Nieudana reanimacja Spółdzielni Mleczarskiej ROTR

25.09.2019 -

Spółdzielnia Mleczarska ROTR w Rypinie w stan upadłości została postawiona na początku października ubiegłego roku. Udziałowcy spółdzielni, rolnicy, którzy nie otrzymali zapłaty za mleko oraz pozostali wierzyciele, przez długi okres mieli nadzieję, że w jakiejś formie rypińską mleczarnię uda się uratować. Niestety, jej kres jest bliski. Na początku września w Sądzie Rejonowym w Toruniu odbył się przetarg na majątek ROTR. Nie został rozstrzygnięty. Nie wpłynęła żadna oferta.

Sąd rejonowy wobec upadłości ROTR wyznaczył syndyka – Sylwestra Zięciaka oraz sędziego komisarza Macieja J. Naworskiego. Syndyk uzyskał zgodę sądu na prowadzenie dalszej działalności. Udało się mu pozyskać kilka zewnętrznych zamówień na wytwarzanie wyrobów z mleka przerzutowego. Syndyk twierdził, że w ten sposób wartość majątku ROTR nie będzie się zmniejszać.

Jeszcze na początku tego roku w zakładzie utrzymywana była załoga licząca 87 osób. Koszt miesięcznych wynagrodzeń dla niej wynosił 300-320 tys. zł. Produkcja operacyjna nie była jednak w stanie całkowicie zaspokoić bieżących kosztów funkcjonowania upadłej mleczarni. Jej zobowiązania były pokrywane między innymi ze sprzedaży środków transportu, zbiorników oraz ściągania udzielonych przez ROTR zaliczek na dostarczane mleko.
Ze sprawozdania finansowego ROTR wynika, że do momentu ogłoszenia przez sąd upadłości zarząd udzielił ich w kwocie aż 3 mln zł. Z informacji przedstawianych przez syndyka poszkodowanym rolnikom wynika, że wartość najwyższej udzielonej zaliczki sięgnęła 1 mln zł.

Brak chętnych na przejęcie spółdzielni mleczarskiej ROTR

Syndyk próbował zakład spółdzielni wydzierżawić. Pierwszy przetarg odbył się w listopadzie ubiegłego roku. Minimalny czynsz dzierżawny został określony na 250 tys. zł miesięcznie.
Jego warunki określały, że podmiot zainteresowany mleczarnią zobowiązany był do przedstawienia krótkiego opisu planowanego sposobu prowadzania działalności w wydzierżawionym obiekcie. Regulamin przetargu nakładał także obowiązki na ewentualnego dzierżawcę polegające między innymi na ponoszeniu kosztów utrzymania mleczarni, takich jak energia elektryczna, dostawa wody, wywóz odpadów. Syndyk wymagał także wpłaty kaucji zabezpieczającej majątek w kwocie 0,5 mln zł.

(cały artykuł na stronie tygodnik-rolniczy.pl)

(25.09.2019 za Tomasz Ślęzak, tygodnik-rolniczy.pl, fot. tygodnik-rolniczy.pl)


Współpraca