Ardanowski będzie się domagał klauzul ochronnych w umowie z Mercosur
12.07.2019 -
Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski oświadczył w czwartek 11 lipca, że będzie się domagał wprowadzenia klauzul ochronnych w związku z zawarciem między UE a krajami Mercosur umowy handlowej – poinformowało ministerstwo rolnictwa.
Jak podał resort, Ardanowski spotkał się w czwartek z grupą zajmującą się rynkiem wołowiny i zwrócił uwagę, że w myśl umowy z Mercosur produkty rolne z tych państw uzyskają dostęp do rynku europejskiego. Komisja Europejska nie powinna zawierać tej umowy na kilka miesięcy przed końcem kadencji, choć formalnie ma takie prawo – ocenił.
Jak podkreślał cytowany w komunikacie resortu minister, „kraje Mercosur to nie są kraje biedne”.
– Tam nie ma głodu. Przehandlowano samochody, elektronikę, sprzęt AGD wytwarzane w najbardziej rozwiniętych krajach UE za południowoamerykańską żywność – stwierdził, dodając, że „nie ma na to zgody polskiego rządu”.
Negocjacje w sprawie umowy handlowej z Mercosurem, organizacją państw Ameryki Południowej zrzeszającą Argentynę, Brazylię, Paragwaj, Urugwaj i (zawieszoną w prawach członka) Wenezuelę, trwały od 20 lat. Umowa ma otworzyć rynki na produkty i zwiększyć wymianę handlową; musi być jeszcze ratyfikowana przez kraje członkowskie.
Według ministerstwa rolnictwa, Ardanowski zadeklarował, że na najbliższym posiedzeniu unijnej rady ministrów ds. rolnictwa będzie domagał się wprowadzenia klauzul ochronnych, przewidujących natychmiastowe ograniczenia w przypadku zakłócenia danego rynku w związku z realizacją umowy oraz całkowitego zakazu importu produktów nie spełniających norm europejskich. – Będę też domagał się uruchomienia skupu interwencyjnego wołowiny na poziomie UE – dodał minister. Ardanowski zwrócił również uwagę, że państwo członkowskie nie ma żadnych możliwości wprowadzenia skupu interwencyjnego.
– Natomiast to co jest możliwe i to co zapowiadamy jest realizowane. To jest nasza wiarygodność. Tak jest np. w odniesieniu do obśmiewanego programu podwyższonego dobrostanu zwierząt. Te rozwiązania są wprowadzane i już od przyszłego roku, jeszcze w tej perspektywie finansowej będzie wsparcie do bydła i świń – oświadczył minister.
Zapowiedział również udostępnienie list zakładów, które „sprowadzają surowce z zagranicy kosztem polskich rolników”. – Nie chodzi o zakaz importu, ale społeczeństwo ma prawo wiedzieć i niech to się odbywa jawnie – podkreślił.
(12.07.2019 za PAP, fot. www.gov.pl/web/rolnictwo)






