Duże gospodarstwa nie są przyszłością rolnictwa w UE

06.11.2019 -

Unia Europejska oczekuje, że gospodarstwa rodzinne będą podstawą europejskiego rolnictwa – powiedział w Łysomicach k. Torunia minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.

Szef resortu rolnictwa uczestniczył w Łysomicach w VI Międzynarodowym Kongresie Menedżerów Agrobiznesu.

– Nie jest prawdą, że w Unii Europejskiej przyszłość należy do dużych gospodarstw rolnych. Przez lata wmawiano rolnikom, że jedynym źródłem rozwoju gospodarstwa jest jego powiększanie. Doprowadziło to wiele gospodarstw do bardzo trudnej sytuacji ekonomicznej związanej z przeinwestowaniem poprzez nadmierne zakupy gruntów rolnych – podkreślił cytowany w środowym komunikacie MRiRW, Ardanowski.

W jego ocenie obecna polityka rolna wspólnoty skoncentrowana jest wokół rolnictwa zrównoważonego, rodzinnego i dbającego o środowisko naturalne, co znajduje wyraz w wymogach odnośnie do ochrony wód, gleby oraz dobrostanu zwierząt.

– Małe gospodarstwa mają nie tylko charakter produkcyjny, ale też pełnią bardzo ważną rolę społeczną – ocenił Ardanowski.

Przypomniał, że główny strumień pomocy płynącej z UE kierowany jest do gospodarstw rodzinnych, prowadzących politykę zrównoważoną. Wyraził zaniepokojenie spadkiem wiedzy na temat gleb i procesów w nich zachodzących wśród rolników.

Ardanowski wskazał, że wprowadzone w 2019 roku przepisy ws. sprzedaży bezpośredniej, rolniczego handlu detalicznego, produkcji marginalnej, ograniczonej i lokalnej wpłynęły pozytywnie na wyzwolenie wielu inicjatyw. To zwiększyło w jego ocenie możliwości uzyskiwania dodatkowych dochodów przez rolników, a także dało konsumentom lepszy dostęp do wyrobów wysokiej jakości – dostęp bezpośredni.

– Mamy bardzo dobre przepisy dotyczące spółdzielni rolników, ale trudno jest przełamać opór przed wspólnym gospodarowaniem – powiedział szef resortu rolnictwa.

(06.11.2019 za PAP, fot. PTWP)


Współpraca