Kraje afrykańskie to większe ryzyko
08.08.2019 -
Niestety większość krajów afrykańskich klasyfikowana jest przez OECD jako kraje wysokiego ryzyka, co podwyższa koszty transakcyjne. Należy też pamiętać, że przeszkodą w relacjach mogą być również niejednorodne i skomplikowane systemy prawne, odmienne uwarunkowania kulturowe oraz bardzo długie okresy odzyskiwania przeterminowanych należności – powiedział Janusz Władyczak, prezes KUKE.
Według ostatnich danych Banku Światowego, średni czas dochodzenia roszczeń w procesie sądowym sięga od 450 do 1300 dni, a koszt takiej procedury może przekroczyć 40% kwoty zobowiązania.
– Z drugiej strony, warto sobie uświadomić, że koszt zabezpieczenia transakcji eksportowej przez KUKE w Ghanie czy Nigerii będzie kształtować się na podobnym poziomie jak na sąsiedniej Białorusi, z którą polskie firmy bardzo chętnie handlują. Choć na pewno wyższe będą koszty dochodzenia roszczeń – mówi – powiedział Janusz Władyczak.
Zauważa, iż decydując się na biznes z partnerami z Afryki, trzeba poznać dobrze specyfikę rynku oraz kontrahenta i zdecydowanie bardziej niż na innych rynkach ograniczać ryzyko. – Służy temu stosowanie instrumentów zabezpieczających, jak np. polis oferowanych przez KUKE, które są w stanie zabezpieczyć ryzyko handlowe, polityczne czy siły wyższej – dodaje prezes KUKE.
Według danych GUS, eksport mleczarski do Afryki osiągnął w zeszłym roku wartość 170 mld dol. Najwięcej tego typu produktów sprzedajemy do Algierii, Libii, Egiptu, RPA i Senegalu. Wśród nich są głównie: mleko w proszku, mleko UHT, sery żółte i topione.
(08.08.2019 za Roman Wieczorkiewicz, portalspozywczy.pl, fot. portalspozywczy.pl)






