Francja i Niemcy nie są zainteresowane dopłacaniem do rolnictwa w naszej części Europy

05.04.2019 -

– Postulat Koalicji Europejskiej ujednolicenia unijnych dopłat dla rolników traktuję jako ewentualne wsparcie naszych negocjacji – podkreślił minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski. Jego zdaniem najpierw trzeba jednak walczyć o zwiększenie wydatków UE na rolnictwo w ogóle.

Minister był w piątek 5 kwietnia pytany o postulat Koalicji Europejskiej dot. ujednolicenia unijnych dopłat dla rolników. – Czas na ujednolicenie dopłat bezpośrednich dla rolników w całej UE. Mówimy jasno: 280 euro do hektara dla polskich rolników, czyli tyle, co mają niemieccy i francuscy farmerzy – mówił w czwartek 4 kwietnia lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz podczas prezentacji deklaracji programowej koalicji.

– Traktuję to jako ewentualne wsparcie naszych negocjacji – skomentował Ardanowski. Jak zaznaczył, negocjacje te „idą dobrze”, a do Warszawy dość często przyjeżdża unijny komisarz ds. rolnictwa Phil Hogan, który kilkakrotnie w cztery oczy spotkał się z premierem Mateuszem Morawieckim.

Jego zdaniem wcześniej PO i PSL miały okazję wywalczyć wyższe opłaty w 2013 roku przy dużo większym budżecie rolnym. – Zgodzili się wtedy na niższe dopłaty, dyskryminujące – zaznaczył. W ocenie ministra to hasło – to wyłącznie chęć pokazania „halo, tu jesteśmy”.

Ardanowski zwrócił też uwagę, że zaproponowano dużo mniejszy budżet rolny. – Najpierw trzeba walczyć o zwiększenie wydatków na rolnictwo, a dopiero potem zastanawiać się, czy pierwszy, czy drugi filar – podkreślił.

Szef resortu rolnictwa dodał, że wiele krajów unijnych podziela zdanie Polski, że z małym budżetem rolnym nie da się zrealizować oczekiwań stawianych wsi i rolnictwu przez społeczeństwo.

– Według stanowiska polskiego rządu – tłumaczył – w przypadku, gdy w budżecie nie będzie wystarczających pieniędzy, kraje członkowskie powinny zwiększyć nieco składkę członkowską. Zapewnił przy tym, że Polska jest na to gotowa. – Wtedy na duży budżet rolny – ten bardzo potrzebny rolnictwu europejskiemu, nie tylko polskiemu – starczy – powiedział Ardanowski.

Dodał jednak, że główni płatnicy, tacy jak Francja czy Niemcy, nie są zainteresowani zwiększaniem składek i dopłacaniem do rolnictwa w naszej części Europy.

(05.04.2019 za PAP, fot. PTWP)


Współpraca