Czas na połączenie sił wszystkich organizacji mleczarskich

Wystąpienie Piotra Kandyby na Walnym Zgromadzeniu Polskiej Izby Mleka

Moje wystąpienie jest związane udziałem w SIAL Szanghaj w Chinach i reprezentowaniem Polskiej Izby Mleka i mleczarstwa polskiego na wspólnym stoisku oraz z obserwacjami, jakie poczyniłem będąc na innych targach żywnościowych, ostatnich podróżach po kilku krajach azjatyckich i europejskich oraz poprzez rozmowy z wieloma z Was.

Jest rzeczą doskonałą, że uczestniczymy w targach dalekich, że szukamy innych rynków, że dostosowujemy produkty do tych rynków, rok trwałości mleka UHT. Pierwszy etap w Chinach mamy za sobą, ale uważam że nasze działania powinny nabrać przyspieszenia, bo inaczej know how, kontakty, kapitał firm z zachodniej Europy i Nowej Zelandii nie pozwoli nam się rozwinąć. Dlatego że konkurujemy ze sobą, że sprzedajemy commodity products i rywalizujemy cenowo, niestety często sami ze sobą.

Nie może być tak że nasze produktu UHT są pozycjonowane cenowo na równi z produktami chińskimi, a obok stoją markowe produktu firm z zachodniej Europy, po znacznie wyższej cenie. Nie możemy oddać rynku chińskiego, bo on może zabezpieczyć nas na wiele lat, pod warunkiem, że zbudujemy silną markę na tym rynku, zainwestujemy w marketing i promocje, na razie np. wystarczy w Szanghaju, to przecież prawie połowa Polski. Docelowo widzę inwestycje wspólne w produkcję i dystrybucję, ale to dalszy etap. Chińscy kupcy cenią sobie produkty polskie, ale stosują grę handlową z nami, na targach zauważyłem, że osoby z działów handlowych naszych firm konkurencyjnych znają się, że potrafią współpracować, potrafią spędzać ze sobą czas wolny i lubią się. To daje nadzieję, że różne organizacje mleczarskie mogą ze sobą współpracować, to daje nadzieję, więc pewność, że nasze firmy mleczarskie mogą ze sobą współpracować i docelowo, w najbliższym czasie połączyć się w większy podmiot, który poprowadziłby polskie mleczarstwo, pracowników firm, polskich rolników i ich rodziny do długofalowej prosperity.

Potrzebujemy w szybkim tempie KONCEPCJI POLSKIEGO MLECZARSTWA, aby konsolidacja, o której mówią wszyscy, nie była kulawa, ale żeby była odważna, rozsądna i biznesowa. Czas na schowanie własnych ambicji i interesów do kieszeni dla celu, który służyłby nam wszystkim, inaczej przegrany walkę i wojnę i zostaniemy zepchnięci do roli dojnej krowy. Nawet Białorusini ze swoim centralnym zarządzaniem zaczynają być bardziej skuteczni, a Ukraina i Rosja w krótkim czasie będą konkurowały z nami w tzw. Commodity products, a docelowo Indie położą wszystkich na łopatkach, to jest kwestia czasu i jakości surowca, nad którymi pracują.

Wracając do połączenia organizacji, wszystkie cierpią na brak funduszy, co wyżebrują lub otrzymają z funduszu to ich, ale na tym nie zbudujemy silnego polskiego mleczarstwa. Wspólne jedno biuro w Warszawie już ograniczy koszty działalności, wspólne działania promocyjne, bardziej skuteczne i celowe. Jedność organizacji da nam siłę i będzie konsekwencją połączeń firm mleczarskich, nie przejęć ale połączeń, aby być bardziej skutecznym i wygrać na rynku. JEŻELI NIE ZEWRZEMY SIŁ, WSZYSCY PRZEGRAMY!!!!! RYNEK POTRZEBUJE SKALI! POTRZEBUJEMY SZYBKICH DZIAŁAŃ W KIERUNKU ZJEDNOCZENIA.

Na koniec temat dotyczący funduszy mleczarskich. Nie możemy pozwolić na zabranie decyzyjności z mleczarstwa, o czym zaczął mówić minister rolnictwa. Fundusze muszą wracać do mleczarstwa w 100%, powinny być inwestowane w najważniejsze przedsięwzięcia służące nam wszystkim, takie inwestycje wyszłyby nam z koncepcji. Nie powinniśmy rozpraszać środków na projekty, które nie zwiększają rynku. Dziękuję za uwagę. W ten sposób chcę zachęcić państwa do szybszych zmian w mleczarstwie.

Piotr Kandyba


Współpraca