Afryka zyskuje znacznie kosztem Azji
25.07.2019 -
– Od wielu lat naszym najważniejszym odbiorcą są kraje Europy Zachodniej, a obecnie ogromne znaczenie zyskała Afryka – nieco kosztem Azji, głównie ze względu na mniejszą niż wcześniej chłonność chińskiego rynku – powiedział Dariusz Sapiński, prezes Mlekovity.
– Warto zauważyć, że dzięki wszystkim podejmowanym działaniom, a także możliwościom tworzonym przez kolejne inwestycje w rozwój bazy technicznej, technologicznej oraz produktowej, Mlekovita może oferować kolejne grupy asortymentowe, w tym takie, których do tej pory nie posiadała w swoim portfolio. Nowa Fabryka Proszków Mlecznych pozwoliła osiągnąć znaczący wzrost w kategorii proszków mlecznych, osiągając poziom 100 tysięcy wyprodukowanych ton w 2018 roku, które następnie trafiły na rynki całego świata. Liczymy, że podobnie jak w ubiegłym roku sprzedaż proszków mlecznych będzie silną pozycją. Zapotrzebowanie na tego typu produkty widoczne jest szczególnie za granicą – proszki mleczne są cennym produktem eksportowym ze względu na przedłużoną datę przydatności do spożycia, dzięki czemu chętnie kupują go właśnie kraje afrykańskie i azjatyckie. I ich produkcję rozwijamy dzięki możliwościom naszej nowej Fabryki Proszków Mlecznych – mówi Dariusz Sapiński.
Podkreśla, że w sumie produkty Mlekovity trafiają do 159 krajów na całym świecie. A ambicją firmy jest być wszędzie. – Jesteśmy liderem nie tylko pod względem wartości eksportowanych produktów, ale także liczby obsługiwanych krajów oraz asortymentów wysyłanych na rynki zewnętrzne. Najszerszy wysyłany asortyment, ze względu na jego trwałość, to – poza proszkami mlecznymi – mleko i produkty UHT, w tym topowa linia Wypasione, poszerzona ostatnio także o mleko Wypasione czekoladowe 1 l, głównie w odpowiedzi na zainteresowanie rynków zewnętrznych – mówi prezes spółdzielni z Wysokiego Mazowieckiego.
Dodaje, że chociaż Polska jest dużym krajem, to jednak konsumpcja produktów mlecznych jest u nas wciąż zbyt mała. – Mamy takie możliwości, że produkujemy więcej niż jesteśmy w stanie sprzedać w naszym kraju, ale i Polacy – mimo że sytuacja się poprawia – w porównaniu do innych nacji spożywają po prostu mniej nabiału. Dlatego właśnie to 30-35% produkcji sprzedajemy na eksport – dodaje prezes Sapiński.
(25.07.2019 za Roman Wieczorkiewicz, portalspozywczy.pl, fot. portalspozywczy.pl)






