E-sklepy w UE nie mogą już odmawiać nam sprzedaży

17.09.2019 -

Od 17 września na nielegalne praktyki sprzedawców internetowych można się skarżyć do UOKiK – informuje „Rzeczpospolita”.

Kupujący w sieci mają wreszcie prawo skarżyć się do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na geoblokowanie w internecie (czyli na ograniczenie dostępu do towarów i usług ze względu na to, w jakim kraju się znajdują). Do tej pory przepisy nie wskazywały instytucji odwoławczej, choć unijny zakaz dyskryminacji geograficznej wszedł w życie pod koniec 2018 roku (3 grudnia). Teraz się to zmieni i dzięki nowelizacji ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów zakaz przestanie istnieć tylko na papierze.

Zmienione przepisy przyznają prezesowi UOKiK kompetencje do rozpatrywania sporów dotyczących geoblokowania.

– Unijne przepisy nakazują wskazać organ krajowy właściwy do rozpatrywania takich sporów. Polska wdraża je z poślizgiem – mówi Tomasz Konieczny, radca prawny. – Gdyby naruszenia dopuścił się przedsiębiorca mający siedzibę w innym kraju UE, wówczas UOKiK powinien w ramach współpracy podobnych państwowych organów ochrony konsumenta przekazać informację o naruszeniu do właściwej instytucji, która powinna ją potraktować tak samo, jak zgłoszenia pochodzące od konsumentów czy przedsiębiorców z terenu własnego kraju – dodaje Konieczny.

Więcej w „Rzeczpospolitej”.

(17.09.2019 za „Rzeczpospolita”)


Współpraca