Jak i gdzie Polacy robią świąteczne zakupy?
10.12.2019 -
Najpopularniejszym miejscem robienia przedświątecznych zakupów są wciąż sklepy stacjonarne, z których skorzysta połowa Polaków. W tym roku zostawimy w nich ponad 1000 zł. Jak wynika z badania firmy doradczej Deloitte „Zakupy świąteczne 2019” Polacy chętnie szukają inspiracji prezentowych w internecie. Jedna trzecia klientów obdaruje bliskich upominkami kupionymi w sklepach internetowych, które mają przynajmniej jeden oddział stacjonarny, a 28% skorzysta z platform e-commerce. Szczególnie dotyczy to elektroniki.
Do zakupów online najbardziej przekonuje nas dostawa do domu oraz szeroki asortyment. Z kolei za największą zaletę zakupów tradycyjnych uważamy możliwość natychmiastowego odebrania kupionego produktu oraz politykę wymiany i zwrotów.
W międzynarodowym badaniu Deloitte wzięli udział respondenci z ośmiu europejskich krajów, w tym także z Polski. Wśród pytań znalazły się nie tylko kwestie dotyczące świątecznych budżetów, ale również zakupów przedświątecznych robionych w sieci.
Polska rodzina na tegoroczne Boże Narodzenie wyda średnio 1521 zł, z czego 32%, czyli 489 zł trafi do sprzedawców online. Wydatki w sklepach stacjonarnych stanowią wciąż większość świątecznego budżetu Polaków (68%), przy czym wzrosły one o 6,1% w porównaniu do zeszłego roku. Dla porównania średnia dla wszystkich badanych krajów wynosi 2,6%. – Z kolei e-commerce rośnie w Polsce wolniej niż w pozostałych badanych krajach. W Polsce jest to 2,7% w porównaniu do 4,8% w Europie. Kanał online, który stanowi 32% wszystkich świątecznych wydatków w ośmiu badanych krajach urósł o 5 pp. w porównaniu do ubiegłego roku – mówi Patrycja Venulet, dyrektor w dziale strategii Deloitte.
Do sieci po elektronikę i gry komputerowe
Połowa polskich respondentów deklaruje, że po prezenty uda się do sklepów stacjonarnych. – W Europie takiej odpowiedzi udzieliło 65% ankietowanych. W tym względzie przodują Hiszpanie, Holendrzy i Portugalczycy. W Polsce z roku na rok widzimy trend spadającej popularności sklepów tradycyjnych, co nie zmienia faktu, że wciąż pozostają one głównym kanałem świątecznej sprzedaży – mówi Agnieszka Szapiel, menedżer w dziale strategii Deloitte.
Jedna trzecia klientów obdaruje bliskich prezentami kupionymi w sklepach internetowych, które mają przynajmniej jeden oddział stacjonarny, a 28% skorzysta z platform e-commerce. W reszcie badanych krajów odsetek ten wynosi odpowiednio 40 i 51%.
Wyniki tegorocznego badania Deloitte pokazują, że na internetowym rynku wciąż dużo do zrobienia mają sprzedawcy żywności. Tylko 15% ankietowanych deklaruje, że kupi żywność za pośrednictwem internetu, a 72% preferuje sklepy stacjonarne. W tradycyjny sposób wolimy też kupować kosmetyki i perfumy oraz produkty zdrowotne. Aby nabyć produkty z tej kategorii aż 62% Polaków uda się do sklepów stacjonarnych. Z kolei tak chętnie kupowanych na prezenty książek będziemy szukać także przede wszystkim w tradycyjnych punktach sprzedaży (45%) oraz online, ale w sklepach, które mają oddziały stacjonarne (38%).
Zalety różnych kanałów sprzedaży
Do zakupów online najbardziej przekonuje nas dostawa do domu (62%), szeroki asortyment (58%) oraz to, że nie mamy poczucia straty czasu (58%). Ważna jest także możliwość łatwego porównania ceny (57%). Z kolei za największą zaletę zakupów tradycyjnych uważamy możliwość natychmiastowego odebrania kupionego produktu (77%), politykę wymiany i zwrotów (76%), ochronę danych osobowych (75%) oraz możliwość uzyskania fachowej porady od sprzedawcy (74%).
W sklepach stacjonarnych za zakupy bożonarodzeniowe zamierzamy płacić kartą płatniczą (66%) oraz gotówką (53%). Co ciekawe, karty użyje 70% osób powyżej 55 roku życia. Z kolei w sklepach internetowych najczęściej również wybierzemy kartę oraz cyfrowe portfele (po 40%). Te ostatnie są szczególnie popularne wśród osób w wieku 35-54 lat.
Internet i media społecznościowe kopalnią pomysłów
Inspiracji prezentowych szukamy przede wszystkim w Internecie (49%), dla porównania w Europie wskaźnik ten wynosi 46% 40% pośród badanych Polaków korzysta również z tak zwanego marketingu szeptanego, którego źródłem jest rodzina, przyjaciele i sąsiedzi, a 38% pomysłów szuka w sklepach tradycyjnych. 36% badanych wprost pyta najbliższych, co chcieliby otrzymać.
Ponad jedna czwarta (28%) pomysły znajduje w mediach społecznościowych. – Średnia dla pozostałych badanych krajów nie jest aż tak wysoka, bo sięga 21% Jeżeli chodzi o inspiracje czerpane z mediów społecznościowych, to dziś wśród internautów króluje przede wszystkim Instagram, który w ubiegłym roku wprowadził możliwość robienia zakupów bezpośrednio z poziomu aplikacji – mówi Jan Kisielewski, dyrektor w dziale strategii Deloitte.
Ci, dla których Internet jest głównym źródłem pomysłów na prezenty, korzystają przede wszystkim z wyszukiwarek i porównywarek (48%), sklepów internetowych (46%) oraz stron wybranych marek (44%) – dodaje Jan Kisielewski.
(10.12.2019 za portalspozywczy.pl)






