Obniżka cen nie zmniejsza praw konsumenta
17.06.2019 -
Odbywają się kilka razy w roku i mają swoich gorących wielbicieli – wyprzedaże. Niskimi cenami mogą skusić również tych, którzy za zakupami na co dzień nie przepadają. Europejskie Centrum Konsumenckie przypomina, że obniżka cen towaru nawet o 50%, 70%, 80% nie oznacza zmniejszenia wartości naszych praw konsumenta.
„Zepsuł się suwak, ale to przecież sukienka z wyprzedaży…” – jeżeli klient nie wiedział o istnieniu wady, a kupił towar po cenie promocyjnej, to może go reklamować w ciągu 2 lat na takich samych zasadach, co towar kupiony po cenie regularnej.
Inaczej jest w wypadku, gdy decydujemy się kupić np. przybrudzoną podkładem bluzkę, wówczas nie możemy zwrócić się z roszczeniem do sklepu, jeżeli plama się nie spierze.
Atrakcyjne oferty można wypatrzeć również online. Zakup w intenecie dodatkowo daje nam prawo do namysłu i rezygnacji w ciągu 14 dni. Wystarczy, że w tym czasie poinformujemy przedsiębiorcę, że chcemy odstąpić od umowy. Na odesłanie towaru mamy kolejne 2 tygodnie.
W sklepach stacjonarnych nie zawsze można zwrócić towar. Wiele sklepów oferuje swoim klientom taką możliwość. Jest to jednak ich dobra wola. Szczególnie w czasie wyprzedaży warto zapytać ekspedienta, jaką dana firma ma politykę zwrotów.
Niektórzy wybierają najpierw letnią destynację, a przy okazji dokonują zakupów, inni letni urlop czy weekendowy wyjazd celowo zaplanują tak, aby skorzystać z wyprzedaży.
W niektórych państwach prawo reguluje maksymalny czas trwania wyprzedaży np. we Francji jest to 6 tygodni, w Luksemburgu miesiąc w ciągu każdego sezonu letniego i zimowego, a w Portugalii 4 miesiące na rok.
(17.06.2019 za portalspozywczy.pl)






