Francuscy rolnicy alarmują. Nasze krowy padają przez elektrownie wiatrowe
04.08.2019 -
Tajemnicze zgony bydła zarejestrowano we wschodniej Francji. Tamtejsi rolnicy są przekonani, że przyczyną podania krów są instalacje turbin wiatrowych.
Dider i Murielle Potiron od 30 lat zajmują się hodowlą bydła, w tym również krów mlecznych. Ich gospodarstwo znajduje się w bretońskim Nozay.
– Problemy zaczęły się pod koniec 2012 roku, kiedy położono fundamenty pod osiem wiatraków w Nozay , z których jeden znajduje się 600 metrów od stajni – powiedziała Murielle Potiron
Jej partner Dider zauważa, że przed powstaniem instalacji elektrowni, krowy nie miały kłopotów z cieleniem się ani z odpowiednią wydajnością mleczną. Od kiedy turbiny produkują energię elektryczną, ich krowy padają jak muchy. Okoliczni rolnicy narzekają na bóle głowy, nóg oraz na chroniczną bezsenność.
Od kwietnia tego roku 20 innych mieszkańców Nozay jest badanych pod tym kątem przez Szpital Uniwersytecki w Nantes.
W innej części kraju – w zachodniej Francji, farmerzy także zauważyli zmiany zachowań u swoich zwierząt, podejrzewając wpływ tych samych instalacji.
Główną przyczyną masowej śmierci krów, złego samopoczucia ludzi według rolników jest pole elektromagnetyczne wytwarzane przez elektrownie wiatrowe, a życie w pobliżu takich instalacji niesie ryzyko dla człowieka i zwierząt.
– Chcemy dowiedzieć się, czy objawy mają wspólną przyczynę – stwierdził Serge Boulanager z lokalnej prefektury Nozay
Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej we Francji wnioski wyciągnięte przez rolników uznaje za nonsensowne, twierdząc, że gdyby miały okazać się prawdziwe, w innych rejonach Francji również dochodziłoby do tego typu zdarzeń.
We Francji zainstalowano około 8000 turbin wiatrowych. Nie do nas należy rozstrzygnięcie przyczyn śmierci bydła, lecz zasygnalizowanie ważnego tematu.
(04.08.2019 za swiatrolnika.info/krone.at/PP, fot. swiatrolnika.info)






