Ardanowski do hodowców: Wspieramy produkcję zwierzęcą
20.05.2019 -
– Zarzut, że nie wspieramy produkcji zwierzęcej w Polsce jest zarzutem, który nie wytrzymuje zderzenia z rzeczywistością – mówił w sobotę 18 maja w Poznaniu do hodowców minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Od 17 do 19 maja br. w Poznaniu odbywała się Narodowa Wystawa Zwierząt Hodowlanych.
W trakcie wydarzenia prezentowanych było ok. 1,5 tys. sztuk zwierząt.
Zdaniem części obecnych na wystawie przedstawicieli związków branżowych, obecna polityka rządu zmierza do ograniczania polskiej hodowli. W sobotę otwarciu imprezy z udziałem ministra Ardanowskiego towarzyszył dźwięk gwizdków. W hali, w której odbywała się uroczystość, wywieszono plakaty wyrażające „sprzeciw wobec zabrania dotacji na rozwój polskiej hodowli” oraz hasła: „wieś jest do karmienia, a nie do dojenia”, „rząd – najlepszy dojarz RP”, „rząd grabarzem polskiej hodowli”. Część hodowców pojawiła się na uroczystości otwarcia w czarnych koszulkach.
Jan Krzysztof Ardanowski powiedział w trakcie otwarcia imprezy, że poznańska wystawa jest „świętem polskich rolników, ale jednocześnie pokazaniem społeczeństwu polskiemu i polskim rolnikom, jaki jest stan produkcji zwierzęcej w Polsce”.
– Hodowla jest elementem produkcji zwierzęcej. Naszym wspólnym celem jest to, żeby rozwinąć produkcję zwierzęcą w każdym gatunku zwierząt, które hoduje się w Polsce. Hodowla jest tym elementem, który musi służyć wszystkim polskim rolnikom, a nie tylko wąskiej grupie hodowców – powiedział.
Jak podkreślił, „zarzut, jaki jest formułowany, że nie wspieramy produkcji zwierzęcej w Polsce – czy to bydła, czy koni, drobiu czy zwierząt futerkowych, czy hodowli owiec, kóz i wszystkich innych gatunków – jest zarzutem, który nie wytrzymuje zderzenia z rzeczywistością”.
– Bo czym proszę państwa, jak nie pomocą dla rolników zajmujących się produkcją zwierzęcą, jest choćby zwiększenie paliwa rolniczego, uwzględnienie użytków zielonych przy pomocy suszowej, rozszerzenie możliwości sprzedaży produktów pochodzenia zwierzęcego w rolniczym handlu detalicznym, w sprzedaży bezpośredniej – wymieniał minister.
Szef resortu rolnictwa zapewnił, że „państwo nie wycofuje się ze wsparcia produkcji zwierzęcej w Polsce”. – Ta produkcja będzie wspierana, będzie mocno podtrzymywana i będzie się rozwijała. Bardzo liczę na jej rozwój w każdej dziedzinie. Największe nadzieje wiążę z bydłem mięsnym, z niektórymi gatunkami drobiu, z rozwojem produkcji jagnięciny – mamy do tego dobre warunki. W każdej dziedzinie możemy zwiększać produkcję – powiedział.
– Naszą wspólną troską będzie tylko to, gdzie dobrze to ulokować i sprzedać za dobre pieniądze. Będziemy wprowadzali również nowoczesne metody uwiarygadniana żywności w oczach coraz bardziej rozkapryszonych, zamożnych konsumentów – podkreślił Ardanowski.
Na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich do niedzieli można było zobaczyć m.in. 180 sztuk bydła mlecznego, 160 owiec i kóz, 500 królików, 150 szynszyli oraz kury, kaczki, indyki, gęsi i przepiórki. Wydarzeniu towarzyszyła największa w historii imprezy Wystawa Ras Rodzimych. Prezentowane było m.in. bydło rasy polska czerwona czy białogrzbieta, owce wrzosówki, owce rasy merynos polski w starym typie oraz drób, króliki i szynszyle.
Organizatorzy NWZH to: Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Krajowe Centrum Hodowli Zwierząt, Instytut Zootechniki-Państwowy Instytut Badawczy, związki branżowe oraz grupa MTP.
(20.05.2019 za PAP, fot. MRiRW)






