Makroekonomia, rozwój eksportu i stabilność branży spożywczej sprzyjają przejęciom
21.05.2019 -
Przyspieszeniu konsolidacji i przejęć na polskim rynku spożywczym, a szczególnie w branży napojowej i mięsnej, sprzyjają m.in. dobre wskaźniki makroekonomiczne w Polsce, takie jak rekordowo niskie bezrobocie, wysoki wzrost gospodarczy, czy programy socjalne, które pobudzają konsumpcję – ocenia Piotr Grauer, dyrektor Działu Usług Doradczych, Grupa Deal Advisory KPMG.
Podczas debaty „Rynek spożywczy. Czas konsolidacji”, która odbyła się w ramach XI Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, Piotr Grauer mówił też, że ostatnio trwa również nieustająca passa eksportowa polskich producentów żywności.
– W ubiegłym roku eksport polskiego sektora spożywczego zbliżył się do 30 mld euro, czyli sześciokrotnie więcej niż wtedy, gdy wchodziliśmy do Unii Europejskiej, a nadwyżka w handlu zbliża się do 10 mld euro – mówił dyrektor KPMG.
– W uproszczeniu można więc powiedzieć, że jedna trzecia produkcji rolno-spożywczej w Polsce jest produkowana na eksport na nowe rynki zdobyte od czasu wejścia do Unii – dodał.
Podkreślił ponadto, że branża rolno-spożywcza jest postrzegana przez inwestorów jako bezpieczna, przewidywalna i relatywnie mało podatna na cykle koniunkturalne.
– Gdybym miał wskazać sektory, w których dużo się działo w ostatnich 12-18 miesiącach, jeśli chodzi o przejęcia, to wskazałbym dwa. Pierwszym i zarazem zdecydowanym faworytem jest branża napojowa. Być może w tej branży mamy do czynienia z kombinacją dużego i chłonnego rynku, rosnącej konsumpcji przynajmniej w kilku istotnych kategoriach, jak np. wody butelkowane, oraz to, że jest to jedna z niewielu branży, w których można wprowadzać dużo innowacji i nowych produktów. I mamy tu też mix właścicielski, tzn. oprócz kilku dużych międzynarodowych koncernów, które w tej branży funkcjonują, mamy też bardzo silnych graczy prywatnych czy też silne zaangażowane fundusze private equity – mówił Piotr Grauer.
I wymienił takie transakcje, jak zmiany właścicielskie w Horteksie i wejście funduszu Mid Europa oraz przejęcie wody mineralnej Jurajska, czy też wycofanie się koncernu Kofola z polskiego rynku napojowego poprzez sprzedaż firmy Hoop firmie Ustronianka.
– Druga branża, w której naprawdę dużo się dzieje, to przetwórstwo mięsne. Od wielu już lat dyskutowaliśmy na różnych kongresach o tym, że to jest branża, w której musi się zadziać konsolidacja. Długo nic się nie działo, aż tu w ciągu ostatniego półtora roku mieliśmy kilka bardzo istotnych transakcji. Przede wszystkim przejęcie przez grupę Animex i Smithfield Food działalności grupy Pini w Polsce, czyli największej i najnowocześniejszej w tej części Europy ubojni mięsa wieprzowego. Poza tym przejęcie grupy Gzela przez Danish Crown, czyli Sokołów oraz przejęcie Konspolu przez Cargill, a także wejście w mariaż tajskiej firmy CPF z Superdrobem – wymieniał Piotr Grauer.
Debata „Rynek spożywczy. Czas konsolidacji” odbyła się 15 maja, czyli trzeciego dnia kongresu EEC 2019 w Katowicach.
(21.05.2019 za BW, portalspozywczy.pl, fot. PTWP)






