanym także podatkiem handlowym. Komisja Europejska uznała, że ta danina jest nieuzasadnioną pomocą. Polska zaskarżyła tę decyzję do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i wygrała, jednak KE złożyła odwołanie. Zatem na rozstrzygnięcie tej sprawy z pewnością będziemy musieli jeszcze poczekać. Podatek nie został jednak odwieszony przez rząd RP po wyroku pierwszej instancji, w oczekiwaniu na wyrok SUE od odwołania, więc prawdopodobny termin jego wprowadzenia można ostrożnie szacować na okolice połowy 2020 roku, co potwierdzają obecne prace legislacyjne.
Z punktu widzenia środowisk, które reprezentuje Polska Izba Handlu, było to rozwiązanie oczekiwane. Jego progresywny charakter oraz kwota wolna w wysokości unijnej definicji obrotu MŚP miały w intencji rządu przyczynić się do wyrównania szans małych i średnich przedsiębiorstw handlowych, w tym działających na własny rachunek w ramach franczyzy polskich przedsiębiorców wobec zagranicznych sieci wielkopowierzchniowych – szczególnie dyskontów. Środowisko handlu niezależnego podobnie ocenia rolę tego podatku i cierpliwie oczekuje na jego wejście w życie.
3. Wzrost pensji minimalnej
Kolejną ważną kwestią poruszaną przed wyborami miało być zwiększenie w dość szybkim tempie do 2023 roku pensji minimalnej do wysokości 4000 zł brutto. Taka podwyżka w tak krótkim czasie, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę duży klin podatkowy, oznaczałaby wzrost kosztów wynagrodzenia minimalnego o blisko 40% w ciągu czterech lat. Oczywiście nie można w tym kontekście zapominać o braku pracowników i o tym, iż to w tej chwili kandydaci dyktują warunki na rynku pracy. Jednak tak duży wzrost wynagrodzenia minimalnego odbija się także na oczekiwaniach płacowych pracowników zarabiających powyżej tej kwoty. Reasumując, tak szybki wzrost kosztów wynagrodzeń, przekraczający dynamikę rozwoju rynku, może negatywnie wpłynąć zwłaszcza na małe i średnie przedsiębiorstwa handlowe, których rentowność oscyluje wokół 1%. Wraz ze wzrostem innych ważnych pozycji kosztowych takich jak energia może przyczynić się do bankructw małych i średnich sklepów. Dlatego też kwestie wzrostu minimalnego wynagrodzenia do zapowiadanego poziomu budzą spore obawy w środowisku handlu zwłaszcza w małych i średnich przedsiębiorstwach.
4. Problemy z sukcesją przedsiębiorstw
Przedsiębiorcy widzą również problemy w sprawie ustawodawstwa dotyczącego sukcesji przedsiębiorstw. Warto je uzupełnić o kilka ważnych zapisów, które nie znalazły się w przyjętej w sierpniu ustawie o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych takich jak rezygnacja ze zmian w prawie spółek czy rezygnacja ze zmian w prawie spadkowym dotyczących sukcesji. Warto jednak podkreślić jako pozytywny fakt, iż od 1 stycznia 2020 wchodzą w życie zmiany w ustawie o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej choćby takie jak przeniesienia na nabywcę przedsiębiorstwa koncesji czy licencji. Z drugiej jednak strony zagrożeniem przy sukcesji jest fakt iż osoba, która przejmuje przedsiębiorstwo po zmarłym (po zakończeniu zarządu sukcesyjnego) ma obowiązek zapłacić VAT od wszystkich przejmowanych środków trwałych.
5. Elektroniczny rejestr sprawców kradzieży
1 listopada 2019 roku weszły w życie przepisy zakładające utworzenie elektronicznego rejestru sprawców kradzieży. To dobra wiadomość dla branży handlu. Polska Izba Handlu zabiegała o to wiele lat – już od 2013 roku. Liczymy, że będzie to skuteczne narzędzie do walki ze złodziejami, którzy notorycznie dopuszczają się kradzieży do kwoty, przy której nie jest ona klasyfikowana jako przestępstwo, ale jako wykroczenie. Jest to duży problem, bo kradną oni do określonej wartości, w razie złapania popełniają tylko wykroczenie i następnego dnia mogą przyjść do swojej „pracy” znowu.
Niestety problemem jest próg kwotowy, do którego kradzież pozostaje tylko wykroczeniem. Przed 2013 rokiem było to 250 zł, później była to ¼ minimalnego wynagrodzenia, teraz jest to stałe 500 zł. Takie progi to właściwie ustanawianie zawodu złodzieja. Zauważyliśmy, że stali się oni coraz bardziej zuchwali. Jest to szczególnie uciążliwe dla małych sklepów, których nie stać na wynajęcie profesjonalnej ochrony lub założenie monitoringu. Nierzadko w placówce jest tylko jedna osoba, która nie może jednocześnie sprzedawać i pilnować towaru. Takie małe firmy potrzebują wsparcia w państwie, niestety dotychczasowe przepisy sprzyjały raczej złodziejom. Rejestr sprawców wykroczeń może pomóc jedynie częściowo, bo ustalanie takich progów to wciąż zachęta dla złodziei. Według branży każda kradzież powinna być przestępstwem bez względu na kwotę.
6. Ustawa o marnowaniu żywności
W sierpniu 2019 roku przyjęto ustawę o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności. Zakłada ona, że sklepy powyżej 250 m2 mają obowiązek zawarcia z organizacją pozarządową umowy dotyczącej nieodpłatnego przekazywania żywności, która może się zmarnować, na cele społeczne.
Problematyczna jest także definicja sklepów zakładająca iż objęte nią powinny być sklepy powyżej 250 m2. Polska Izba Handlu apelowała o podwyższenie tego progu do 500 m2 aby nie generować dodatkowych dla małych i średnich przedsiębiorców – Sejm częściowo przychylił się do tego wniosku wprowadzają okres przejściowy 2 lat nie stosowania tej ustawy dla sklepów do 400 m2.
Ustawa ta posiada jednak brak konkretnych regulacji w licznych obszarach, co może prowadzić do tego, iż firmy będą musiały zawierać umowy z odbiorcami na niekorzystnych dla siebie warunkach lub, co już pokazuje praktyka, będą miały problemy ze znalezieniem odbiorców. Legislacja ta również niejasno definiuje sposób przekazywania żywności organizacjom oraz sposób definiowania żywności nieprzydatnej do spożycia.
W przyszłym roku na pewno ważnym tematem będzie implementacja dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/904 w sprawie zmniejszenia wpływu niektórych produktów z tworzyw sztucznych na środowisko – legislacja ta będzie miała wpływ na tworzenie rozwiązań w zakresie systemów kaucyjnych co w sposób istotny wpłynie na funkcjonowanie nie tylko producentów ale także handlu detalicznego.
(09.12.2019 za portalspozywczy.pl, fot. PTWP)






